A czymże mają się oburzać? Może nie dosłownie jest to "taki sport", ale trochę jak sport - jeśli mowa o metodach treningowych. I to "sport" najszlachetniejszy, bo artystyczny. Pan Woitiul ma sporo racji.
O wszystkim i niczym
Mysle, że Maks chciał tez w ten sposób trafić do najmłodszych i jakos do ich wyobraźni - skoro dzis balet nie istnieje w mediach, to "sport" cos im mówi. ja też (choć mi to nie w smak) czesto do chłopców mówie o wysiłku, sprawności, wyczynowości tańca, aby ich do niego przekonać - delikatnośc, wdziek i artyzm do pewnego momentu są traktowane jako odrzucające....
zresztą warto posłuchać: http://www.rmfclassic.pl/taneczna-mapa-swiata/odcinki/odcinek,6.html - od 29.00 Maks, wcześniej Kama Akucewicz
zresztą warto posłuchać: http://www.rmfclassic.pl/taneczna-mapa-swiata/odcinki/odcinek,6.html - od 29.00 Maks, wcześniej Kama Akucewicz
Wg mnie powinno byc w temacie "Życie baletomana" Ale mniejsza z tym, solówka jest nie tyle prześliczna co wiernie oddajaca klimat filmu "Lista Schindlera" skąd wlasnie jest ta muzyka i dzieki niej bym zaryzykował, że w 50 % uwypuklony jest tragizm a zarazem wielkość człowieka widoczny w jej tańcu. Kto nie widział filmu ten sądzę może miec inne zdanie.
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Czyli jak rozumiem, dozylismy czasow gdzie ideologia sportowego "maczo" wkracza na salony baletowe?
Nie wierze w to, ze mowienie o balecie czy tancu jako " o sporcie" ma nagle otworzyc oczy wszystkim malutkim chlopcom, ktorzy marza o tym aby miec Appla w domu , zeby wstepowali w szeregi szkol baletowych.
Nie wierze w to, ze mowienie o balecie czy tancu jako " o sporcie" ma nagle otworzyc oczy wszystkim malutkim chlopcom, ktorzy marza o tym aby miec Appla w domu , zeby wstepowali w szeregi szkol baletowych.
Nie chciałam zakładać nowego tematu, więc spytam tu:
wiecie może o jakichś zbliżających się warsztatach tanecznych, z tańca klasycznego, modern, lyrical jazzu najlepiej na Lubelszczyźnie, lub w Warszawie, Rzeszowie( jeśli warto, to inne rejony Polski także)? Zależy mi aby warsztaty nie były rozłożone na kilka dni po 1 h, raczej weekendowe po kilka godzin treningu dziennie
. Jeśli ktoś słyszał o takowych to prosiłabym o info co, gdzie, i jak

wiecie może o jakichś zbliżających się warsztatach tanecznych, z tańca klasycznego, modern, lyrical jazzu najlepiej na Lubelszczyźnie, lub w Warszawie, Rzeszowie( jeśli warto, to inne rejony Polski także)? Zależy mi aby warsztaty nie były rozłożone na kilka dni po 1 h, raczej weekendowe po kilka godzin treningu dziennie