Boże jaki piękny temat !!!
Baletnice z młotkami walące o drzwi z za głowy albo i z rozmachu.
A potem (niby) maja być piękne i delikatne istoty - baletnice ....
Hmmmmm
hmmm co do rozrabiania środka pointy- w miarę bezpieczne i nie takie starszne: rozgrzać pointę, środek położyć na drążku i na dosłownie 5 sekund się na niej powiesić...
a i zauważyłam, że na forum sporo ma kwadratową stopę (ja też ). chyba reszta się nie przyznaje
Chmieleslava,a ja się przyznaję do mojej kwadratowej stopy xP
[quoteec]Boże jaki piękny temat !!!
Baletnice z młotkami walące o drzwi z za głowy albo i z rozmachu.
A potem (niby) maja być piękne i delikatne istoty - baletnice ....
Hmmmmm[/quoteec]
Tak, to dla człowieka z innego środowiska musi nieźle wygladać xD
A teraz do tematu. Ja się zawsze boję, że pointy będą miały na grzbiecie taką linię od wyrabiania między drzwiami. Bo kiedyś próbowałam tak wyrabiać lekko i od tego już mi się lini zrobiła (naszcześciej po szybkiej rehabilitacji pointy znikła =D).
A młotkiem to chyba spróbuję nastepne pointy wyrobic.
Mam pytanie - czy problemy ze stawem skokowym uniemożliwiają taniec w pointach?
Czy należy wtedy użyć bandażu elastycznego na kostkę przed tańcem?
Jak radzicie? Bandaż trzyma staw...
P.S. Ponieważ usunięto mój post,więc DZIĘKUJĘ BARDZO tutaj,pod pytaniem
dla mnie podziękowanie za pomoc,odpowiedź jest ważne i proszę to uszanować
pozdrawiam,Olimpio
Ja radzę użyć. Sama miałam i mam problemy ze stawem skokowym i przy piontach bywa to dość bolesne. Poza tym różnie bywa, można czasem zjechać z czubka na bok i wtedy będzie nieprzyjemnie...
Opaska lub nakostnik dają jakieś zabezpieczenie.