: pn lut 06, 2012 11:18 pm
Ja bede 11 II na obu, a jakbym mieszkała w Warszawie, to bym poszła we wszystkich dniach-chocby po to, zeby byc na bieząco kto w jakiej jest formie.
Natomiast jakbym musiala koniecznie wybierac miedzy 10 a 12, to 10 II bez z miejsca bym wybrała. Po pierwsze Maksim jest, w mojej opinii, najlepszym bożkiem (chociaz nie widziałam w tej roli Jaroshenki, a on może byc też znakomity w tej roli akurat- no ale co do Maksa to jest pewne, oczywiste i ma sie jak w banku świetny występ), po drugie osobiście całkowicie nie trawię M.Fiedler w roli Gamzatti, więc z jej powodu bym odpusciła (mimo, ze znam osobę, która profesjonalnie zajmuje sie tancem i M.Fiedler w tej roli ceni- więc moja subiektywna ocena nie jest żadnym wyznacznikiem).
Natomiast co do Popova to bym sie jakoś szczegolnie nie ekscytowała nim jako Solorem. On w roli Tchnienia zawsze wypadał raczej dobrze, wiec to ze od jesieni sie udoskonalił w roli, jaka mu zawsze"leżała" w żadnym stopniu nie ma znaczenia dla tego, że z Solorem sobie nie radzi. Cud, z tego co wiem, zaden się nie wydarzył w tym zakresie. Generalnie on, jak pokazują niektóre spektakle, w niektórych rolach jest bardzo dobry (+ moim zdaniem ma wielki, niewykorzystany jeszcze do końca talent komiczny) ale obsadzając go w rolach, które nie są dla niego nie dosc, ze traci spektakl, to jeszcze on sam. Dlatego osobiście na prawdę nie rozumiem w jakim celu sie kontynuuje tą obsadzanie Popova w roli Solora.
Natomiast jakbym musiala koniecznie wybierac miedzy 10 a 12, to 10 II bez z miejsca bym wybrała. Po pierwsze Maksim jest, w mojej opinii, najlepszym bożkiem (chociaz nie widziałam w tej roli Jaroshenki, a on może byc też znakomity w tej roli akurat- no ale co do Maksa to jest pewne, oczywiste i ma sie jak w banku świetny występ), po drugie osobiście całkowicie nie trawię M.Fiedler w roli Gamzatti, więc z jej powodu bym odpusciła (mimo, ze znam osobę, która profesjonalnie zajmuje sie tancem i M.Fiedler w tej roli ceni- więc moja subiektywna ocena nie jest żadnym wyznacznikiem).
Natomiast co do Popova to bym sie jakoś szczegolnie nie ekscytowała nim jako Solorem. On w roli Tchnienia zawsze wypadał raczej dobrze, wiec to ze od jesieni sie udoskonalił w roli, jaka mu zawsze"leżała" w żadnym stopniu nie ma znaczenia dla tego, że z Solorem sobie nie radzi. Cud, z tego co wiem, zaden się nie wydarzył w tym zakresie. Generalnie on, jak pokazują niektóre spektakle, w niektórych rolach jest bardzo dobry (+ moim zdaniem ma wielki, niewykorzystany jeszcze do końca talent komiczny) ale obsadzając go w rolach, które nie są dla niego nie dosc, ze traci spektakl, to jeszcze on sam. Dlatego osobiście na prawdę nie rozumiem w jakim celu sie kontynuuje tą obsadzanie Popova w roli Solora.