O wszystkim i niczym
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
martini_rosso
- Posty: 236
- Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm
Ja osobiście uważam, że "zrównywanie" twórców genialnych jest bezsensowne - na tym właśnie polega geniusz, że jest wyjątkowy, odmienny, niepowtarzalny. Można "porównywać" warsztat, miejsce w epoce itd. , ale geniusz to coś nieuchwytnego, coś, dla każdego odbiorcy będzie czymś innym, niejednokrotnie niedefiniowalnym. W przypadku Norwida pojawia się jeszcze problem swoistego niepodobieństwa do epoki, w której żył, a i dzisiaj, prawdę mówiąc, czyta się go znacznie gorzej od większości romantycznych pisarzy. Genialny czy niegenialny, a na pewno trudny poeta. Ja miałam problem z jego wierszami nawet na studiach, chyba głownie dlatego, że były szalenie nowoczesne jak na XIX wiek i dziś też niełatwo się je czyta. A tak jeszcze na marginesie - każdemu z nas chyba się zdarza używać określenia "genialności" dla rzeczy czy osób, które nie do końca na to zasługują. Ot, słowo pełne emocji, więc łatwo o przesadę - do której każdy odbiorca ma całkowite i osobiste prawo.
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am