Kolor baletek

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Kawka
Posty: 176
Rejestracja: pt wrz 17, 2010 8:26 am

Post autor: Kawka »

Na klasykę chodzę czasem w czarnych rajstopach bądź czarnych legginsach, wtedy czarne baletki są jak najbardziej ok:)
arizona
Posty: 189
Rejestracja: czw mar 24, 2011 9:31 am

Post autor: arizona »

owszem, jakbym miała czarne legginsy czy spodnie, np. na modern, to też bym założyła czarne baletki, tyle że w tym stylu preferuję skarpetki :)

niestety nie raz zdarzyło mi sie widywać zestawienia białe rajstopy i czarne baletki i to w dodatku z czarnymi troczkami... w oczy kole :P
Laranda
Posty: 122
Rejestracja: śr lut 02, 2011 5:10 pm

Post autor: Laranda »

a mi tam czarne baletki do białych rajstop naprawdę nie przeszkadzają :) szczególnie jak strój jest ciemny...
Katia
Posty: 317
Rejestracja: wt cze 01, 2010 12:00 pm

Post autor: Katia »

Podzielam zdanie Larandy... Paranoja, czarne czy białe baletki... I w ogóle troczki... Po co do baletek troczki?... Do baletek według mnie powinno się używać gumek. Tak, żeby ładnie baletki przylegały do podbicia i ogólnie stopy... I jak słyszę, że troczki w baletkach są tylko po to, by przyzwyczaić się do nich i żeby nauczyć się poprawnie wiązać to (hahaha) wybaczcie, ale oczy mi łzawią ze śmiechu xD - to tak odnośnie estetyki. Ale kto co lubi - bo długim treningu, troczki się w końcu luzują, rozwiązują i trzeba je poprawiać.

biały strój - białe baletki
czarny strój - czarne baletki

Po co przypisujecie kolor baletek do rajstop? xD Rozumiem, jak ma się rajstopy koloru czerwonego - wtedy sie kombinuje.
arizona
Posty: 189
Rejestracja: czw mar 24, 2011 9:31 am

Post autor: arizona »

to w dużej mierze zależy od nauczyciela, czy ma się troczki, czy gumki. są zajęcia, gdzie nauczyciel w nosie ma czy masz gumki, czy, troczki, czy nic nie masz, albo czy ćwiczysz w skarpetkach. ale w niektórych miejscach troczki są po prostu wymagane, więc to nie jest jakieś "widzimisię" uczniów, tylko po prostu wymóg szkoły. powód - estetyka.
Kawka
Posty: 176
Rejestracja: pt wrz 17, 2010 8:26 am

Post autor: Kawka »

Nikt niczego nie przypisuje, po prostu rozmawiamy tu o swoich preferencjach, mnie osobiście nie podoba się połączenie czarnych baletek z białymi rajstopami na klasyce :wink:
agata31
Posty: 236
Rejestracja: pt gru 10, 2010 3:06 pm

Post autor: agata31 »

a mi to nie przeszkadza wkoncu kazdy lubi co innego :wink: ;)
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Ja jakoś mam troczki przy baletkach i żyję, a nawet więcej, powiem, że mi z tym dobrze.
Moja nauczycielka woli z troczkami więc mam z troczkami, poza tym moim zdaniem ładniej wyglądają troczki niż gumki i wcale się nie dziwię, że nauczyciele czasami wymagają troczków. Nie wiem, czemu Tobie, Katia "oczy łzawią ze śmiechu". Poza tym - balet to nie sport i nie chodzi się na "długie treningi". Wybacz, ale mnie bardzo razi jak ktoś to traktuje w takiej kategorii.
arizona
Posty: 189
Rejestracja: czw mar 24, 2011 9:31 am

Post autor: arizona »

popieram Lorenzo,
preferencje preferencjami, ale balet to wyjątkowa sztuka, która wymaga pewnej postawy. i elementem tej postawy jest ubiór - nazwijmy to mundurkiem, z braku lepszego określenia. jak przychodzi się ćwiczyć na sale, gdzie wszyscy mają jednakowy (mniej lub więcej) strój, np. białe baletki z troczkami, białe rajstopy i czarny kostium na ramiączkach, przyjemniej się ćwiczy. jest całkiem inna atmosfera, moim zdaniem sprzyjająca. a nie pstrokate, siakie i owakie. jedna ma czarne baletki z gumkami, druga ma spodnie do kostek, a trzecia 5 swetrów, bo jej zimno. przez lata ćwiczeń i dyscypliny "schludny" strój po pewnym czasie wydaje się rzeczą całkiem naturalną i osobiście uwielbiam ten element lekcji tańca klasycznego.
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Ja także jestem tego zdania. Poza tym to, jak wygląda się na lekcji świadczy o stosunku do pedagoga, akompaniatora oraz wszystkich osób przebywających na sali.
I ja też mam takie wrażenie, że wtedy na sali jest taka "atmosfera pracy" :-)
Ale to moje osobiste odczucie:)
ODPOWIEDZ