Pielęgnacja point
chyba sansha ma takie specialne wkładki, które mają przedłużyć żywotność pointy. rozrywa się podeszwę pointy, wsuwa tą wkładkę i ponoć można sobie potańczyć. sama nigdy nie próbowałam. to wyglądało jak giętka linijka. jak znajdę linka, to wrzucę.
EDIT: proszę: http://s295.photobucket.com/albums/mm121/balletomanehk/Sansha%20Premiere/?action=view¤t=IMG_0070.jpg&mediafilter=images
EDIT: proszę: http://s295.photobucket.com/albums/mm121/balletomanehk/Sansha%20Premiere/?action=view¤t=IMG_0070.jpg&mediafilter=images
niestety nie wiem, gdzie można takie wkładki kupić. kiedyś dodawano je do niektórych point sanshy.
drugim rozwiązaniem jest jet glue, czy shellak ( http://www.etiuda-online.pl/?170,schellak-utwardzacz-do-point-papillon-pa1710 ) teoretycznie takie kleje są raczej do czubków point, ale zasze możesz rozerwać podewszwę i wlać pomiędzy dwie warstwy.
jakiekolwiek "drewno" się nie nadaje, bo w poincie nie ma żadnego drewna!
drugim rozwiązaniem jest jet glue, czy shellak ( http://www.etiuda-online.pl/?170,schellak-utwardzacz-do-point-papillon-pa1710 ) teoretycznie takie kleje są raczej do czubków point, ale zasze możesz rozerwać podewszwę i wlać pomiędzy dwie warstwy.
jakiekolwiek "drewno" się nie nadaje, bo w poincie nie ma żadnego drewna!
Ja właśnie o tym mówię, bardzo skuteczne .
Mam pytanie: Co robicie żeby satyna się z point nie zdzierała prócz nakładek/łezek na pointy ? Ja jak ćwiczę w domu to zakładam na pointy skarpetki albo ochraniacze ale na balecie nie mogę . Poradźcie, bo moje pointy po kilku dnach wyglądają jakby miały 2 lata .
Mam pytanie: Co robicie żeby satyna się z point nie zdzierała prócz nakładek/łezek na pointy ? Ja jak ćwiczę w domu to zakładam na pointy skarpetki albo ochraniacze ale na balecie nie mogę . Poradźcie, bo moje pointy po kilku dnach wyglądają jakby miały 2 lata .