Strona 12 z 13

: sob paź 06, 2007 4:41 pm
autor: Cheryl
Hej dziewczyny wszystkie baletki po wypraniu się kurczą!
Takie prawo natury ;]
Po kilku dniach jednak są już dobrze 'rozciągnięte" i znakomicie pasują do stopy.

: sob paź 06, 2007 5:25 pm
autor: Sephia
Moje też się nigdy jeszcze nie skurczyły tylko, że ja nie piorę w pralce a ręcznie :) tylko później takie sztywniejsze sie robią

: sob paź 06, 2007 8:44 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Bo to chyba zależy od sposobu prania i suszenia... Mnie się po praniu ręcznym też raczej nie kurczą... A po pralce to była masakra... :shock: Z suszeniem to jest tak, że jak się da na kaloryfer to się kurczą, a jak tam sobie naturalnie schną to raczej nie... Ja różnie robiłam... Były sytuacje, że przy 30-stopniowych upałach włączałam w domu ogrzewanie żeby sobie baletki wysuszyć jak bardzo szybko potrzebowałam :P

: ndz paź 07, 2007 8:45 am
autor: groteska
Jak piore w pralce to zauwazylam, ze potem mi sie te baletki szybciej niszcza, przecieraja etc. Poza tym sa cale takie "wymietolone" (sory za wyrazenie xD). Osobiscie wole baletki po praniu recznym, bo mam je na dluzej i czuje sie w nich lepiej, bo zachowuja troche tej boskiej miekkosci^^

: sob paź 13, 2007 12:16 pm
autor: Kasia :))
No lepiej wyprać ręcznie. :) Wtedy nie będą się tak szybko niszczyć :)

: sob paź 13, 2007 2:57 pm
autor: Cheryl
Ja w I,II,III klasie OSB najpierw baletki moczyłam przez godzinę w wodzie z proszkiem, a potem dopiero myłam szczoteczką taką do rąk :)
Ale stwierdziłam, że mi się już nie chce moczyć i od razu je biorę pod wodę z jakimś płynem ;] i szoruję.
Nadgorliwsi jeszcze prasują troczki.

: sob paź 13, 2007 7:51 pm
autor: groteska
Jesli macie biale baletki (lub w jakims innym, jasnym kolorze) to polecam je wlasnie troche pomoczyc w wodzie z proszkiem, a potem wetrzec w miejsca gdzie sie mocno wybrudzily najzwyklejsze myldo - dzieki tej metodzie udalo mi sie doprac nawet najczarniejsze biale baletki (jaki oksymoron) :P

: ndz paź 14, 2007 9:52 pm
autor: Olimpia
O tak, zdecydowanie moczenie w cieplej wodzie pomaga brudnym baletkom. I zwykle szare mydlo typu Biały Jeleń.

: śr mar 05, 2008 11:12 am
autor: marzycielka
A ja szlyszałam że baletke po praniu najlepiej nałożyć na stope to się dopasuje lepiej... Ale umknęło mi czy ona ma schnąć na stopie?

: pn mar 31, 2008 6:24 pm
autor: abeille
o rany... schnac na stopie... nie no cos ty. takie mokre ble. jeszcze sie przeziebisz... ja mam lososiowe i najpierw je zostawiam na noc cala w misce z zimna woda i szmponem delikatnym, bo po mydle robia mi sie takie nie fajne... a pozniej nastepnego dnia (robie to w sobote wieczorem a pozniej koncze w niedz zeby miec ladniutkie na pon) wylewam wode, delikatnie wykrecam i je piore recznie szmatka biala bawelniana. tzn przykladam od spodu w miejscu przybrudzenia a drugim kawalkiem tak jakby "tapam" po niej. nie pocieram a raczej przykladam i dociskam i co jakis czas zmieniam miejsce na szmatce zeby nie wybrudzic baletek spowrotem. pozniej jak juz sa czysciutkie to plucze delikatnie je odsaczam wyciskam ale nie wykrecam! najlepiej moim zdaniem wsadzic baletke w recznik i dociskac zeby woda tam wsiaknela. a pozniej biore czysty reczniczek i tak go roluje i wsadzam w balete zeby sie nie skurczyla bo bardzo tego nie lubie. po jakims czasie go wymieniam na nowy albo jak juz wody nie ma tylko sa takie lekko wilgotne to klade na racznik po prostu i czekam az wyschna. zdarza mi sie ze nie doschna, to wtedy wkladam je na gole nogi (oczywiscie po to zeby sie nie skurczyly) i susze suszarka :-D
i tak co 2/3 tygodnie. nie chce mi sie bo duzo roboty przy tym ale jak sie dba to sa na dluzej poza tym ja sie przywiazuje do moich baletek, tyle ze mna przeszly i w ogole :-p