zdarzyło Ci się coś takiego?
Ja pracowałam jakiś czas temu w teatrze i z doświadczenia wiem, że po spektaklu aktorzy są totalnie wykończeni fizycznie oraz psychicznie i jedyne, czego im trzeba to odrobina spokoju. Pamiętam, że zwykle wymykali się tak, by nie zaczepił ich żaden wielbiciel, ale często zdarzało się też, że zgadzali się porozmawiać z fanami parę minut. I owszem, lubili stałych wielbicieli, ale także niektórymi byli szczerze zmęczeni. Nie przyznawali się do tego oczywiście
No cóż, z tym,że to byli aktorzy, nie tancerze, na dodatek rozpoznawalni przez wielu Polaków. Myślę, że artyści baletowi raczej są bardzo milo zaskoczeni, gdy gdzieś w supermarkecie ktoś ich rozpozna
A tak w ogóle, to jak najszybciej można w czasie antraktu kupić kwiaty przy TW-ON? Nigdy nie zwróciłam uwagi na okoliczne kwiaciarnie. Do której mogą być otwarte?