Jak to jest z tą wagą?!
Panuje powszechne przekonanie, że tancerka musi być wysoka, prawda? Ja mierzę niestety tylko 159 cm a ważę 44 kg. Z wagą chyba dobrze (chociaż to wg lekarzy niedowaga :D ) ale wzrost.... to dużo, dużo za mało?
U nas w teatrze większość tancerek jest dużych, choć jedna tak mniej więcej chyba jest mojego wzrostu...
U nas w teatrze większość tancerek jest dużych, choć jedna tak mniej więcej chyba jest mojego wzrostu...
Ja mam w osb ważenie co miesiąc...U nas jest tak,że jeżeli jakaś dziewczyna zadużo waży to mamy diety i potem zwykle jest sie szczupłym i na ważeniu zwykle to sprawdzają...Ja chodze do 3 osb czyli do 6 podstawówki i waże 38 kg a mam 160cm wzrostu... Bo gdy ma sie codziennie 2h baletu to nie ma innej możliwości żeby być grubym
W warszawskiej tak na pewno nie ma ,ale jest jedna uczennica, która ma...hmm.. nazwijmy to "spięcia" z Panią Dyrektor bo mimo ciągłej diety, nie tyle co waży za dużo, ale ma po prostu nieodpowiednią budowę.I przez to tylko nie tańczy na koncertach szkolnych.(w V klasie kręci 32 fouette na pointach :shock: )Przez wagę i budowę.
[quote:74e3675b47="owca524"]ale ma po prostu nieodpowiednią budowę.I przez to tylko nie tańczy na koncertach szkolnych.(w V klasie kręci 32 fouette na pointach :shock: )Przez wagę i budowę.[/quote:74e3675b47]
No cóż, nic nie da się innego powiedzieć niż to, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. W Warszawskiej OSB już nie raz widziano dziewczyny z budową ciała ktora nie pasuje do kanonów klasycznego baletu ale jednak występowały na scenie. Odbieranie tej możliwości uczennicy ze względu na wagę to nieporozumienie, ale niestety różne praktyki się stosuje w szkołach.
No cóż, nic nie da się innego powiedzieć niż to, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. W Warszawskiej OSB już nie raz widziano dziewczyny z budową ciała ktora nie pasuje do kanonów klasycznego baletu ale jednak występowały na scenie. Odbieranie tej możliwości uczennicy ze względu na wagę to nieporozumienie, ale niestety różne praktyki się stosuje w szkołach.