: ndz kwie 12, 2009 10:06 pm
[b56]Rotbart[/b56], ja się nie do końca z Tobą zgodzę. W sensie mnie np. osoba Jadźki, czy Miśki, czy Diany się podoba - co więcej uważam, że nadają się do mediów jak najbardziej, taki typ osób które lubią być w centrum uwagi, prowokować (w sensie 'wyjścia' spoza tłumu podobnie ubranych osób itp.), tyle że po prostu nie należą i nie bedą nigdy należeć do mainstreamu. Tak jak np. osoby typu Audrey Kitching - super pop, ale w innym sensie, niż np. Britney Spears czy Hilary Duff, czyli nie 'uśredniona przeciętność i słodycz', planowana na masowego odbiorcę, a 'kwintesenscja pop kultury', czyli przesadzony, wręcz karykaturalny jej obraz - co dla mnie np. jest fajne i interesujące (mówię w tej chwili o samym wizerunku dziewczyn jak Jadźka, i to tego kreowanego przez telewizję - a który jest troszkę inny niż faktyczny, troszkę bardziej 'utrendowiony', stąd też porównanie do Audrey).
Nie każdy musi mieć klasę Moniki Richardson - w telewizji potrzebne są również osoby będące jej zaprzeczeniem, ze względu na wymagania/ potrzeby dotarcia do określonego targetu. Tv komercyjna nie ma misji wyrabiania smaku, poprzez selekcję prezentowanego materiału, a cel: rozpoznać potrzeby odbiorców, i je zaspokoić -> zwiększyć oglądalność (potrzeba w tym momencie to też niekoniecznie zaspokojenie sensu stricto, ale też podrażnienie, ukazanie konfliktów, itp., bo też celem nie jest faktycznie zadowolenie odbiorcy, a obietnicy zadowolenia, co sprawi że jednak obejrzy dany program).
To, że np. Tobie nie podoba się totalnie Jadźka, mnie tak nie dziwi - masz widocznie inny gust, i chyba powinieneś wiedzieć, że to naturalne, że jakiś styl podziwiany przez jedną osobę, może wyglądać śmiesznie/ żenująco z perspektywy pięciu innych osób, i super z perspektywy kolejnych pięciu.
Dla mnie osobiście np. denerwujący typ osoby może być taki, który dla wielu innych osób będą dokładnie ok. Tyle, że ja nie wygłaszam tu żadnego statementu, że inne style niż te, które ja lubię, nie są ok, i powinny zniknąć anteny. Dobrze mieć świadomość, że telewizja kłamie, ale dobrze też pamiętać, że nie dość, że ma w tym konkretny cel, to jeszcze robi to w sposób jednak przemyślany.
A rzewne historie są też w innych krajach w takich show, też mnie denerwują, ale nie oczekuję czegoś innego od takich programów.
Nie każdy musi mieć klasę Moniki Richardson - w telewizji potrzebne są również osoby będące jej zaprzeczeniem, ze względu na wymagania/ potrzeby dotarcia do określonego targetu. Tv komercyjna nie ma misji wyrabiania smaku, poprzez selekcję prezentowanego materiału, a cel: rozpoznać potrzeby odbiorców, i je zaspokoić -> zwiększyć oglądalność (potrzeba w tym momencie to też niekoniecznie zaspokojenie sensu stricto, ale też podrażnienie, ukazanie konfliktów, itp., bo też celem nie jest faktycznie zadowolenie odbiorcy, a obietnicy zadowolenia, co sprawi że jednak obejrzy dany program).
To, że np. Tobie nie podoba się totalnie Jadźka, mnie tak nie dziwi - masz widocznie inny gust, i chyba powinieneś wiedzieć, że to naturalne, że jakiś styl podziwiany przez jedną osobę, może wyglądać śmiesznie/ żenująco z perspektywy pięciu innych osób, i super z perspektywy kolejnych pięciu.
Dla mnie osobiście np. denerwujący typ osoby może być taki, który dla wielu innych osób będą dokładnie ok. Tyle, że ja nie wygłaszam tu żadnego statementu, że inne style niż te, które ja lubię, nie są ok, i powinny zniknąć anteny. Dobrze mieć świadomość, że telewizja kłamie, ale dobrze też pamiętać, że nie dość, że ma w tym konkretny cel, to jeszcze robi to w sposób jednak przemyślany.
A rzewne historie są też w innych krajach w takich show, też mnie denerwują, ale nie oczekuję czegoś innego od takich programów.