Wzrost Baletowy....

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

długie nogi można mieć będąc niskim i być przy tym proporcjonalnym, tj ja [mam jakoś 158-160 cm]. mając ponad 170 cm wiadomo ze ma się dłuższe nogi od tego co jest o 10 cm niższy, żeby było proporcjonalnie do wzrostu. no i ogólnie jest się trochę większym od kogoś kto ma niecałe 160... ale będąc niskim można mieć również długie nogi :wink:
Sephorka
Posty: 4
Rejestracja: sob sty 03, 2009 6:14 pm

Post autor: Sephorka »

Kurcze, ja jestem chyba niziutka. Mam 160cm wzrostu i nie wiem czy nie jestem za niska na balet... :( Jeszcze nie chodzę do żadnej szkoły, bo moją najgłębszą pasją jest bellydance i na niego właśnie chodzę i ten wzrost w tej dziedzinie jest dobry, ale na balet to nie wiem... Nie jestem ciężka (tak myślę :)) więc z podnoszeniem chyba nie będzie problemu :). Chcociaż... Jeśli ktoś jest niski i mało waży, to i tak może dac uczucie ciężkości przy podnoszeniach...
Co myślicie? Mogę z tym wzrostem tańczyc balet?
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Możesz :)
Lady_Miśka
Posty: 71
Rejestracja: czw gru 25, 2008 8:51 pm

Post autor: Lady_Miśka »

Princess Maron- nie twierdzę ze nie można. Znam wiele osób które mają po 160cm wzrostu i normalne, dosyć długie nogi. Chociaż czasem mają problemy bo podobno więcej tłuszczu im się osadza, i wszystke noszą Sauna Efekt. Nie wiem czy tak u wszystkich. Ja ze swoich jestem zadowolona. :D
kfviatek
Posty: 91
Rejestracja: sob wrz 06, 2008 6:32 pm

Post autor: kfviatek »

nie iwem czym wy się przejmujecie... jak ktoś dobrze tańczy to nie ma znaczenia czy ma 2 metry wzrostu czy 15o cm.... bo jak to się mówi 'złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy...' czy jakoś tak...
ja ostatnio oglądałam Jezioro Łabędzie i jedna tancerka tak pięknie tańczyła że pobiła wszystkie inne mimo że była najniższa z wszystkich, już nie mówiąc o tym że ten niski wzrost dodawał jej jeszcze więcej wdzięku, przez co wydawała się lżejsza...
więc ja was na prawdę nie rozumiem....
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Ja czytałam gdzieś, że jedna z moich ulubionych baletnic, Evgenia Obraztsova, ma niewiele ponad 150 cm i raczej to nie wpływa negatywnie na jej taniec. Ja nawet w sumie jej bym tyle nie dała, wydawało mi się zawsze, że ma "normalny" wzrost, czyli tak około 165.
Minarei
Posty: 252
Rejestracja: sob lis 24, 2007 8:33 pm

Post autor: Minarei »

Ja mam 175 albo i więcej [nawet nie chcę mierzyć], nogi to chyba 3/4 mojego ciała [no dobra, "lekko" przesadzam] i muszę się nieźle namęczyć żeby je podnieść. Nie chodzi tu nawet o rozciągnięcie, ale siłę żeby taki ciężar utrzymać. Przy tym jestem dosyć koścista i na nic nie zdają się niebotyczne ilości jedzenia, które spożywam. W mojej opini to [bycie wysokim i chudym] powoduje, że trudno jest nadać ruchom jakąś miękkość, charakter, bo każdy niedokładny ruch powoduje, że wygląda się, jak pseudotańczący słup wysokiego napięcia... [pomijam kwestię umiejętności]
Wydaje mi się, że najlepszy wzrost dla tancerki to mniej lub 170 cm.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:f8fb6cdb73="Lady_Miśka"]A ja mam ok 172cm wzrostu. I wszyscy mówią ze jest idealnie. :D
Wysoka tancerka często = długie nogi, co w balecie jest pożądane.
Kocham swój wzrost, i wymiary zresztą też. Nigdy nie miałam problemu
z znalezieniem partnera. Chciała bym zauważyć że coraz więcej chłopców
ze szkół baletowych ma duże mięśnie, i są wysocy nawet po 185-190 cm.
I bardzo dobrze :D[/quote:f8fb6cdb73]

172 - przykro mi, ale na balet to dość wysoko, a np. na modelkę jednak za mało.
w balecie się nie szuka partnerów, o tym z kim tańczysz decyduje choreograf. to nie taniec towarzyski.
a tak wysokich chłopców ze szkół baletowych, to ciekawa jestem, gdzie widziałaś. balet to nie wybieg na fashion tv.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

zgadzam się z przedmówczynią - wzrost baletowy to, jak wiele razy pisaliśmy, to góra 170 cm. 172 i więcej to trudności z doborem partnera - tak wysokich tancerzy (180 i więcej) wciąż jest niewielu bo osoby wysokie mają gorszą koordynację ruchów (za dlugie kończyny). Choć oczywiscie ludzie generalnie są coraz wyżsi więc będzie się to zmieniać. Do baletu Opery Narodowej właśnie przyszedł solista o wzroście 198 cm !!!

Natomiast wzrost modelki to minimum 175 cm, w praktyce 180 cm
Ayaka
Posty: 368
Rejestracja: pt sie 26, 2005 3:35 pm

Post autor: Ayaka »

[quote:fe37f7d162="Minarei"]Ja mam 175 albo i więcej [nawet nie chcę mierzyć], nogi to chyba 3/4 mojego ciała [no dobra, "lekko" przesadzam] i muszę się nieźle namęczyć żeby je podnieść. Nie chodzi tu nawet o rozciągnięcie, ale siłę żeby taki ciężar utrzymać. [/quote:fe37f7d162]

Ja mam trochę więcej wzrostu niż wymienione tu 175 cm, ale z tym podnoszeniem nóg to myślałam że to tylko mój wymysł, a tu się okazuje że nie tylko ja tak się męczę :roll:
Nie żebym się cieszyła ale jakoś mi się raźniej zrobiło :wink:
ODPOWIEDZ