[quotec6="jurecq"]skacze potrojnego rittbergera na lodzie to go skakalem i WIEDZIALEM jednoczesnie ze tego w realu nie potrafie[/quotec6]
Ta...Wiem coś o tym xD albo dzisiaj śniło mi się, że tańczę z Zakharovą na scenie i że razem robiłyśmy fouette (oczywiście jako zawodowe tancerki - wszystko na pointach

) <?> xD. Później schodzę ze sceny i taka zdziwiona byłam co ja w ogóle tu robię i nagle jak mi nie chyc ni stąd ni zowąd Polina Semionova wyskoczyła i zaczęła gratulować xD
Kurde, ale jakby mi ta Polina nie wyskoczyła, to może doszłabym po chwili, że śnię. Ale byłam tak podekscytowana że ją zobaczyłam...No wszystko poszło mi w pizdu... A byłam tak blisko zrobienia testu rzeczywistości. ;p
Ps. Te ćwiczenia pomagają xD Jeszcze trochę (misięcy xD) i może wyśnię swój pierwszy świadomy sen xD
[quotec6="Zioło"]A nie przyszło wam nigdy na myśl, że świadome śnienie odbiera nam ten element zaskoczenia, jakim jest dziwny scenariusz naszego snu? Ja w sumie bardzo lubię te dziwaczne historie i nielogiczne zdarzenia, bo mają jakiś swój niepowtarzalny urok.[/quotec6]
Zgadzam się z Tobą. To wszystko takie dziwne jest, a jeszcze jak się obudzisz i tak siedzisz na tym łóżku i zastanawiasz się co to za głupoty Ci się śniły..
Ja to najbardziej bałam się snu w którym się spada. Co prawda (nie wiem jak wy) nigdy nie upadłam, bo albo się obudziłam, albo coś innego zaczęło mi się śnić.
Słyszałam, iż ponoć jak się śni że się upada z wysokości, to w rzeczywistości się rośnie xD