Strona 14 z 124

: sob lip 16, 2005 9:46 am
autor: Tranquility
a wracając do hip hopu czy tam rapu (jak zwał tak zwał... ;) ) to ja lubie niektóre kawałki, ale nie polskie, głównie amerykańskie... niektóre mi się podobają...

ja bardzo lubie muzykę filmową... "Lepiej późno niż później" ma świetną ścieżkę... ale i tak zasłuchuje się w "Trio z Belleville" albo klasyce - "the Cabaret"

: sob lip 16, 2005 5:26 pm
autor: Isadora
Ja również uwielbiam rap, czy hip-hop (jak tam wolicie to nazywać), ale raczej amerykański. Np. zakochałam się w ścieżce dźwiękowej z filmu "Honey". Film niezbyt ambitny, ale muzyka super. Oprócz tego lubię jazz, klasykę, lekkiego rocka, r'n'b i soul. A tak wogóle, to jak dla mnie, może być cokolwiek, do czego da się tańczyć :wink:

: ndz lip 17, 2005 6:53 am
autor: Tranquility
mnie też się nawet podoba ścieżka z HONEY :) :D
a co do tego filmu... to taki sobie... sympatyczny i miły, ale - tak jak napisałaś - niezbyt ambitny... ;)
r'n'b też lubię... :D

: sob lip 30, 2005 6:34 pm
autor: Tranquility
nasunęło mi się pytanie...
co myślicie o "artystce" pod pseudonimem "Mandaryna" ??
:lol: :lol:

: sob lip 30, 2005 6:40 pm
autor: Paula
[quote:82430dae1a="Tranquality"]nasunęło mi się pytanie...
co myślicie o "artystce" pod pseudonimem "Mandaryna" ??
:lol: :lol:[/quote:82430dae1a]
Jeśli każdy ma wyrazić swoje osobiste zdanie to mi strrrasznie działa ona na nerwy :| Nie wiedzieć czemu ale po prsotu jej nie trawię :/

: sob lip 30, 2005 6:53 pm
autor: Isadora
Ja też nie mogę jej znieść :? Moja pani z francuskiego stwierdziła, że ona śpiewa ciągle to samo, tylko w różnych językach, a w ani jednym potrafi mówić :wink: Moim zdaniem ona jest wytworem show-biznesu tylko i wyłącznie, brak jej talentu i tego czegoś. To jest moje zdanie.

: sob lip 30, 2005 6:57 pm
autor: Gość
Ona burzy teorię, że aby zdobyć sławę potrzeba choć odrobinę talentu (ona nie ma nawet 0,00000000000000001% rzeczonego). Jej popularność jest odwrotnie proporcjonalna do zdolności.
Dla mnie najbardziej niezrozumiałe jest to, że tak wielu ludzi tego słucha, wydaje pieniądze na płyty, bilety na koncerty itp...... Ale są GUSTA i "guściki"...............

: sob lip 30, 2005 7:20 pm
autor: Tranquility
chyba została po prostu wypromowana przez męża...
a słyszeliście o "studiu tanecznym mandaryny" ?? :wink: :wink: :D :D :lol: :lol:

: sob lip 30, 2005 9:27 pm
autor: uleczka
No mnie sie cos obiło o uszy, słynna pani choreograf Mandaryna...heheheh...pożal sie boshe tancerka

: ndz lip 31, 2005 2:22 pm
autor: Nikija
[quote:969a5ecd91="Gość"]Ona burzy teorię, że aby zdobyć sławę potrzeba choć odrobinę talentu (ona nie ma nawet 0,00000000000000001% rzeczonego). Jej popularność jest odwrotnie proporcjonalna do zdolności.
Dla mnie najbardziej niezrozumiałe jest to, że tak wielu ludzi tego słucha, wydaje pieniądze na płyty, bilety na koncerty itp...... Ale są GUSTA i "guściki"...............[/quote:969a5ecd91]

Uuuu... Ostro pojechalas. Zeby nie bylo- nie slucham Mandaryny, ale wkurzaja mnie takie opinie- zawsze na nie, zawsze "be". Jesli ktos jej jednak slucha, oglada jej wystepy to byc moze ta kobieta ma wiecej niz 0,00000000000000001% jakiegos tam talentu.
Moze i staje w jej obronie (choc nie jako artystki), ale podejrzewam, ze nikt nie chcialby uslyszec takiej niedorzecznej oceny wlasnej osoby.
Wiecej zyczliwosci. Pozdrawiam.