Kilka lat temu sie pożądnie zniechecilam do baletu Warszawskiego i stwierdzilam, ze wiecej juz nie jade... ale powoli chyba trzeba zrobic drugie podejscie i sprawdzic, czy pogladow nie trzeba zrewidowac :) .
Tzn tak: nie widzialam Kurta na zywo ale chociazby bazujac na tych all pozytywnych recenzjach, na nominacji do oskaru baletowego, na tym, ze premiera Kurta to bylo na zachodzie wydarzenie roku, to chyba mamy sie czym pochwalic. Jest to duzy sukces tego choreografa. W zwiazku z tym nikt jak on nie byl -moim skromnym zdaniem- wlasciwszy do objecia funkcji szefa polskiego baletu narodowego.
Choc z 2-giej strony.... to ja tak bardzo bym chciala cos takiego jak Shut up and dance... albo jak ma balet marsylski.... Cos z czego by taka mlodziencza fascynacja nowoscia wychodzila... No ale zdaje sobie sprawe, ze nie wszyscy musza miec gust jak mój :) I to jest juz zupelnie kwestia gustow a nie zles sytuacji w TWON :lol:
PS nie moge znalesc tego tamatu o Kurcie... jesli ktos by mial dobre serce...i podal link... :lol:
Sytuacja w TW-ON
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
wlasnie czytam repertuar z Wwy i "odkrylam Amerykę" tzn, ze są spektakle o godz. 12:00. Np 30 V i 1 VI byla Śpiąca. to by mi bardzo zycie ulatwilo w wyskakiwaniu do Warszawy...
A czy te ranne spektakle to są takie bajki dla dzieci jak Śpiaca tylko? Rozumiem, ze o Kurcie albo Tristanie albo Tanczymy Bacha o 12 w poludnie to nie ma co marzyć??????????????????????????????????????????????????
A czy te ranne spektakle to są takie bajki dla dzieci jak Śpiaca tylko? Rozumiem, ze o Kurcie albo Tristanie albo Tanczymy Bacha o 12 w poludnie to nie ma co marzyć??????????????????????????????????????????????????