śmieszne sytuacje ze sceny

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:aa707ca1cc="PavlovaAnna"]U nas jednej dziewczynie na występie się zacieła płyta w miejscu, gdzie kręciła fouette i musiała tak długo kręcić, aż muzyka nie ruszy...[/quote:aa707ca1cc]

To sie nazywa profesjonalne podejscie do tematu :)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Dokładnie :shock: Jestem pełna podziwu dla tej dziewczyny. :shock: :D Ja bym skończyła gdzie skończyć miałam i bym coś innego zaimprowizowała :P
No, chyba że bym była specjalistką od fouette, czego w ogóle nie podejrzewam :) :P
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

kurcze... nieźle... podziwiam... Ja bym prawdopodobnie stanęla w pozycji przygotowawczej i uśmiechając się czekala na muzyke :D Nie dziwie się, że ją pani pochwalila...
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Moim zdaniem ta dziewczyna zrobila to, co powinna byla zrobic. Taka umiejetnosc szybkiej reakcji na niespodziewane sytuacje sceniczne to wlasnie profesjonalizm. Gdyby np. stanela w miejscu i czekala "az naprawia muzyke" ( :? ), to wtedy byloby czyste amatorstwo. A chyba nie tego ucza w szkolach baletowych, ktore maja przygotowywac przeciez do zawodu.

Bez wzgledu na to, czy sie kreci dobrze czy zle, ladnie czy brzydko, i czy sie to lubi czy nie, to po prostu trzeba to umiec. Potem w rolach nikt nie bedzie wybieral "zatancze Odylie, ale bez 32-ow fouette, za to poskakac moge"...
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Ale w szkole tez tego uczą. Prawdziwego, profesjonalnego podejścia do takich sytuacji. Jednak dziewczyne podziwiam. Bo ile można tych fouette kręcić...Ja gdybym, na jej miejscu stanęłamcoś bym improwizowałam albo jakbym potrafiła dobre fouette to bym zrobiła to samo...
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:d86961b1b6="raisa"]Ale w szkole tez tego uczą. Prawdziwego, profesjonalnego podejścia do takich sytuacji. [/quote:d86961b1b6]

Nie rozumiem tego 'ale'? Przeciez dokladnie to samo napisalam powyzej.
PavlovaAnna
Posty: 139
Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm

Post autor: PavlovaAnna »

Tak, według mnie ta dziewczyna zachowała się jak profesjonalistka. Ukończyła ona szkołę w tym roku i zdobyła nagrode Olgi Sławskiej- Lipczyńskiej.
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

[quote:9617447afc="PavlovaAnna"]U nas jednej dziewczynie na występie się zacieła płyta w miejscu, gdzie kręciła fouette i musiała tak długo kręcić, aż muzyka nie ruszy...[/quote:9617447afc]

docencie teraz wszyscy zalety orkiestry! tej obrzydliwej, zwalniającej i przyśpieszającej w stosunku do nagrania z prób ORKIESTRY! żywych ludzi, którzy nie przestaną grać, tylko każą kręcić szybciej tudzież wolniej! :twisted:
PavlovaAnna
Posty: 139
Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm

Post autor: PavlovaAnna »

Kidyś na próbie Dziadka do Orzechów orkiestra wyszła ze swojego kanału i powiedziała, że nie będzie grać, bo jest przeciąg i im wieje... :lol:
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Ale zauważmy też fakt że muzycy z orkiestry to też ludzie. Oni chyba też mają prawo do tego żeby zwrucić uwage, że nie bedą grać bo wieje. Chociaż to śmiesznie musiało brzmieć...XD
ODPOWIEDZ