wszystko o szpagatach

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

biodra i kolana w szpagacie

Post autor: Nefretete »

[quote:ac38583abe="Joanna"]biodra rownolegle - to wazne! i tak sobie dociskam, poprawia mi sie wtedy wykrecenie tylnej nogi ;) )
[/quote:ac38583abe]

jak mozna trzymac równolegle biodra i wykręcać nogę?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Normalnie.
(bardzo wazne to tez starac sie wciskac to biodro do podlogi)

No dobra, nie twierdze ze to fizjologiczne ;)
i najpierw trzeba sie troche nad tym napracowac (troszke boli, ale tylko na poczatku)

[size=9:d2f8fea335](btw, pamietam jak kiedys na koncu lekcji siedzialam w szpagacie i nauczycielka podeszla do mnie, ustawila mnie zebym miala biodra i korpus rowno, po czym z calej sily przycisnela mi pare razy biodro nogi tylnej do podlogi - sama sie zdziwilam, ze dalo rade, ale jak widac to mozliwe ;)[/size:d2f8fea335]
[size=7:d2f8fea335]ps. w ogole przy mnie pedagodzy czesto maja jakies zapedy sadystyczne i mnie czesto dociskaja na sile roznymi dziwnymi metodami (stawanie, naciaganie nogi w turku 'za siebie', dociskanie, itd...), chyba bardziej z ciekawosci zobaczyc ile da rade [/size:d2f8fea335];) :twisted: )
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

zawsze sadziałam, że to i niezdrowe i nienaturalne, a przede wszystkim grożące kontuzją. Myslałam, ze trzeba wszystko wykrecac na raz, tzn i biodro i kolano i stopę :roll:
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Jak to? Przeciez biodra nigdy nie mozna wykrecac! Na tym to polega. Np. w takim arabesque czy attitude bardzo duzym bledem jest jak ktos 'podnosi' biodro za noga. Biodra powinny byc zawsze rownolegle (tak jak ramiona - twoarza przeciez ten 'nienaruszony prostokat'), a nogi wykrecone, czyli tylna tez ;)
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

Ostatnie pytanie. Czyli rozumiem, że jak wykręcasz tę tylna noge, to kolano patrzy do boku? Bo prawidłowo (w sensie wg zasad jogi) powinno patrzeć w podłogę. Niemniej jednak spróbuje przy najblizszej okazji zrobić Twoja wersję z odkręcaniem nogi (mam nadzieję, że nie umrę ;) ).
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Jak wykrecasz noge, to kolano oczywiscie idzie do boku, w jodze przy wykreceniu jest inaczej? :?: To dosc trudne, trzeba jeszcze myslec o tym, zeby pieta szla do podlogi.
Nie umrzesz (ale sie nie przeraz, jak troche zaboli - mnie na poczatku pamietam troche rwalo ;) ) ale pamietaj o najwazniejszym - mysl o tym, ze masz wszystko rownolegle, tylko wykrecasz noge. Jak mysl nie moze i cos sie zacznie zbyt odkrecac/ odrywac od podlogi, to dociskaj (a noge dalej sobie wykrecaj) :twisted: :)

Mnie sie jeszcze nic za bardzo nie stalo, a robie to zwykle w ramach rozgrzewki (no nie jako pierwsze cwiczenie, ale jak moze lepiej jak jest sie juz dobrze rozgrzanym)...
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

[quote:fc60621c7f="Joanna"]w jodze przy wykreceniu jest inaczej? :[/quote:fc60621c7f]

W jodze się nigdy nie wykręca/otwiera, tzn jak masz zamknięte biodro to całą resztę też. Np jest takie ćwiczenie, gdy w pozycji psa (trójkąta) unosisz jedną z nóg wyprostowaną do tyłu, wtedy wszystko masz zamknięte - biodro, kolano, stopę (tzn te trzy części patrzą w podłogę). Co innego oczywiście, gdy dana pozycja jest nastawiona na otwarcie (np pozycja wojownika), ale wtedy tak samo wszystko sie otwiera do boku.

[quote:fc60621c7f]Mnie sie jeszcze nic za bardzo nie stalo, a robie to zwykle w ramach rozgrzewki (no nie jako pierwsze cwiczenie, ale jak moze lepiej jak jest sie juz dobrze rozgrzanym)...
[/quote:fc60621c7f]

Jasne, wiadomo. Choć ja jakoś uwierzyć nie mogę, że tak można. Mnie zawsze uczyli, że wszystkie 3 elementy (biodra, kolana, stopy) zawsze w jednej płaszczyżnie, inaczej grozi kontuzją. Ale jeszcze popytam...

A jeszcze takie pytanie... W szpagacie klasycznym biodro (pachwina) nogi tylnej patrzy w podłogę czy do boku? Bo mnie sie wydaje, że do boku :roll: Tzn takie mam wrazenie jak patrze, bo sama takich rzeczy nie robię ;)
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Tak jak pisalam - starasz sie, zeby byla ustawiona tak samo, jakby tylna noga byla rownolegla. Czyli w dol. Oczywiscie, minimalny skret zawsze bedzie, ale trzeba starac sie dzialac przeciw niemu, zeby jak najbardziej wciskac ta pachwine w dol, do podlogi, rownolegla. Przy jednoczesnym wykrecaniu kolana, piety... (i niech mi ktos jeszcze powie ze balet jest delikatny dla ciala ;) ). Mysl o tym, zeby miednica, kolce biodrowe byla rownolegla.
(poczatkowo jest takie uczucie, jakby tam gleboko w biodrze cos klulo, rwalo, przynajmniej ja tak kiedys mialam, ale potem przechodzi).

Biodro nie moze odwracac sie do boku.
Wracajac do pozycji rownoleglej, stajac - pisalam o tym na poprzedniej stronie, tez nie mozna za bardzo zamykac pachwin, tylko podciagac je w gore - to ustawia odpowiednio miednice, miesnie brzucha odpowiednio pracuja (przy dobrze ustawionych zebrach oczywiscie), i pozwala to na wydluzenie ledzwi (jak zamkniesz sobie pachwiny w poz. rownoleglej, to moze dojsc np. do poglebienia lordozy ledzwiowej, albo koslawienia kolan, itd. - [size=9:0f99021a1f]tzn. moze ale nie musi, bo to zalezy tez jeszcze od paru innych czynnikow[/size:0f99021a1f])
aknovi
Posty: 10
Rejestracja: pn sty 01, 2007 8:02 pm

Post autor: aknovi »

Juz sie zgubilam i teraz nie wiem jak te biodra maja byc :(
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

Jesli jestes początkująca to nic nie wykręcaj, nie otwieraj, rób tak jak na zdjęciach.
ODPOWIEDZ