ogłaszam wszem i wobec, że podnoszę nogę do przodu na 90* :D a podnosiłam na 45* :) pomogło chodzenie po domu w ciężarkach u stóp i podnoszenie nogi przy siedzeniu przy komputerze :D
a.k.- podstawowe ćwiczenie to arabesque i attitude :) ja ćwioczyłam z arabesque... i na futrynie drzwi ćwiczę.
a czy ktos z Was ćwiczy właśnie trzymanie nóg z obciążnikami i widzi efekty?tzn czy potem bez nich,kiedy noga jest lzejsza mozna ją podnieść jeszcze wyżej i trzymać [size=9:20a6a8d78c]i trzymać[/size:20a6a8d78c][size=7:20a6a8d78c]i trzymać[/size:20a6a8d78c]?
[quote:4e5bfdd540="gonia05"]ogłaszam wszem i wobec, że podnoszę nogę do przodu na 90* :D a podnosiłam na 45* :) pomogło chodzenie po domu w ciężarkach u stóp i podnoszenie nogi przy siedzeniu przy komputerze :D
a.k.- podstawowe ćwiczenie to arabesque i attitude :) ja ćwioczyłam z arabesque... i na futrynie drzwi ćwiczę.[/quote:4e5bfdd540]
tak,czytałam(zazwyczaj nie odpowiadam w temacie bez przeczytania wczesniejszych postów :roll: ) ale chodzilo mi np o adagio na jakies 160*-180* i czy potem na lekcji jest łatwiej i lżej...
ale pamiętajcie że macie czuc wewnętrzną częśc mięśni nóg i żeby trymac korpus w pionowej pozycji , najpierw musicie zacząc od podstaw i najpierw lepiej podnosic noge na 90 stopni ale poprawnie
mnie juz raczej 90 * "nie kręci" :wink: a pytałam głównie pod pointy bo zauważyłam,że tak jak moge trzymac np a la seconde na 160 * na półpalcach tak na pointach "zjeżdża " o jakieś 20.. :roll: dlatego myślałam zeby jakos te glupie nogi oszukac np obciaznikami :wink: