a właśnie wydaje mi się że to osoby wyższe wyżej/dalej skaczą [wzrost może być mylący, ale jakby tak popatrzeć na sportowców startujących w dyscyplinach dla tych wyższych...] chociaż nie koniecznie musi być to obrane jakąś regułą... [bo np. takie Japonki, reprezentantki w łyżwiarstwie figurowym to skaczą że hohoho... a wysokie to one na pewno nie są]
Wyższe osoby mają gorzej przede wszystkim w partnerowaniu- osoba wzrostu 170, 175 + pointy, to raczej niewygodne dla partnera, aczkolwiek nie we wszystkich przypadkach :-)
Najgorzej jest przy podnoszeniach, bo wiadomo, że osobe wyższą trudniej jest podnieść, poza tym ktoś kto jest wyższy więcej waży, to normalne.
Ja również nie należę do niskich, a raczej wysokich i w układach zbiorowych zazwyczaj stoję gdzieś dalej.
Jednak jakie to ma znaczenie? Tańczę dla siebie, a widz i tak i tak będzie mnie widział, bo na ogół w ukladach obowiązuje ustawienie w szachownicy...
:)
No tak, racja, zazwyczaj układy są ustawione tak, żeby każdego było widać. Ale już w takich baletach jak np. jezioro łabędzie niskie dziewczyny są zazwyczaj z przodu a wyższe z tyłu, co przysłania możliwość zobaczenia ich na scenie tak jak tych pierwszych.
fakt, to nie ma wiekszego znaczenia, w koncu jesli ktos jest dobry to i tak bedzie mial solowke albo bedzie gdzies z przodu, a jesli ktos jest kiepski to lepiej, zeby go nie bylo za bardzo widac :) i w koncu zgadzam sie Kasiu, ze tanczymy przeciez dla siebie :)
A ja mam 157 cm wzrostu.Nie wiem czy urosnę bo jakoś się to dziwnie ostatnio przedstawia to znaczy nie rosłam przez 2 lata a w ciągu ostatniego pół roku urosłam centymetr nagle a mam już 19 lat<lol> :D
A ja mam ok 172cm wzrostu. I wszyscy mówią ze jest idealnie. :D
Wysoka tancerka często = długie nogi, co w balecie jest pożądane.
Kocham swój wzrost, i wymiary zresztą też. Nigdy nie miałam problemu
z znalezieniem partnera. Chciała bym zauważyć że coraz więcej chłopców
ze szkół baletowych ma duże mięśnie, i są wysocy nawet po 185-190 cm.
I bardzo dobrze :D