ESMERALDA

Balet "od kuchni". Style i "szkoły" (np. rosyjska, francuska, włoska, duńska itp.), choreografia, pantomima, poszczególne balety, muzyka baletowa; historia baletu; zagadki;
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

M.! Ja wiem dlaczego. Ale nie chcę bulwersować Towarzystwa. ;)
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Ja jako człowiek prostolinijny a gruboskórny napisze cóś może kontrowersyjnego ale co tam.
Wykonanie tego typu wariacji przez młode dziewczynki - dzieci - kojarzy mi się jakoś tak z pedofilią.
Zalotne 10 latki to qurde nie to co chcę oglądać - w ogóle nie NIE I NIEEEEEE !!!

Torin
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Ale jakby Ci nie powiedzieli, ze ona ma 11lat to by było wszystko ok,co? :D
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Father - normalnie - wrrrrrr !!! ;)

Torin
p.s.
i tak nam wywalą te posty - ale co tam ;)
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Aby było na temat to powiem, że zauważylem iż taniec Esmeraldy jest nie tylko ulubionym tańcem na tym forum ale jakby uniwersalnym testem baletnic.
Torinie! Nie zrzymaj się albowiem przeterminowani mają swoje prawa.
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

Czyli rozumiem, że oceniając wariację męskim okiem - jednym z zasadniczych elementów jest kobiecość, w tym wypadku 11 letniej dziewczynki.
Mnie to trochę dziwi - bo wśród tancerek jest wiele atrakcyjnych kobiet i czy to znazy, że każda z nich obsadzana we wdzięcznej roli będzie Was zachwycać tylko z powodu swojej seksualności? (o której rzeczywiście w tym przypadku akurat trudno dyskutować)

Przyznam się szczerze, że trudno mi jest oceniać wariacje tańczone przez dzieci, bo nie wiem ile w jakim wieku należałoby od nich oczekiwać. Ta dziewczynka ma w sobie pewien urok, jednak brakuje mi trochę płynności w przechodzeniu pomiędzy poszczególnymi elementami, no i nie podoba mi się jak kończy obroty. Nie wiem, które wariacje są przeznaczone na jaki etap edukacji, ale chyba powinno być tak, że jeśli miałabym się zachwycać, to wolałabym w jej wykonaniu obejrzeć idealnie wykonaną ale łatwiejszą wariację.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote:af6e5da062="M."]Czyli rozumiem, że oceniając wariację męskim okiem - jednym z zasadniczych elementów jest kobiecość, [/quote:af6e5da062]
Tak masz rację bo niestety Bozia wyposażyła mnie tylko w męskie oczy.
A co do tej 11-latki to pomińmy sprawę milczeniem albowiem widzałem juz wiele innych wykonawczyń tej wariacji to po co mam sobie głowe łamać tę jedną
Taniec Esmeraldy jakby obnaża wszelkie niedostatki kobiecości tancerek i w zwiazku z tym każda powinna go zatańczyć. :D
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Nawiązując do poprzedniego posta Fathera - jakie niedostatki obnaża u Uliany Lopatkiny? Bo jej wykonanie raczej mnie nie zachwyca, choć tancerkę bardzo lubię...
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=pDzBroTKSVc&feature=channel_page[/URL]
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Jak dla mnie temperament nie ten. Za mało cygańsko, zalotnie.
Technicznie miód i maliny, ale wyraz jakiś taki średni.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote:6d1f406ad8="Olimpia"]ak dla mnie temperament nie ten. Za mało cygańsko, zalotnie.
Technicznie miód i maliny, ale wyraz jakiś taki średni.[/quote:6d1f406ad8]
Dokładnie Olimpio! Odniosłem to samo wrażenie.
Blanche! Ona jest nieprzystępna, poprostu figura woskowa, brak zalotności, twarz o jednostajnej mimice.
ODPOWIEDZ