You Can Dance 2
[quote:a720647e43="Natashy"] To trochę tak jakby dać ślepemu wzrok, a po chwili go odebrać. Przeżyła wielkie szczęście, a potem większy zawód. Takie coś może odbić się na psychice człowieka!!! [/quote:a720647e43]
Fajnie ujete;) W pelni sie zgadzam, ale 'na szczescie' ta dziewczyna nie wygladala na taka ktora mialaby sie zalamac... xD Ale gdyby cos takiego zrobili jakiejs wrazliwej dziewczynie, ktora widac ze jest niesmiala i sie boi, to bym byla wsciekla na Piroga a tak... to jeszcze ujdzieXD jakos specjalnie nie szkoda mi tamtej dizewczyny xP... Ale zgadzam sie, ze to pewnie nawet nie byl pomysl Piroga(btw skad by mial nagle podczas castingu bilet pkp?...) tylko w programie tego typu musi byc ktos kontrowersyjny, tak jak np w Idolu byl Wojewodzki... Pzdr;);*
Fajnie ujete;) W pelni sie zgadzam, ale 'na szczescie' ta dziewczyna nie wygladala na taka ktora mialaby sie zalamac... xD Ale gdyby cos takiego zrobili jakiejs wrazliwej dziewczynie, ktora widac ze jest niesmiala i sie boi, to bym byla wsciekla na Piroga a tak... to jeszcze ujdzieXD jakos specjalnie nie szkoda mi tamtej dizewczyny xP... Ale zgadzam sie, ze to pewnie nawet nie byl pomysl Piroga(btw skad by mial nagle podczas castingu bilet pkp?...) tylko w programie tego typu musi byc ktos kontrowersyjny, tak jak np w Idolu byl Wojewodzki... Pzdr;);*
No wlasnie szerino, teraz ogladalam powtorke i widzialam jak sie rozplakala i ogolnie byla taka podlamana... jakos to jej zachowanie przeoczylam wczesniej, myslalam ze jakos 'na luzie' do tego podeszla, a teraz... To bylo naprawde wredne, ale nie sadze zeby to byla wina piroga, po prostu: na niego padlo. Go wybrali, do tej 'akcji', to on mial pokazac jej ten bilet. A ta pani do ktorej potem podeszla, to wlasnie chyba byla mama Diany, tez tak mi sie wydaje, bardzo podobna byla...
Kiedy podeszła do jurorów, żeby podziękować i uścisnąć im ręce, Michał Piróg podał jej "upragniony” bilet. - Powiedział: "Masz bilet, ale na PKP” i dał mi swój skasowany kwitek z trasy Sopot - Warszawa.
Wychodzi na to, że to nie był przypadkowy bilet... Ale z drugiej strony... Piróg jeździ pociągiem -.-?...
Pod artykułem na stronie podanym przez Szerinę dużo ludzi wypowiada się na temat odporności psychicznej i wydaje mi się, że mają rację... Mnie rodzice nie chcieli puscic na casting ze względu na tak zwanego "Wstrętnego Pieroga". Mówili mi, że jakiś, cytuję "cham" powie mi coś i potem puszczą to w telewizji. A ja się tym wcale nie przejmowałam. Chociaż nie dostałam sie przed to główne jury, to byłam przygotowana na niemiłe komentarze ze strony jurorów i wbijałam sobie do głowy, żeby pokornie przyjąc nawet te najgorsze uwagi.
Wychodzi na to, że to nie był przypadkowy bilet... Ale z drugiej strony... Piróg jeździ pociągiem -.-?...
Pod artykułem na stronie podanym przez Szerinę dużo ludzi wypowiada się na temat odporności psychicznej i wydaje mi się, że mają rację... Mnie rodzice nie chcieli puscic na casting ze względu na tak zwanego "Wstrętnego Pieroga". Mówili mi, że jakiś, cytuję "cham" powie mi coś i potem puszczą to w telewizji. A ja się tym wcale nie przejmowałam. Chociaż nie dostałam sie przed to główne jury, to byłam przygotowana na niemiłe komentarze ze strony jurorów i wbijałam sobie do głowy, żeby pokornie przyjąc nawet te najgorsze uwagi.
-
~ balerinka ~
- Posty: 519
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am
[quote:d6dc451105="~ balerinka ~"]Wiecie co.. jak to nie był przypadkowy bilet, tylko tak było wyreżyserowane.[/quote:d6dc451105]
Przecież Marta wypowiedziała się, że to był bilet Piróga. Ale po co mu skasowany bilet PKP na stole jury -.-. I czy on w ogóle jeździ pociągiem :/?
A co dot ej dziewczyny to też się mogę z Tobą zgodzic, ale jednak ma predyspozycje. I może Piergoa wzruszył nie jej taniec, ale jej osobowośc.
Przecież Marta wypowiedziała się, że to był bilet Piróga. Ale po co mu skasowany bilet PKP na stole jury -.-. I czy on w ogóle jeździ pociągiem :/?
A co dot ej dziewczyny to też się mogę z Tobą zgodzic, ale jednak ma predyspozycje. I może Piergoa wzruszył nie jej taniec, ale jej osobowośc.
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Piróga urzekło w kędziorku to, że była skromna i doskonale zdawała sobie sprawę, że mogła lepiej zatańczyć (dlaczego człowiek tak ma?).
Kiedy mówiła o tym, widać było, że naprawdę jej zależy na tym, aby ją docenili i wiedzieli, że jest kimś więcej niż gimnastyczką. W ogóle totalnie bezpretensjonalna i urocza. : )
Bardzo mi się ona spodobała i będę jej gorąco kibocować!
Co do łez Piróga, to uważam, że nie było to wyreżyserowane, ponieważ pamiętam, że w pierwszej edycji była podobna sytuacja z jakąś dziewczyną.
Szukam właśnie filmiku. Jak znajdę to wrzucę. (:
Kiedy mówiła o tym, widać było, że naprawdę jej zależy na tym, aby ją docenili i wiedzieli, że jest kimś więcej niż gimnastyczką. W ogóle totalnie bezpretensjonalna i urocza. : )
Bardzo mi się ona spodobała i będę jej gorąco kibocować!
Co do łez Piróga, to uważam, że nie było to wyreżyserowane, ponieważ pamiętam, że w pierwszej edycji była podobna sytuacja z jakąś dziewczyną.
Szukam właśnie filmiku. Jak znajdę to wrzucę. (: