Jak baletnice robia koczki? ( o fryzjerstwie baletowym...)

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

goosiu, nie spinasz tej "reszty wlosow" wsuwkami? :shock:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

ja też tak zazwyczaj spinam włosy (gdy coś tam próbuję wyczynić w pokoju ;)) tak jak Goosia i nie spinam włosów - na tyle aż nie przeszkadzają :P
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

mi by przeszkadzaly. no ale to nawet nieladnie wyglada jak tak wlosy wszedzie fruwaja.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja prawie zawsze czeszę sie z przedziakiem na środku. Na występy na gadko...
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

[quote:2828479a1a="Kasia :))"]goosiu, nie spinasz tej "reszty wlosow" wsuwkami? :shock:[/quote:2828479a1a]

Nie, mam za krótkie włosy i to by wygladało jakbym przyszła z innej epoki :P

Ale to w niczym nie przeszkadza, bo włosy mam takie krótkie ze nie mają możliwości wpaść np do oczu :)

Teraz włosy zapuszczam, bo faktycznie psuje to po niekąd estetyke:(
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

ja prawie zawsze spinam 'resztę' włosów wsówkami, ale czasem jak mam doła to nawet koczka nie robie....no,zdarzyło mi się 2 razy:P
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ja ostatnio do szkoły robię sobie coś w stylu koka. w stylu 8) robię kitka, zawijam go tak jakbym chciała zrobić koczka, biorę długą, rozciągniętą gumkę i owijam tą gumką włosy. taki supeł wychodzi :) ale wygodny, nie powiem :D
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

[quote:5b0ffb351e="sisi"][quote:5b0ffb351e="Gość"]Prywatnie bardzo wiele tancerek ma grzywki. A niektóre maja włosy tak krótkie, że czasem zastanawiam się z czeogo one robią koczka.[/quote:5b0ffb351e]

zawsze można dopiąć, jeżeli jest niezbędny... chociaż to niebezpieczne, bo zawsze może odpaść :D[/quote:5b0ffb351e]

u mnie w mieście jest zespół ludowy i za prawie każdym razem jak widziałam ich występ jakaś dziewczyna gubiła warkocz na scenie :twisted:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

a mnie jedno zastanawia: co robić jak ma się duże zakola i wogóle trochę "dalej" osadzone włosy..?

edit: no właściwie to też pomyślałam o grzywce, najwyżej się przypiełoby ją wsówkami ;)

ale chyba przedziałek na bok nie jest dobry (no chyba że z grzywką :P)
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quote:bb76db49d2="Princess Maron"]a mnie jedno zastanawia: co robić jak ma się duże zakola i wogóle trochę "dalej" osadzone włosy..?[/quote:bb76db49d2]

Ja mam taki problem, tzn. mialam bo teraz zmienilam fryure. Dodatkowo jeszcze czesto wlosy mialam zaczesane do tylu. Przyzwczailam sie do tego, bo taka fryzure mialam od prawie zawsze. Jak ogladalam zdjecia to wygladalo to troche dziwnie. Mysle, ze jesli komus to nie przeszkadza to nie powinien miec z tym problemu, chyba ze sa jakies wymogi co do zakoli (nie wiem czy dobrze odmienilam) podczas zajec z tanca kasycznego. Zawsze tez mozna zrobic przedzialek z boku (jak ktos lubi) i problem jest rozwiazany.
ODPOWIEDZ