angielska pisownia nieangielskich nazwisk

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
nin(j)a
Posty: 201
Rejestracja: wt sty 06, 2009 8:10 pm

Post autor: nin(j)a »

Ja jako,że znam rosyjski i przyzwyczaiłam się do "oryginalnej" pisowni, napiszę,że te nazwy polskie, angielskie mnie strasznie smieszą

Ale uważam, że ta pani profesor mówi słusznie; pocoś utworzono tę zbitkę liter[ibd] SZ[/ibd]
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Powinno być, ale nie było, i już. Podałam tylko kolejny po Joannie przykład, jako dowód tego, że jest duży problem z podobnymi nazwiskami, a nie w celu zachęcenia kogoś do używania wersji: "Wiśniowawa", toż to byłby czysty absurd. Wydawało mi się, że mój komentarz do tej sytuacji - "przekomiczne" jasno określił mój stosunek do podobnych "przekrętów" ;)
Z tym, że podobna pisownia jest niezgodna z ustawą to chyba przesadzasz, w każdym razie idziesz za daleko, bo owszem, o ile mogę się jeszcze zgodzić, że pisanie na forum z angielska nazwisk rosyjskich jest pewnego rodzaju pójściem na łatwiznę (ale uzasadnionym, bo znacznie ułatwiającym dostęp do informacji), to tak jak już wspomniała Kasia G. niektórzy artyści wręcz sobie życzą, żeby tak ich nazwiska zapisywać.
Poza tym jest to często świadectwem międzynarodowego prestiżu, bo gdyby taka Wiszniewa tańczyła tylko w jakimś podrzędnym teatrze w Rosji i tylko tam była znana, to w porządku, ale powstanie i używanie pisowni angielskiej czyjegoś nazwiska świadczy na pewno o tym, że jest zapotrzebowanie, by nazwisko tej osoby było czytelne i zrozumiałe dla wielu ludzi z różnych krajów, a nie tylko jej rodaków. Podsumowując - jeśli ktoś pisze wersje spolszczone - bardzo dobrze, tak trzymać, ale jeśli ktoś używa tych brzmiących z angielska nie widzę jakichś szczególnych powodów, żeby robić z igły widły i się z tego powodu oburzać. Już zostało chyba dostatecznie dobrze wyjaśnione, z czego to wynika i jakie ma skutki (negatywne);)
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Zgrabnie to ujęłaś i moge sie z tym zgodzić. Duuuuuużo lubisz pisać :smile:
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

[quote7a="Ewa J."]Joanna napisał/a:
Ja się spotkałam też z formą "Wiśniowaja" - nie mam pojęcia, czy poprawną, tak gdzieś widziałam napisane nazwisko Vishnevy.

Ale to jeszcze nie koniec, jak widać zabawy z nazwiskiem Vishnevej jest co nie miara, również jeśli chodzi o wymowę, bo ja w pewnym filmie dokumentalnym (japońskim), spotkałam się z następującą: Wiśniowawa (w dodatku jeszcze z prześmiesznym akcentem na to ostatnie -wa ;)[/quote7a]

W filmie "Ballerina" Gergiev wymawia nazwisko Diany właśnie prawie jak "Wiśniowa" ;). A "Wiśniowaja" - Rosjanie mają również taką wersję pisowni nazwisk kobiet i ma to jakiś związek z ojcem - musiałabym mamy zapytać ;) - tak samo jest Maja Plisiecka, ale czasami też jest "Plisieckaja" ;).
Jeżeli chodzi o kwestię różnic zapisu i wymowy nazwiska "Vishneva" to wynika to z tego, że rosyjskie ш (zapisywane w angielskim jako "sh", a w polskim "sz") czyta się bardziej jako coś pomiędzy "sz" a "ś" (takie miękkie "sz"), jednak jest to niemożliwe do zapisu fonetycznego. A jest "wiśniOwa", a nie "wiśniEwa" - bo w zasadzie w zapisie rosyjskim nie ma tam rosyjskiego е, ale ё, które jest czytane jako "jo", jednak Rosjanie często nie zapisują tych kropek nad e, bo wiedzą, kiedy owo e czyta się jako "je", a kiedy jako "jo". Takie same kwestie wiążą się z innymi nazwiskami - np. Tereshkina to nie "Tereszkina", ale "Tierioszkina", jednak zapis "Tyeryoshkina" byłby dość zabójczy i w niewielu przypadkach pisany poprawnie ;).
I jeszcze jako ciekawostkę napiszę, że z tego co mi wiadomo, w Rosji każdy po "dostaniu" imienia dostaje również "z urzędu" międzynarodową wersję imienia i nazwiska i ze względu na to co napisała Joanna - na popularność w internecie - lepiej jest ich używać (choć mi się zdarza używać pisowni polskiej, bo czasami po prostu nie pasuje mi pisać "Nureyev" czy "Baryshnikov" ;) ).
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quotef2="Ewa J."]Wiśniowawa (w dodatku jeszcze z prześmiesznym akcentem na to ostatnie -wa ;)[/quotef2]

tym bardziej ciekawe, że z reguły Japończycy nie wymawiają 'w' (nie mają tego w alfabecie - zwykle zastępują to 'b', np. video = bideo;) ), wielu w ogóle nie potrafi w ogóle wymówić tej litery.
taka mała dygresja językowa;)


[quotef2="Father"]Pisanie w polskich mediach zangielszczonych rosyjskich nazwisk mozna by nawet powiedzeć, że jest niezgodne z ustawą. Ci ktorzy tak pisza albo idą na łatwiznę, albo wydaje im sie iż przez to będą bardziej światowi. A to pachnie prowincja z daleka [/quotef2]

nazywaj sobie to jak chcesz, tak się składa, że tancerz to międzynarodowy zawód, i jednak bardzo istotne jest
1) czytelne nazwisko - wiadomo, nie niezbędne, ale bardzo ułatwia
2) materiały prasowe, ulotki ze spektakli, oraz oczywiście informacje w internecie (z racji dostępności i 'wyszukiwalności' pod jedną wersją nazwiska, a nie co kraj to inaczej:/ w końcu takie rzeczy to część dokumentacji każdego tancerza...
stąd normalne, że wielu tancerzy zza Wschodu życzy sobie, by w Polsce pisać angielską wersję nazwisk, w końcu na naszym kraju świat się nie kończy :roll: ...


Blanche - po Twoim wywodzie (przydatnym zresztą! dziękuję za wyjaśnienie:) ) potwierdzam swoją tezę o 'skomplikowalności' spolszczania rosyjskich nazwisk;) chyba wolę się tego nie podejmować - wersje international są zdecydowanie bezpieczniejsze:)
jaromir
Posty: 281
Rejestracja: pt lis 21, 2008 9:39 am

Post autor: jaromir »

Nie pokuszę sie o rozwazania lingwistyczne, bo nie jestem filologiem, a sam piszę, także nazwiska, bardzo niechlujnie.
Ale mam takie uwagi w temacie.
Kiedyś nazwiska rosyjskie przychodziły do Polski bezposrednio z Rosji i niby skąd miałoby byc po angielsku.
W czasach najnowszych, internet oraz słowo drukowane - dominuje angielski, a o wielu ludziach z Rosji dowiadujemy się via Zachód, mozemy to przeksztalcac na polski, ale wtedy otrzymujemy inne nazwisko, a napewno inne dla wyszukiwarek internetowych.

A tancerze rosyjscy, poza Rosją chcą posiadac jedno nazwisko, no i będąc w Polsce, krązy im pewno po glowie, ze to nie ostatni przystanek na drodze kariery.

Pauje mi bardziej Wiszniewa, ale jak kodujemy w mozgu z tekstow anglojezycznych to kojarzymy Vishnieva. Nie bądźmy drobiazgowi, jak zwał tak zwał, ważne aby wiadomo bylo o kogo chodzi.
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Blanche, Ty oszukanico! ;) Mówiłaś mi kiedyś, że nie znasz rosyjskiego, a tu taką analizę zrobiłaś, że ho ho ;) Ze swojej skromnej wiedzy i półgodzinnych lekcji rosyjskiego raz w tygodniu w podstawówce (pół godzinnych, bo wstając o 7.45 zazwyczaj byłam na zajęciach o 8.15 ;) ) zapamiętałam co najwyżej rozróżnienie "je"
i "jo", ale o takich niuansach, jak wymawianie czyjegoś nazwiska "Wiśniowaja" ze względu na ojca, chociaż w końcu powinno być "Wiszniowa" to nawet nie słyszałam, zbyt skomplikowane to wszystko..

I jeszcze odnośnie Tereshkiny/Tierioszkiny jedna ciekawostka ;) Z niekonsekwencją pisania jej nazwiska spotkałam się na stronie samego.. Maryjskiego. Bo chociaż,
na stronie, gdzie podany jest zespół baletowy jej nazwisko figuruje jako "Tereshkina" to już gdzie indziej niekoniecznie, a jest - "Teryoshkina". Przykład: http://www.mariinsky.ru/en/news1/pressa/reliz_x_fest_balleta/
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

[quote35="Ewa J."]Blanche, Ty oszukanico! ;) Mówiłaś mi kiedyś, że nie znasz rosyjskiego, a tu taką analizę zrobiłaś, że ho ho ;) [/quote35]
Rosyjskiego nie znam, znam tylko alfabet i wymowę ;). Choć jak skończę się użerać z francuskim za kilka miesięcy zamierzam zacząć naukę rosyjskiego ;).

[quote35="Ewa J."]I jeszcze odnośnie Tereshkiny/Tierioszkiny jedna ciekawostka ;) Z niekonsekwencją pisania jej nazwiska spotkałam się na stronie samego.. Maryjskiego[/quote35]
Też to zauważyłam i wydaje mi się, że może to wynikać z nieznajomości zasad transkrypcji lub nieznajomości angielskiej pisowni nazwisk. Gdy dodają newsa na stronę to łatwiej im napisać "na czuja" niż sprawdzać wszystkie nazwiska, których jest wiele - wśród samych tancerzy jest wiele nazwisk, które mogą stanowić problem - Oxana/Oksana Skoryk/Skorik, Martyniuk/Martynyuk, Steppin/Styopin, Ziuzin/Zyuzin... ;)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

wyjasniam problemy które pojawiły się z rosyjskimi nazwiskami:
Wiszniewa to inne nazwisko niż Wiszniewaja - choć pochodzi od tego samego źródłosłowu "wisznia" czyli po rosyjsku "wiśnia" (stąd po polsku pogłoby się pojawić "Wiśniowa, Wisniewa, Wiśniewaja" - gdyby ktoś się pokusił o "tłumaczenie" nazwiska i usiłowanie zachowania rosyjskiej końcówki. _ aja - to końcówka którą w rosyjskim dodaje się zeby utworzyć żeńską formę przymiotnika - jaka - wiszniewaja (wiśniowa), ale moze tez zaistniec krótka wersja przymiotnika - "wiszniewa" własnie.
- aja to jak napisałam końcówka tworząca żeńską forme przymiotnika od rzeczownikowego - jak wiśniowa od wiśni, natomiast to co miałyście na mysli pisząc o określeniu "odojcowskim" to tzw. Otczestwo czyli okreslienie czyją córką/synem jest dana osoba - od imienia ojca robi się takie określenie np.Tamara, córka Siergieja to Tamara Siergiejewna - taką formę zawsze tworzy się przez końcówkę - ewna, jewna.

A rozbieżności między transliteracją Nazwisk zawierajacych głoskę "jo" (rosyjskie e z dwoma kropkami na górze) to osobny temat - jak ktoś nie wie ze u Tierioszkiny w nazwisku występuje owo e (którego w druku się nie zaznacza bo "jo" to po prostu E pod akcentem, a akcent Rosjanie wyczuwają "instynktownie") to widzi w druku TERESZKINA i tak czyta i trankrybuje na inne jezyki
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

cha cha wlasnie na stronie Maksima W. przeczytalam, ze wspolpracowal z wieloma choreografami min z Władimirem Małachowem. W pierwszej sekundzie pomyślałam: a kto to taki? I to spowodowalo, ze sie utwierdzilam w przekonaniu, ze pisac bede po angielsku.

I jeszcze jedno: słyszalam na filmie ros, jak rosjanka mowila "Wiśniewa" i juz sama nie wiem, czy w rosyjskim alfabecie jest cos takiego co dzwięczy jak "ś"???? Ja juz prawie 10 lat nie czytalam po rosyjsku i chyba pozapominalam niektore litery. Myślaąłm , ze nie ma czegos takiego. A skoro jest wsrod nas filolog rosyjski :) , to tak podpytam: jest???
ODPOWIEDZ