Jak zwykle nie wiem gdzie się podczepić z zagadnieniem więc zrobię to tutaj a będzie o Rose Adagio i "Sleeping Beauty". Raz chciałem poruszyć ten temat ale dałem sobie spokój ale wrócił do mnie jak bumerang więc jednak skrobnę parę słów o co tak właściwie mi chodzi. Zastanawiam się czy fragment kiedy tancerka stoi na jednej poincie i podaje rękę kolejno 4 nazwijmy ich panom (nie ma to jak super fachowy opis) służy pokazaniu kunsztu technicznego tancerki czy jej pogrążeniu. Jeśli pokazaniu kunsztu utrzymania równowagi to wybaczcie ale moim skromnym zdaniem zrezygnowałbym z tego fragmentu całkiem bo większość tancerek w sposób widoczny się z tym męczy i nawet takie techniczne perły jak Zakharova czy Vishneva nie są tu idealne. Natomiast jeśli ten fragment był perwersyjnym żartem w stylu "a niech się męczą" to jest idealny

(przynajmniej prasa będzie miała o czym pisać). Ciekawi mnie czy znajdzie się jakaś heroina która wykona to w sposób iście zachwycający, z nagrań które widziałem jedna była już blisko
kilka przykładowych wykonań
Marta Romagna - trochę się męczy
http://www.youtube.com/watch?v=_Od4XMb12Uc
Alina Cojocaru - oj oj ależ się męczy, noga jej drży niesamowicie a jeden pan mógł poczuć się nawet pominięty
http://www.youtube.com/watch?v=uA5C-s4NjoQ
Diana Vishneva - też się lekko męczy co widać
http://www.youtube.com/watch?v=7wAdBj7_m1o
Victoria Tereshkina - za namiary na to muszę podziękować Blanche

najlepsze wykonanie jakie widziałem
http://www.youtube.com/watch?v=EMOuJBPVIXI
i ciekawostka
jeśli to faktycznie Alina Cojocaru (nagranie jest fatalnej jakości jak z kiepskiego telefonu) to jej się najwyraźniej poczucie równowagi poprawiło
http://www.youtube.com/watch?v=OCqLn70HNi0&feature=related