Strona 2 z 2

: czw sie 26, 2010 12:59 pm
autor: Nataszaa
[quote:bbd95960be="julianka"][quote:bbd95960be="Nataszaa"]Śmiej się śmiej, ale na zajęciach dla dorosłych które kiedyś obserwowałam była dość... leciwa staruszka, która jakoś dawała sobie radę. A już na pewno powalała optymizmem i radością życia![/quote:bbd95960be]

Skoro są babcie motocyklistki, to czemu nie mogą tańczyć?...[/quote:bbd95960be]

Ja nie twierdzę, że nie mogą. Po prostu opisałam sytuację.
Mogą, nawet powinny! Ja osobiście nie wyobrażam sobie być babcią która całymi dniami siedzi w fotelu i robi na drutach. Ja wolałabym być "babcią aktywną", która podróżuje, zwiedza, tańczy (;, i się spełnia.

: czw sie 26, 2010 1:03 pm
autor: julianka
Ja nawet napisałam opowiadanie o babci "aktywnej".
Joggingowała, jeżdziła na rowerze....

EDIT: To było opowiadanie na ocenę do szkoły...

: czw sie 26, 2010 2:11 pm
autor: Elliot
ja wcale nie twierdzę, że babcie nie powinny być aktywne :P po prostu jakoś nie umiem SIEBIE wyobrazić za te x lat nadal tańcząc :wink:

: czw sie 26, 2010 7:06 pm
autor: Chiquitkka
Ja tam właśnie nie mogę sobie wyobrazić siebie nie tańczącej. :roll:

Właściwie obecnie przyszłość wiążę wyłącznie z tańcem. Po prostu nie ma innej możliwości. Wiem, że jestem w stanie poświęcić dla niego niemal wszystko.

Trochę boję się, że coś mi kiedyś nie wyjdzie i skończę jako ekspedientka w spożywczym [ jestem bardzo ambitna. ], ale wierzę, że dam radę. ;)

: czw sie 26, 2010 8:44 pm
autor: Hildegarda
ja również chciałabym wiązać swoją przyszłość z tańcem ( może w rewii, może w teatrze, a może uczyć), ale również boję się, że coś nie wyjdzie. Chyba wielu tancerzy i tancerek ma wątpliwości. Staram się wierzyć, że będzie dobrze ;)

: czw sie 26, 2010 9:54 pm
autor: Shecharchoret
Ja myślę nad ukończeniem kursu na choreografa polskich tańców narodowych i ludowych i w przyszłości nauczać...wcześniej może któryś z zespołów...marzeniem moim jest Mazowsze...ale do Śląska łatwiej się dostać mam, bo mam znajomości...ale oprócz tego jest wiele innych zespołów takich jak Resovia Saltans, Słowianki, etc...ale Mazowsze to spełnienie moich marzeń by było...

: sob sie 28, 2010 2:13 am
autor: fijoletowa
a ja mam plan zostać terapeutką tańcem. (czyli jak połączyć dwie pasje w jedno- psychologię i taniec ;>) niestety, biorąc pod uwagę fakt, że choreoterapia nie jest to zbyt popularna w Polsce rzecz to raczej łatwa nie będzie. ale uda mi się, uda. :)

: sob sie 28, 2010 8:52 am
autor: Shecharchoret
Nie wiedziałam o czymś takim...ja od kilku lat miałam zamiar iść na psychologię ale za dużo osób niepowołanych idzie i trudno się dostać tym, którzy naprawdę się na to nadają...dlatego myślałam nad masażem połączonym z akupresurą, muzykoterapią, aromaterapią, etc...

: sob sie 28, 2010 10:04 am
autor: Bambyno
Marzy mi się praca choregografa, chociaż i tak wiem, że na marzeniach się kończy. Ale jak to mówią "marzenia nie bolą".