Strona 2 z 2

: śr maja 26, 2010 1:02 pm
autor: Sagittaire
A swoją drogą, to czemu P. Bart sie nie sprawdzil jako choreograf? Bo dla Opery Francuskiej tworzyl w sumie chyba dosc sensownie?

: czw maja 27, 2010 9:42 am
autor: Kasia G
Choreograf tworzy na podstawie libretta - jesli jest to balet z akcją. Libretto Chopina pozostawia wele do życzenia - po prostu jest usiłowaniem "opowiedzenia" zycia Chopina - dośc drobiazgowo i jednoczesnie pokazania tego co go kształtowało, tego co go inspirowało. W formie 2 aktowego niezbyt długiego baletu z wybrana uprzednio muzyką (nie przez choreografa). takich warunkach trudno o arcydzieło bo gdzie kucharek sześć... Każda z osobna mogła zresztą miec najlepsze intencje i pomysły ale razem to nie wypaliło. Na scenie, w samym tańcu widac było ze Bart sprawdza ise w scenach komicznych, rodzajowych, sprawnie układa tańce charakterystyczne ale... dla nas Polaków tańce polskie ludowe ... wiemy jak maja wygladać i widzimy kiedy nie są polskie a rosyjskie. Dla znających naszą historię powstanie listopadowe w niczym nie przypominało rewolucji francuskiej toczonej na barykadach Paryża, a książe Konstanty mimo ze nie sławny nie był brutalem.... Z odległej Francji wszystko wygląda inaczej - stereotypowo, wschodnio - Polska czy Rosja - jedna rzecz... I tak mozna by długo wymieniac skąd wzięły się niedoskonałości "Chopina"

: czw maja 27, 2010 1:56 pm
autor: Sagittaire
moze wiec szkoda, ze K. Pastor -Polak - nie ukladał tej choreografii?

: pt maja 28, 2010 9:12 am
autor: Kasia G
Hmmm, Krzysztof pastor nie moze przeciez robić z Polskiego Baletu Narodowego swojego autorskiego zespołu i robić wszystkich choreografii. Poza tym on własnie lubi nieskrepowaną artystyczną wolnośc w doborze wszystkich srodków wyrazu w swoich baletach a tu nie do końca to było mozliwe. Co tu kryc - taki balet-edukacyjny na zamówienie to nie jest ani najlepszy pomysł, ani artystyczne wyzwanie... Choć ja np. optowałam jakieś 2-3 lata temu za tym zeby balet o Chopinie zamówić u Borisa Ejfmana - wyszło by napewno romantyczno-dramatycznie ale nie koniecznie edukacuyjnie. Inna sprawa ze Ejfman nie lubi tworzyć na zamówienie i prawie tego nie robi ale moze postac Chopina by go przekonała - tego sie juz nie dowiemy...

: pt maja 28, 2010 3:39 pm
autor: Sagittaire
Moze i nie edukacyjnie, ale gdyby bylo jak chcialas, to bylby przynajmniej sukces. Chociaz ja powiem szczerze, ze wole te stare choreografie Ejfmana. Młodsze sa bardzo "po wierzchu", chcociaz motywy niektore w "Mewie" bardzo byly fajne. :)