Strona 12 z 20
: pt paź 03, 2008 6:38 pm
autor: Giselle12
Dotyczy tego, że baletnice klasycznie stoją na palcach z nogą na passe i mają ręce w trzeciej pozycji
(takie ogólne wyobrażenie baletnic)
: sob paź 04, 2008 9:52 am
autor: Sephia
no własnie a nawet też niekoniecznie noga na passe, ale się jeszcze można przy tym poobracać w kółko i śmiesznie podskakiwać

oj skąd ja to znam...
: sob paź 04, 2008 4:04 pm
autor: Giselle12
taa...
No i jeszcze to, że każda baletnica musi umieć szpagat...
: ndz paź 05, 2008 12:53 pm
autor: Maron
to nie jest mit - raczej fakt, że prawdziwa ogólnie tancerka powinna umieć szpagat - przynajmniej francuski
: ndz paź 05, 2008 5:16 pm
autor: Cheryl
[quote2c="Princess Maron"]przynajmniej francuski[/quote2c]
Tancerka jeśli chce się nią w ogóle nazywać, powinna umieć wszystkie szpagaty ze wskazaniem na ponadszpagaty.
: ndz paź 05, 2008 5:31 pm
autor: Joanna
a tam ponadszpagaty; szpagat to podstawa, a dalej to juz roznie - nie zgodze sie ze stwierdzeniem 'ze wskazaniem'.
: ndz paź 05, 2008 6:40 pm
autor: a.k.
hm...myslę, ze można być tancerką bez szpagatu...tak samo jak gimnastyczką bez umiejętności tańczenia poloneza.
ale fakt, rozciągnięcie jest wskazane.
: ndz paź 05, 2008 7:01 pm
autor: Joanna
jeśli chodzi o balet, no to wiadomo, że trzeba mieć szpagat. w innych technikach niekoniecznie.
: ndz paź 05, 2008 8:29 pm
autor: Maron
[quote65="a.k."]hm...myslę, ze można być tancerką bez szpagatu...tak samo jak gimnastyczką bez umiejętności tańczenia poloneza.
ale fakt, rozciągnięcie jest wskazane.[/quote65]
a co ma polonez do gimnastyki? gimnastyczka ani razu może w ogóle nie zatańczyć w życiu poloneza bo nie jest do tego jej potrzebny, tak samo piłkarzowi na murawie nie jest potrzebna umiejętność kozłowania jak u szczypiornisty grającego w piłkę ręczną... ale i tu i tu jest potrzebna z kolei kondycja i zwinność. tak samo tancerce, jak i gimnastyczce są potrzebne szpagaty i siła mięśni/ścięgien z tym związana.
bo jak tancerka ma tańczyć i się rozwijać, gdy nie może wykonać niektórych choreografii [klasyczne, współczesne, jazzowe, towarzyskie] które wymagają po prostu większego rozciągnięcia?
w innych technikach teoretycznie nie potrzeba szpagatów, ale jak wiadomo rozciągnięcie, tak jak siła mięśni zawsze polepsza technikę tańca - nie ważne jaki to jest taniec...
: wt paź 07, 2008 6:33 am
autor: a.k.
oj no...jestem skrajna..wyobraziłam sobie, ze ktoś ma kontuzję ścięgien, albo taką pechową budowę że nie zrobi;)
ale i tak moze byc tancerzem...no tyle.
po prostu chciałam sprzeciwić się stwierdzeniu "moze " i "nie moze"
a z tą gimnastyczką...chodziło mi o to, ze taniec to nie jest rozciągnięcie...a gimnastyka to nie taniec (refleksja po ostatnich ycd...niektórzy mylą własnie te dwie rzeczy...)