Dlaczego? Im tancerka wyższa, tym dłuższe ma linie, przez co ładniej się prezentuje w tańcu :)
Oczywiście jeżeli potrafi dobrze tańczyć ;)
Ja mam 177cm i mi z tym dobrze :)
Im wyzsza tancerka, tym ma wiekszy problem ze znalezieniem tancerza do partnerowania.
Poza tym mozna byc tez wcale nie jakos bardzo wysokim, i miec baletowe proporcje, chociaz faktycznie zwykle jest tak, ze np. dlugie nogi ida w parze z wysokim wzrostem.
Joanno, wiem o tym ;) Mówię tylko, że jeżeli postawić obok siebie dwie tańczące identycznie dziewczyny, różniące się tylko wzrostem, to ta wyższa lepiej będzie sie prezentować.
Chociaż na ogół wyższe osoby mają większe problemy z równowagą... indywidualna sprawa ;)
ja niby jestem wysoka,ale nie mam specjalnie baletowych proporcji, za to do współczesnyego się nadaję :) i uważam ze gdy tancerka ma np.180 to strasznie ciężko będzie jej znaleźdż partnera!. Chcę jeszcze spytać czy ktoś wie ile wzrostu ma A.FErri i inne słynne baletnice???
Proszę Was o jedną rzecz: podobnie jak w wątku o wadze baletowej, nie piszcie kto ile ma wzrostu, bo to naprawdę nikogo nie interesuje i nic nie wnosi do tematu! Takie posty będą kasowane bez ostrzeżenia!
Jeżeli macie jakieś konkretne pytanie, to oczywiście piszcie. Np. "Mam 158 cm wzrostu, ile cm wzrostu powinien mieć mój taneczny partner?"
W ten sposób wszyscy się czegoś pożytecznego dowiemy :D
A jak ma sie wzrost do skocznosci? Slyszalam, ze wiekszosc wysokich osob ma mniejsza skocznosc, to prawda?
Przepraszam, jesli pytanie juz bylo zadane wczesniej, najwyrazniej przeoczylam.
przynajmniej u mnie w klasie tak jest, że osoby niższe skaczą dalej w skoku w dal, niż osoby wyższe...
(ja mam 175 cm i np. w ogóle nie posiadam skoczności, ale jestem przypadkiem krytycznym :sad: :545: )
Może coś w tym jest, że niskie osoby lepiej skaczą... Ja jestem niska (158cm) i rzeczywiście nieśmiało przyznaję, że całkiem dobrze skaczę.
A co do takich wf-owych skoków to niscy mają przerąbane w skoku wzwyż... Jak tu przeskoczyć linkę która sięga do żeber... :?