Moscow City Ballet znów w Polsce

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja byłam wczorej na "Romeo i Julia". Tak jak większości osób nie podobały mi sie stroje... Te rajtki w paski, fioletowe sukienki, kolorowe bluzki... To przypominało nowoczesne stroje... Nie pasowały w ogóle... I fryzury... Te dziewczyny w rajtkach miały np. rozpuszczone włosy, albo tylko związane jakąś gumką na szyi... :? Kolczyki w pępkach raziły... Ale te małe na uszach (np. u Julii) mi nie przeszkadzały. Wyglądalo to jak element stroju, ale mogło by ich równie dobrze nie byc... Za kulisami rzeczywiście dośc głośno rozmawiali... Było to słychac...
Ale taniec mi się podobał. Może troche jeszcze tego tańca było za mało (więcej latali i machali rękami). Ale Julia mi się bardzo podobała. Bardzo ładnie tańczyła! Nie uważam, żeby jej czegoś brakowało...
Scena była troche za mała, ale i tak lepsza niż w tamtym roku w filharmonii (w tamtym roku tylko z nielicznych miejsc na widowni był dobry widok, a scena też była malutka).
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

no, to liczenie zdarza sie i w najlepszych zespołach, tylko jak scena większa to nie słychac. A skad wiesz, ze po rosyjsku skoro i po polsku i po ichniemu jest tak samo ? ;)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Kasiu, no ale wiesz, najwyżej pierwsze dwie liczby są tak samo u nas i u nich. Ale trzy już inaczej.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

jasne że wiem :) - żartowałam, myślałam ze liczyły tylko "i raz, i dwa"
a w ogóle to sama siebie przywołuje do porządku i przepraszam za offtop ;)
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

Zeby nie pisac którys raz tego samego to popre zdanie Bajaderki dotyczące Jeziora... Dozuce do tego jeszcze to, ze nie podobały mi sie rece niektorych łabędzi. A w pas de quatre nie tanczyly 4 najmniejsze, tylko jedna najmniejsza i potem juz coraz wieksze (alez namieszalam :P) A co do solistki to nie moge narzekac, bo naprawde byla swietna (nie ta sama ktora widziala Bajaderka). Technika mi sie podobala, no i umiala b.dobrze grac łabedzia... A Zygfryd? Zygfryd mial czarujace podbicie <serduszka> Zawsze wydawalo mi sie, ze najfajniejsze w tym balecie sa łabędzie, a mi najbardziej podobal sie akt 3 :):):)
a.k.
Posty: 148
Rejestracja: czw sie 24, 2006 8:13 pm

Post autor: a.k. »

ten skok, o który pytałam...to właśnie nie był pas dechat, tak mi się wydaje.
Chodzi mi o inny.
A jeszcze jedno pytanie, czy taniec w duecie Romea i Julii można nazwać pas de deux?
Roztańczona!
Posty: 15
Rejestracja: czw sty 13, 2005 7:58 pm

Post autor: Roztańczona! »

A kupił ktoś program? :D Czy byłaby możliwość,aby wypisać nazwiska solistów? Bardzo byłabym wdzięczna :D Z góry ogromne dzięki :wink:
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

skoro Tybalt, to może to być z dużą dozą prawdopodobieństwa włoskie changement.
(jak poprawnie? changement a l'italien? pytanie kieruję do znawców terminologii, nie do bywalców słowników internetowych).
a.k.
Posty: 148
Rejestracja: czw sie 24, 2006 8:13 pm

Post autor: a.k. »

dzięki makova:) a to pas de deux?
już podaje solistów, choć w programie podali także dublerów więc nie jestem pewna kto był kim....
Romeo: Michaił Michajłow/Tałgat Kożabajew
Julia: Natalia Padałko/Tatjana Krasowa
.:Swanilda:.
Posty: 115
Rejestracja: sob lut 26, 2005 9:33 pm

Post autor: .:Swanilda:. »

Dzięęęęki :wink: A o solistów z Jeziora też mogłabym prosić? :wink: :D
ODPOWIEDZ