No tak wkraść się na próby to chyba raczej niezauważonym się nie da. Mnie się jeszcze nie zdarzyło, żeby na zajęciach/próbie pojawił się fotograf i bez pytania pstrykał. Zawsze potrzebna jest wiedza i zgoda tancerzy i instruktora. Z całym szacunkiem Fatherku, ale studia taneczne są bardziej kameralne niż lodowiska, gdzie można pozostać anonimowym, niezauważonym i niezwracającym na siebie uwagi, co może tancerzy czasem rozpraszać.
Oczywiscie Inaenko, ze masz rację. Ja poprostu zapomnialem o cudzesłowiu. Przez "wkradanie" rozumiem( w tym przypadku)-wkradanie sie w łaski tancerek i ew. osób kierujacych zespołem. Bycie niezauważonym to znaczy robic zdjecia tak aby nie rozpraszać ich skupienia albowiem tancerki to nie modelki ktore pozuja zgodnie z wolą fotografa.
Marku! Ty nie masz byc obcy jeno swój i to jest najtrudniejsze do osiagnięcia
Fotografie, jak najbardziej sa portrety erotyzujace jak to ujales a ktos innyc raczyl wspomniec. Wystarczy podac kilka portretow znanych z historii sztuki, nie mowiac juz o tych robionych przez fotografow.
No i jeszcze jedno, pierwsze slysze ze modelka moze byc tez tancerka