Strona 14 z 20
: sob mar 21, 2009 9:11 pm
autor: nin(j)a
ja ubieram się czesto ekstrawagandzko za co jestem nie lubiana przez polowę klasy i obgadywana przez (prawie) cała szkołe

: ndz mar 22, 2009 10:51 am
autor: Susanna
Najchętniej to bym się ubierała w stylu harajuku, Ale okoliczności nie pozwalają...

: ndz mar 22, 2009 3:49 pm
autor: MissAloha
a ja mam pytania, mniej więcej do tematu.Bo podczas remontu chciałąbym mieć w pokoju lustra i drążek, i właśnie, wie ktoś jak zdobyć drążek, gdzie kupić?
: ndz mar 22, 2009 3:52 pm
autor: JustDance.
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1609
Szukaj lepiej tematów =^=
: ndz mar 22, 2009 3:59 pm
autor: Natashy
[quote9f="nin(j)a"]ja ubieram się czesto ekstrawagandzko za co jestem nie lubiana przez polowę klasy i obgadywana przez (prawie) cała szkołe

[/quote9f]
Właściwie w czasach szkolnych rówieśnicy często nie akceptują indywidualności, nie lubią gdy ktoś jest inny... :/ Dopiero później zaczyna się cenić oryginalność, osobowość...
: ndz mar 22, 2009 6:35 pm
autor: JustDance.
Mhmmm. Ale to nie do końca tak jest, zależy od środowiska.
Moja koleżanka, będąc metalem [...mhm...] miała wielu znajomych. Ale niestety nie wszyscy byli szczerzy bo występuje tez przekonanie:
'Zaprzyjaźnię się z wyróżniającym się metalem to i mnie zauważą' - korzystanie z jego odmienności.
Taka już jest dzisiejsza młodzież...
: ndz mar 22, 2009 9:06 pm
autor: nin(j)a
wiem, ze potem no coz juz sie przyzwyczaiłam, trzeba byc twardym w szkolnej dzungli

: ndz mar 22, 2009 9:41 pm
autor: Natashy
Niezłe podejście
Tak JustDance, ale myślę, że łatwiej być oryginalnym później niż wcześniej... Na pewno zależy to od środowiska, ale ludzie są w sumie podobni (choć tak różni). Wydaje mi się, że im ludzie są bardziej dojrzali, tym mniejsze znaczenie mają buty, czy bluzka danej osoby, a bardziej wnętrze, jednak nie ma jednoznacznej granicy, kiedy ktoś jest dojrzały, a kiedy nie, dlatego wszystko jest takie skomplikowane...
: pn mar 23, 2009 6:37 pm
autor: JustDance.
Mhmmm.
Ale w młodszym wieku - np. podstawówka, gimnazjum ktoś, kto się wyróżnia czasem może mieć nieźle ubarwione szkolne lata (:
Chociaż ja cenię oryginalność, widać w tym wieku się to już rozumie, ale nie każdy...
: śr mar 25, 2009 7:08 pm
autor: Natashy
Oj taaak, nawet takie niezależne od człowieczka rzeczy potrafią być powodem niezłego "przechlapania" w podstawówce, jak np. włosy- biedni rudzi (a teraz koleżance wszyscy zazdroszczą wspaniałych miedzianych włosów

)