Jak baletnice robia koczki? ( o fryzjerstwie baletowym...)

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Nam pod żadnym pozorem [b:86b8c94aa0]nie wolno[/b:86b8c94aa0] ścinać włosów na krótko...
A koczka robi kto chce, ja np. jak mam czas to robię (zakręcam kucyka wokól gumki i wpinam mnóstwo wsówek i szpilek, tak właściwie na 'odczep się'), a jak nie, to robię zwyczajnego kucyka.
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Neno, chodzisz do prywatnej szkoly czy panstwowej? Jeszcze nie sotkalam sie z takimi zasadami odnosnie dlugosci wlosow w szolach prywatnych. Wydaje mi sie ze to nawet lepiej ze nie wolno wam scinac wlosow, w koncu baletnica zawsze kojarzy sie z pieknie spietym koczkiem, a bez koczka to juz nie jest to samo :).
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

u nas w zespole też nie wolno ściąć włosów na krótko- muszą być na tyle dłuie, żeby zroić fryzurę (typu koczek, tzw. wieża eifla itp.)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

u nas mozna sciac wlosy, chociaz jest to odradzane i nauczyciel sie denerwuje, ale nie moze nam tego zakazac. za to spiete musza byc zawsze, nic nie moze latac ani odstawac, bo zaraz nauczycielka wkracza do akcji.
;)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

u nas tez raczej nie moze nic odstawać ani latać, ale bajaderka jest wyjatkowa i nawet na występach lata jej grzywka :twisted:
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

u nas na zajęciach nie ma rygoru co do fryzury, ale:
a) grzywka ma być upięta
b) włosy muszą być związane przynajmniej w kitek
c) kitek musi być na tyle pewny, żeby nie trzeba go było ciągle poprawiać

jak nie spełniasz warnków albo musisz pożyczać gumkę i spinki od koleżanek, a najczęściej lądujesz z fryzem uczesanym przez panią (kitkiem na czubku głowy :lol: )
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

nasza pani jest zła jak nie mamy spiętych włosów. a często były dziewczyny, które miały totalnie rozpuszczone włosy. a wiadomom że tak się źle ćwiczy
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

[quote:cea0968297="gonia05"]u nas na zajęciach nie ma rygoru co do fryzury, ale:
a) grzywka ma być upięta
b) włosy muszą być związane przynajmniej w kitek
c) kitek musi być na tyle pewny, żeby nie trzeba go było ciągle poprawiać
[/quote:cea0968297]u mnie jest całkiem podobnie (tylko na egzaminy, wystepy itp. koczek jest obowiązkowy)
ja przez pewiem czas miałam [url=http://img97.imageshack.us/img97/4998/obraz24a11da.jpg]taką [/url]fryzurę i ledwo robiłam kucyk (o koczku to nawet nie było co marzyć), ale raczej nikt sie do mnie o to nie czepiał (na modernie ćwiczyłam czasem nawet w rozpuszczonych włosach)
zasadniczo jak nic nie spada na twarz i ogólnie zbytnio się nie majta, to raczej jest dowolnosć fryzjerska ([size=8:cea0968297]ale ja dzisiaj po polskiemu piszę)[/size:cea0968297]
mirrorball
Posty: 225
Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm

Post autor: mirrorball »

u mnie za zbyt krótkie obcięcie włosów można wylecieć z zespołu ;) dlatego od paru tygodni ukrywam się ;) (tzn wiążę usilnie kucyk z 1/3 włosów reszte jakoś upinam, dopinam i udaję, że wszystko jest okej ;) )

a z tymi odpadającymi warkoczami u dziewczyn z zespołów ludowych to rzeczywiście czasem tak bywa, baaardzo rzadko, ale albo trzeba mieć zdolności, albo ktoś musi Ci w tym pomóc ;) (np nieuważny partner)

aach i na występach grzywka koniecznie upięta (dlatego swego czasu zapuściłam, bo to ciągłę upinanie strrasznie mnie denerwowało), jeśli tańczymy Wielkopolskę lub mazura to koczki zaczesane gładko do góry lub z przedziałkiem (jak kto woli), a kok z doplecionego/lub swojego/ warkocza

pozdrawiam
m.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Co do zakoli (choć u dziewcząt chyba należy mówić po prostu o wysokim czole, bo raczej nie łysiejemy), to w czasie występów klasycznych a czasem nawet lekcji należy miec włosy zaczesane prosto do góry w kok, wysokie czoło czy nie.
ODPOWIEDZ