Strona 116 z 143

: pt lut 12, 2010 10:25 am
autor: Bajaderka
[URL=http://www.youtube.com/user/warszawskabaletowa#p/a/u/1/b9XK6J7mO8A]Warszawska szkoła baletowa[/URL]

: pt lut 12, 2010 11:26 am
autor: Ewa J.
Ale, wcale ładny jest ten walc z "Chopiniany", naprawdę mi się podobał (Nokturn również niczego sobie ;)
Szkoda tylko, że nagranie jest pocięte w ten sposób, że pomięli niektóre elementy choreografii (i to nawet całkiem sporo). Po raz pierwszy chyba widziałam tak młodych wykonawców w tym walcu i do tego zrobili na mnie naprawdę dobre wrażenie - z przyjemnością zobaczyłabym ich w tym kiedyś na scenie TW-ON;) Poza tym bardzo szkoda, że "Chopiniany" nie ma w obecnym repertuarze i to chyba już od bardzo dawna..

: pt lut 12, 2010 3:22 pm
autor: Father
Tak. Podoba mi sie to na tle najczęściej widzianych super profesjonalnych wykonań.
Szkolna poprawność, spokój i utajona młodość która rokuje więcej :)

: pt lut 12, 2010 5:22 pm
autor: Ewa J.
Zaraz, to jeśli dobrze liczę, Zuzanna Kidziak ma dopiero 16 lat? Jeśli tak, to tym bardziej należą się ukłony w pas, podzielam pogląd Migotki, która w swojej recenzji z tego koncertu napisała, że wydaje się być już w pełni ukształtowana jako artystka.. jest taka spokojna i opanowana, widać, że wszystko doskonale kontroluje. Naprawdę, wygląda na wprost stworzoną do tego baletu, chociaż jestem jej bardzo ciekawa także w innych rolach. A czy ktoś wie może coś więcej na jej temat? Zastanawiam się, jak rozwinie się za kilka lat, ale już teraz widzę, że ma ogromny potencjał i talent - ma w sobie coś takiego, co mnie osobiście w artystach baletu bardzo przyciąga. I jej partner tak samo, skoro jest eksternem, to tym bardziej mnie zadziwia. Trzeba przyznać, że świetnie ich dobrali pod względem osobowościowym do tych partii ;)
A czy ktoś się orientuje, kiedy można liczyć na kolejną okazję zobaczenia na żywo tej pary? ;)

: pt lut 12, 2010 5:51 pm
autor: Agasiek
Jeżeli mogę coś wspomnieć to tyle skrobnę, iż znam ją osobiście, a poznałam na konkursie w Gdańsku, na którym zdobyła 1 miejsce. :smile:
Chodzi obecnie do 6 kl OSB.

: śr lut 24, 2010 5:34 pm
autor: Blanche
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=mSJgUHSCiSM]Florine & Bluebird pas de deux[/URL] - Oksana Skorik, znana przede wszystkim z fragmentów dokumentu [URL=http://www.youtube.com/watch?v=lqiFY0eGer8]"Beautiful tragedy"[/URL], tu na scenie teatru Maryjskiego. Jak Wam się podoba?

: śr lut 24, 2010 5:54 pm
autor: Sagittaire
nie moze byc. .... :?:

czy to jest ta sama Oksana Skorik , najbardziej nielubiana, obiekt znęcań i obiekt do litosci z filmu ? trudno az oczom wierzyc.

Po filmie to mialam takie wrazenie, ze to jakas taka dziewczynka ktora przez przypadek sie zaplatala do szkoly baletowej ...(o ile do TEJ szkoly baletowej mozna sie zaplatac przez przypadek ;) 30/500 chetnych..) i jest kiepska, a tu prosze...

I w teatrze Maryjskim po kilku latach tanczy solowa rola? i to tak : w szoku jestem... (jest zatrud w corps ale nie wiem od kiedy)

A tak ogolnie to jak ten film byl robiony, to nie byl taki dokument, oparty na prawdzioe.? zawsze tak myslalam ale to mi az nie pasuje

Tzn pomijam juz w tej chwili kwestie czy wystarczajaco delikatna byla w tej roli, czy nie przesadzala z roznymi rzeczami, a tylko patrze przez pryzmat, ze to ta dziewczyna, co juz chciala rezygnowac ze szkoly z tego zachukania...

i dodaje debiut:

http://www.youtube.com/watch?v=0sJTuKN0yk4

: czw lut 25, 2010 6:26 pm
autor: Blanche
[quote55="Agnieszka P."]Tzn pomijam juz w tej chwili kwestie czy wystarczajaco delikatna byla w tej roli, czy nie przesadzala z roznymi rzeczami, a tylko patrze przez pryzmat, ze to ta dziewczyna, co juz chciala rezygnowac ze szkoly z tego zachukania... [/quote55]
No właśnie liczyłam na ocenę z innej strony ;). Sama staram się być obiektywna, ale w tej chwili walczą (albo współistnieją ;) ) we mnie dwa uczucia. Z jednej strony jej coraz częstsze wystąpienia na scenie Maryjskiego wydają się być pięknym zakończeniem jej smutnej historii przedstawionej w "Beautiful tragedy", ale z drugiej strony nie chcę, żeby moje ewentualne zachwyty opierały się tylko na tym, bo będę cały czas się zastanawiać, czy jej popularność polega na tym, że jest dobrą tancerką, czy dlatego że jest znana z filmu. I w tym momencie zaczynam mimowolnie na przekór patrzeć krytycznie ;).

[quote55="Agnieszka P."]I w teatrze Maryjskim po kilku latach tanczy solowa rola? i to tak : w szoku jestem... (jest zatrud w corps ale nie wiem od kiedy) [/quote55]
Akurat to jest całkiem normalne w Maryjskim. W sumie jestem zdziwiona, że dopiero teraz, bo niektóre nowo przyjęte do corps de ballet dziewczyny tańczą solowe role już kilka miesięcy po rozpoczęciu kariery (np. niejaka Anastasia Nikitina pół roku po ukończeniu Waganowej tańczyła Grand pas de quatre, nie mówiąc już o Somovej i Tereshkinie, które po pół roku dostały całe Jezioro łabędzie).
A Oksana jest w Maryjskim od 2007 roku, a co do jej Królowej Driad to zaznaczę, że był to jej debiut w tej roli, nie na scenie Maryjskiego ;).

: czw lut 25, 2010 6:47 pm
autor: Sagittaire
No wlasnie, mi trudno byc obiektywna tutaj, bo mi bardzo byla tej bidulki swego czasu szkoda. Pewnych scen nawet nie ogladalam do konca, bo byly dla mnie zbyt nieprzyjemne w odbiorze, zbyt przytlaczajace...
I z tego punktu wyjscia jakos nie moge jej oskarzac o to ze noga za bardzo odgieta itd.

A widzieliscie jej wyraz twarzy w Spiącej? Kurcze, w dzien powszedni taka szara myszka, a tu usmiech, wdziek: widac ze dobrze sie czuje na scenie i scena ja jakos przeistacza.

W takim ujecieu, jak piszesz Blanche, ze tanczy od 2007 roku i ze inne tancerki szybkiej zauwazono, to moze zmienia nieco spojrzenie.
ale to tez dziwne. Moim skromnym zdaniem ma dziewczyna predyspozycje, zeby wczesniej zaistniec w solowej roli. Moze wchodzily tu w gre tez jakies niecne knowania :sad: . Swoja droga, to nie wiem ale to wiele razy pisalam, ze wolalbym byc w corpsie w Berlinie niz solistka w Bolshoj, i w Maryjskim moze i tez. Jacys ci ludzie w Rosji wsciekli troche. Ciezka sprawa.

a co do jej Królowej Driad to dzieki za sprostowanie :oops:

: czw lut 25, 2010 7:41 pm
autor: Joanna
Czy wy naprawdę tak wierzycie w ten film? To, że nauczycielka baletu wyzywa uczennicę, i mówi jej że jest głupia, niezdolna, i nic nie osiągnie, to po 1) nie znaczy, że to prawda, a po 2) to normalne w balecie, chociaż faktycznie w Rosji przybiera to znacznie ostrzejsze formy niż na Zachodzie, gdzie jest więcej praw ucznia w ogóle, itp.

Oksana już na owym sławnym filmie nie była złą tancerką. Inną rzeczą jest to, że w balecie jest taka zasada, że poprawia się (czasem zbyt ostro i krytycznie, to prawda) tylko te najlepsze osoby, tym słabszym nie mówi się, że są słabe - na nie się po prostu w ogóle nie zwraca uwagi!

Taki lekki off, ale aż mnie zdziwiła ta Wasza reakcja - jakbyście tak łatwo dały wiarę słowom wrednej nauczycielki, oraz reżyserowi, którego celem było pokazanie, jak to się niszczy życie dzieciom, które mają spełniać niedoszłe marzenia rodziców.