: sob cze 15, 2013 9:39 am
[quote06="Ali"]Nasz tancerz nawet niezły, jednak strasznie histeryczny w tym numerze.[/quote06]
Nawet niezbyt zwróciłam uwagę na jego taniec, jego mimika i gesty były tak groteskowe, że odwracały uwagę od wszystkiego innego. Osobiście nie mogę znieść takiego niczym nieuzasadnionego przerysowania.
Co do You Can Dance - polska edycja moim zdaniem jest niekonieczna, ale lubię czasem rzucić okiem na amerykańską. U nas zbyt dużo tancerzy zajmuje się gatunkami typu dancehall, które mi estetycznie raczej nie odpowiadają (choć zdarzają się wyjątki), Amerykanie gustują bardziej w jazzie i okolicach. Tyle tylko, że ich odcinki są czterokrotnie dłuższe niż nasze, a tańca jest tyle samo, co i w naszych - lubią sobie dłużej pogadać
Nawet niezbyt zwróciłam uwagę na jego taniec, jego mimika i gesty były tak groteskowe, że odwracały uwagę od wszystkiego innego. Osobiście nie mogę znieść takiego niczym nieuzasadnionego przerysowania.
Co do You Can Dance - polska edycja moim zdaniem jest niekonieczna, ale lubię czasem rzucić okiem na amerykańską. U nas zbyt dużo tancerzy zajmuje się gatunkami typu dancehall, które mi estetycznie raczej nie odpowiadają (choć zdarzają się wyjątki), Amerykanie gustują bardziej w jazzie i okolicach. Tyle tylko, że ich odcinki są czterokrotnie dłuższe niż nasze, a tańca jest tyle samo, co i w naszych - lubią sobie dłużej pogadać