naciągnięte/nadwyrężone mięśnie i ścięgna

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Giselle97
Posty: 126
Rejestracja: czw lis 17, 2011 8:54 pm

Post autor: Giselle97 »

Witam!!!
mam taki problem Mianowicie ostatnio na zająciach coś mi jakby strzeliło w biodrze. Na początku lekcjii dobrze się rozciągnęłam rozgrzałam itp. Stało się to jak siadałam w szpagacie. Pani mówiła mi że to może być naderwane ścięgno ale to podobno boli jakby pod pośladkiem z tyłu uda . a umnie to jest jakby z boku miednicy. tym bardziej że nie jest to ból podobny do naciągnięcia mięsnia tylko bardziej jakby mi się kość jakoś dziwnie wykręcała. Nie mogę teraz ani zrobić szpagatu. dochodzę do pewnego momentu i po prostu noga się jakby zacina do tego dochopdzi jeszcze ból. Boli mnie też przy jakim kolwiek zginaniu czyli np. plie. o wybiciu do skoku to mogę nawet zapomnieć. nie mogę też jakby rozciągać tej nogi. Pani mi mówi że się źle rozgrzewam i to wszystjko z tego powodu ale to jest nie możliwe. na każdych zajęciach jestem świetnie rozgrzana i rozciągtnięta. Czy może miałyście kiedyś podobny problem???
Proszę o odp.
lailana
Posty: 227
Rejestracja: sob maja 01, 2010 3:21 pm

Post autor: lailana »

ja miałam, u mnie było to spowodowane nadmierną ilością ćwiczeń rozciagających, po prostu się przepracowałam, mi pomogła przerwa...
Giselle97
Posty: 126
Rejestracja: czw lis 17, 2011 8:54 pm

Post autor: Giselle97 »

[quote:9fa23661cc]Witam!!!
mam taki problem Mianowicie ostatnio na zająciach coś mi jakby strzeliło w biodrze. Na początku lekcjii dobrze się rozciągnęłam rozgrzałam itp. Stało się to jak siadałam w szpagacie. Pani mówiła mi że to może być naderwane ścięgno ale to podobno boli jakby pod pośladkiem z tyłu uda . a umnie to jest jakby z boku miednicy. tym bardziej że nie jest to ból podobny do naciągnięcia mięsnia tylko bardziej jakby mi się kość jakoś dziwnie wykręcała. Nie mogę teraz ani zrobić szpagatu. dochodzę do pewnego momentu i po prostu noga się jakby zacina do tego dochopdzi jeszcze ból. Boli mnie też przy jakim kolwiek zginaniu czyli np. plie. o wybiciu do skoku to mogę nawet zapomnieć. nie mogę też jakby rozciągać tej nogi. Pani mi mówi że się źle rozgrzewam i to wszystjko z tego powodu ale to jest nie możliwe. na każdych zajęciach jestem świetnie rozgrzana i rozciągtnięta. Czy może miałyście kiedyś podobny problem???
Proszę o odp.[/quote:9fa23661cc]
Dzisiaj byłam u lekarza. Okazało się się że to Zespół krętarzowy (uszkodzenie przyczepów mięśni szkieletowych do górnej krawędzi krętarza większego z towarzyszącym zapaleniem okolicznych kaletek ... :sad:
grruszka
Posty: 45
Rejestracja: sob sie 28, 2010 3:11 pm

Post autor: grruszka »

To znowu ja, wakacje mijają, a ja dalej nie mogę się rozciągać, czuję tylko lekką poprawę. Jak myślicie, lekarz sportowy to dobra alternatywa?
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Wyczytałam, że boli Cię tylna część uda tuż pod pośladkiem.
Ja miałam kontuzję niedawno (w czerwcu) przyczepu mięśnia smukłego uda. To jeden z grupy mięśni przywodzicieli. Bolało mnie dokładnie to samo miejsce.

Przede wszystkim nie rozciągaj się, nie rób ćwiczeń siłowych i nie jeździj na rowerze. Nie możesz nadwyrężać tej nogi, tym bardziej kiedy nie byłaś u lekarza i nie wiesz co Ci dolega.
Naprawdę nie ćwicz, bo zrobisz sobie krzywdę. Ja też nie mogłam wytrzymać, dostałam zakaz ćwiczenia na 6 tygodni. Oczywiście po 3 tygodniach mniej bolało i udzieliłam sobie sama pozwolenia na ćwiczenie co skończyło się tym, że noga która już lekko się zaleczyła, znowu zaczęła mocniej boleć. Musisz pozwolić jej odpocząć i zregenerować się.

Druga sprawa... Idź do lekarza. Naprawdę koniecznie. Jeśli się nie da na NFZ, bo trzeba czekać 2 lub 3 miesiące (myślałam, że wyparuję ze złości jak mi w rejestracji zaśpiewali termin badania usg na koniec sierpnia, pytałam o nie na początku czerwca...), to idź prywatnie. Niestety trzeba wydać pieniądze, ale jeśli chcesz mieć pożytek z tej nogi i tańczyć to po prostu trzeba.

Opisz proszę, jeśli możesz, co się z Twoją nogą dzieje dokładniej. Czy powstał jakiś siniak, jest to miejsce opuchnięte, twarde? Jeśli tak to przykładaj na natłuszczoną dobrze skórę (to ważne, ochroni przed odmrożeniem) okłady z lodu. Smaruj maścią chłodzącą np. końską (bardziej popularna jest rozgrzewająca, ale jeśli masz siniak lub krwiak niech Cię ręka Bozi broni przed rozgrzewaniem, bo zrobisz sobie jeszcze gorzej... koniecznie maść chłodząca, poszukaj w aptekach), podczas prysznicu polewaj sobie to miejsce chłodną wodą. Nie kąp się w gorącej wodzie. No i naprawdę nie forsuj tej nogi.
grruszka
Posty: 45
Rejestracja: sob sie 28, 2010 3:11 pm

Post autor: grruszka »

Olimpia naprawdę dziękuję, że odpisałaś. Z tym udem jest tak, że nie ma żadnego śladu, żadnego obrzęku, sinika, opuchlizny. Z wierzchu zupełnie nic nie widać. Jakieś 2 tygodnie po wypadku byłam u lekarza rodzinnego, ale pani doktor stwierdziła, że próbuję wyłudzić od niej zwolnienie z w-fu i że za max 14 dni z udem wszystko będzie ok... Nie spodobało mi się to i poszłam tym razem do doktora, który stwierdził, że nadwyrężyłam mięsień i muszę czekać 2 miesiące. Na własną rękę kupiłam maść rozgrzewającą (w internecie wyczytałam, że ma pomóc) ale na nic się nie zdała. Najgorsze, że w październiku mam zacząć zajęcia z dziećmi w kółku baletowym. No i ogólnie - bardzo lubię się rozciągać, ruszać, ćwiczyć, a teraz... nic nie sprawia mi przyjemności, skoro wiem, że nie mogę sobie na wiele pozwolić. Lepszy dla mnie będzie lekarz ortopeda, chirurg, czy lekarz sportowy? Jeszcze raz dziękuję za wszystkie rady. :)
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Ja bym poszła do chirurga lub chirurga-ortopedy. Niech to obejrzy, brzydko mówiąc pomaca, podotyka. Lekarz ma doświadczenie i wie jaka powinna być struktura mięśnia. Bo pomimo, że nic nie widać to w środku może coś się dziać. Pewnie zleci usg mięśnia, na którym będzie coś widać ewentualnie.
Nie wiem jak z tym rozgrzewaniem, bo skoro nie masz opuchlizny i krwiaków ani siniaków to pewnie nie masz nic zerwane ani naderwane. Może tylko nadwyrężone i wtedy faktycznie rozgrzewanie jest ok.
Ale naprawdę lepiej daj nodze odpocząć jeśli tak lekarz zalecił.
Jak wcześniej pisałam mój chirurg powiedział, że kontuzja będzie się goić 6 tygodni. I dokładnie tak było, co do dnia! Po 6 tygodniach naprawdę było ok. Teraz jedynie mam okres ochronny kiedy muszę po prostu uważać żeby mięsień się ponownie nie naderwał. Ale wreszcie mogę ćwiczyć :)
Mam nadzieję, że będzie dobrze u Ciebie. Zdrówka!
grruszka
Posty: 45
Rejestracja: sob sie 28, 2010 3:11 pm

Post autor: grruszka »

Wielkie dzięki, na początku tygodnia idę się zarejestrować do lekarza, mam nadzieję, że w końcu powie mi coś konkretnego :)
lily91
Posty: 101
Rejestracja: pt lip 20, 2012 7:46 am

Post autor: lily91 »

Dzień po pierwszych zajęciach przy drążku poczułam ból mięśnia uda, od wewnętrznej strony przy kolanie. Boli przy podnoszeniu, zwłaszcza gdy napinam nogę. Z tego wątku wyczytałam, że lepiej odpuścić ćwiczenia forsujące ten mięsień, ale czy powinnam to miejsce jakoś rozgrzewać maścią, plastrem? Pomóżcie, nie chcę robić przerwy bo to były dopiero pierwsze zajęcia... :roll:
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Pewnie mięsień krawiecki albo któraś z głów mięśnia czworogłowego, może jakieś przyczepy mięśniowe.
Mięśnie odzwyczaiły się najpewniej od pracy. Pierwsze dni po przerwie są trudne. Chcesz ruszyć pełną parą, ćwiczyć, dać z siebie wszystko a tu nogi odmawiają posłuszeństwa. Ale cierpliwości :) Powoli wszystko wróci do normy. Daj sobie dwa tygodnie na rozruch i zobaczysz, że się ciało znów przyzwyczai.
Rozmasuj sobie to miejsce, polewaj strumieniem ciepłej wody z prysznica (to jednocześnie wymasuje, ogrzeje i rozluźni), posmaruj maścią rozgrzewającą. I faktycznie nie forsuj aż tak nogi. Nie podnoś od razu bardzo wysoko, nie naciągaj na siłę.
Możesz jakoś bardziej opisać ten ból? Ten mięsień Cię ciągnie, piecze, jest jakby obolały, skamieniały? Może to trochę przybliży nam co mogło się stać.
ODPOWIEDZ