Film... czyli to, co oglądacie...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
lusiak
Posty: 191
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 6:07 pm

Post autor: lusiak »

mnie 'nigdy w zyciu' podobalo sie strasznie. genialny.
'tylko mnie kochaj' raczej odrealnione totalnie, ale michalinka sprawia, ze ten film tez jest boski.
'jeszcze raz' w sumie okej. tak sie lekko ogladalo.
ale 'dlaczego nie' byl beznadziejny.

generalnie ludzie nie maja idealnego zycia i ogladaja sobie takie w telewizjii....rownie dobrze moglibysmy zapytac po co kreca seriale i telenowele...

owszem jest kilka filmow, ktorymi mozemy sie poszczycic. jest ich niewiele, ale zawsze. a co do kom. romantycznych to poprostu takie pierdoly na ktorych sie zarabia...
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

[quote5e="lusiak"]generalnie ludzie nie maja idealnego zycia i ogladaja sobie takie w telewizjii....rownie dobrze moglibysmy zapytac po co kreca seriale i telenowele... [/quote5e]

wlasnie dlatego nie lubie tych filmow, poniewaz idealnego zycia nie ma, to bajka, nigdy nie ogladalam tego typu filmow zeby obejrzec idealne zycie

tak nawiasem mowiac z tych filmow ktore wymienialam ogladalam tylko "Nigdy w zyciu" reszty widzialam zwiastuny i fragmenty i mysle ze duzo nie stracilam
Fleuve
Posty: 267
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 3:21 pm

Post autor: Fleuve »

Ja właśnie jestem po pierwszym odcinku "Beverly Hills 90210" i oczywiście mój zachwyt jest taki sam, jak za pierwszym razem - serial ma w sobie to 'coś'.
monika
Posty: 354
Rejestracja: ndz paź 14, 2007 10:49 am

Post autor: monika »

A mi z tych komedii romantycznych podobalo sie(to chyba za duzo powiedziane, bylo najbardziej znosne) ,tylko mnie kochaj'. Co do reszty, to tak jak ujal to tranquality - gnioty. Nieudana podroba amerykanskich komedii romantycznych, a wrecz ich karykatura - 'stek banalow, zalosna fabula' DOKLADNIE. A co do beverly hills, to ja ogladalam tylko z piec odcinkow tego serialu ale jakos tak sie nie wciagnelam, ale co prawda wszyscy moi znajomi sie tym podniecajaxD :D
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

"Nigdy w życiu" rzeczywiście było fajne, natomiast kolejna część (Ja wam pokażę) dramat, kompletnie bez pomysłu... "Tylko mnie kochaj" natomiast spodobało mi się najbardziej z tego wszystkiego, prawdziwa komedia romantyczna.. Na "Jeszcze raz" nawet nie zamierzam się wybierać - strata czasu :(
Fleuve
Posty: 267
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 3:21 pm

Post autor: Fleuve »

A mówiąc o komediach romantycznych... Hm. Jak obejrzeć 'o tak sobie' to są okay. Naprawdę. Na nudny wieczór, czy też dzień pod znakiem 'jestem chora i skazana na łóżko' idealne. Ale jeśli zbadać ambitność takich filmów, to miałabym zastrzeżenia. Bez jakichś specjalnych rewelacji.
U mnie w szkole obiachu nie ma nawet kiedy ktoś 'podnieca' się "Mariną"...
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Nie, no seriale brazylijskie (np.Marina) to jest przegięcie. Wiem, że wiele osób to ogląda, ale TO jest koszmarne!!! Ja ostatnio oglądałam horror na podstawie książki Stephena Kinga pt. Bastian. Muszę powiedzieć, że rewelacyjny, nie taki zwykły horror, ale z fabułą. Wszystko w tym filmie ma określony sens, nic nie jest zrobione bez przyczyny... I podzielony jest na 4 części. Polecam!
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

kiedys ogladalam seriale brazylijskie i chyba nie sie czego wstydzic bo wiekszosc malych dziewczynek to oglada a nikt sie nie przyznaje, niektore byly bardzo romantyczne inne nawet zyciowe jak "serce dla serca" gdzie nie chodzilo o amanta i dziewczyne z biednego domu tylko o rodzinny dom dziecka, no i "zbuntowany aniol" ale to prawie klasyka, niektore telenowele naprawde mis ie podobaly i ogladalam je z zapartym tchem, bylo minelo.... :D
Fleuve
Posty: 267
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 3:21 pm

Post autor: Fleuve »

"Zbuntowany anioł", "Fiorella", "Serce Clarity" i to chyba koniec - uwielbiane i oglądane przeze mnie. Przyznaję się. Oglądałam, bo widocznie przyciągnęło mnie coś, a plus za to, że niewiele w nich scen: "Och Alejandro, dziękuję, że zdradziłeś mnie z Marią!".
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

Fiorelle tez pamietam :) i ogolnie tez te z Gabrila Spanic, jak sie bylo mala dziewczynka to fajnie bylo popatrzec na takie sceny :)

dla chcących powspominac http://youtube.com/watch?v=yhnyurlbw2A
ODPOWIEDZ