Film... czyli to, co oglądacie...
mnie 'nigdy w zyciu' podobalo sie strasznie. genialny.
'tylko mnie kochaj' raczej odrealnione totalnie, ale michalinka sprawia, ze ten film tez jest boski.
'jeszcze raz' w sumie okej. tak sie lekko ogladalo.
ale 'dlaczego nie' byl beznadziejny.
generalnie ludzie nie maja idealnego zycia i ogladaja sobie takie w telewizjii....rownie dobrze moglibysmy zapytac po co kreca seriale i telenowele...
owszem jest kilka filmow, ktorymi mozemy sie poszczycic. jest ich niewiele, ale zawsze. a co do kom. romantycznych to poprostu takie pierdoly na ktorych sie zarabia...
'tylko mnie kochaj' raczej odrealnione totalnie, ale michalinka sprawia, ze ten film tez jest boski.
'jeszcze raz' w sumie okej. tak sie lekko ogladalo.
ale 'dlaczego nie' byl beznadziejny.
generalnie ludzie nie maja idealnego zycia i ogladaja sobie takie w telewizjii....rownie dobrze moglibysmy zapytac po co kreca seriale i telenowele...
owszem jest kilka filmow, ktorymi mozemy sie poszczycic. jest ich niewiele, ale zawsze. a co do kom. romantycznych to poprostu takie pierdoly na ktorych sie zarabia...
[quote5e="lusiak"]generalnie ludzie nie maja idealnego zycia i ogladaja sobie takie w telewizjii....rownie dobrze moglibysmy zapytac po co kreca seriale i telenowele... [/quote5e]
wlasnie dlatego nie lubie tych filmow, poniewaz idealnego zycia nie ma, to bajka, nigdy nie ogladalam tego typu filmow zeby obejrzec idealne zycie
tak nawiasem mowiac z tych filmow ktore wymienialam ogladalam tylko "Nigdy w zyciu" reszty widzialam zwiastuny i fragmenty i mysle ze duzo nie stracilam
wlasnie dlatego nie lubie tych filmow, poniewaz idealnego zycia nie ma, to bajka, nigdy nie ogladalam tego typu filmow zeby obejrzec idealne zycie
tak nawiasem mowiac z tych filmow ktore wymienialam ogladalam tylko "Nigdy w zyciu" reszty widzialam zwiastuny i fragmenty i mysle ze duzo nie stracilam
A mi z tych komedii romantycznych podobalo sie(to chyba za duzo powiedziane, bylo najbardziej znosne) ,tylko mnie kochaj'. Co do reszty, to tak jak ujal to tranquality - gnioty. Nieudana podroba amerykanskich komedii romantycznych, a wrecz ich karykatura - 'stek banalow, zalosna fabula' DOKLADNIE. A co do beverly hills, to ja ogladalam tylko z piec odcinkow tego serialu ale jakos tak sie nie wciagnelam, ale co prawda wszyscy moi znajomi sie tym podniecajaxD 
-
~ balerinka ~
- Posty: 519
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am
A mówiąc o komediach romantycznych... Hm. Jak obejrzeć 'o tak sobie' to są okay. Naprawdę. Na nudny wieczór, czy też dzień pod znakiem 'jestem chora i skazana na łóżko' idealne. Ale jeśli zbadać ambitność takich filmów, to miałabym zastrzeżenia. Bez jakichś specjalnych rewelacji.
U mnie w szkole obiachu nie ma nawet kiedy ktoś 'podnieca' się "Mariną"...
U mnie w szkole obiachu nie ma nawet kiedy ktoś 'podnieca' się "Mariną"...
-
~ balerinka ~
- Posty: 519
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am
Nie, no seriale brazylijskie (np.Marina) to jest przegięcie. Wiem, że wiele osób to ogląda, ale TO jest koszmarne!!! Ja ostatnio oglądałam horror na podstawie książki Stephena Kinga pt. Bastian. Muszę powiedzieć, że rewelacyjny, nie taki zwykły horror, ale z fabułą. Wszystko w tym filmie ma określony sens, nic nie jest zrobione bez przyczyny... I podzielony jest na 4 części. Polecam!
kiedys ogladalam seriale brazylijskie i chyba nie sie czego wstydzic bo wiekszosc malych dziewczynek to oglada a nikt sie nie przyznaje, niektore byly bardzo romantyczne inne nawet zyciowe jak "serce dla serca" gdzie nie chodzilo o amanta i dziewczyne z biednego domu tylko o rodzinny dom dziecka, no i "zbuntowany aniol" ale to prawie klasyka, niektore telenowele naprawde mis ie podobaly i ogladalam je z zapartym tchem, bylo minelo.... 