: wt sty 12, 2010 7:49 am
jeśli chodzi o carmen, to ja akurat cały czas żyję wersją Compañii Antonio Gadesa, bo mimo, że na youtube są wersje Carmen dużo może znakomitsze z najlepszymi rosyjskimi tancerzami (jak Barysznikov...), to jednak to co się widzialo na zywo dociera najmocniej… Ta widzina w 2009 roku w Łodzi wersja Carmen nawiązywała do filmu Carlosa Saury, który swoja drogą przy powstaniu baletu współpracował z Antonio Gadesem. Wykorzystana została muzyka Gadesa, Antonio Solera, Ricardo Freire, Manuela Penella, ale także sięgnięto do muzyki z "Carmen" Bizeta. W choreograficznej wizji Gadesa Carmen, jest kobietą z zasadami, ceniącą swoją wolność.
oto próbka:
http://www.youtube.com/watch?v=2Oak5ENhWsI&feature=related
Pamiętam też , ze kilka lat (chyba ze 3) temu nasi kochani lodzcy tancerze mieli w progranie wieczor galowy i tez mi sie zawsze podobaly fragmenty z Carmen, ktore tam tanczyli. Swoja droga cala ta gala byla przyjemna dla oka i chetnie bym na nia jeszcze raz poszla ale to moze i dobrze ze nasz lodzki reperturar sie zmienil calkowicie, bo jest zawsze cos nowego.
Ja kilka dni temu szukałam wersji Carmen z Angelo Corellą, bo tak sobie pomyślałam, że ten jego hiszpański temperament byłby w Carmen cudownie wykorzystany. Wersji takiej nie znalazłam, ale przyznam ze nie szukalam zbyt wytrwale, wiec moze gdzies jest.
PS przerywajac spekulacje (ktore mi nie przeszkadzaja o ile tylko powoduja ze rozmowa w tym temacuie też sie toczy na temat), to w Policji nie pracuję (oprócz tego policjanci nie wykonuja wolnego zawodu... no i maja prace nie ekspoatujaca czasowo na tyle, że mają czas na życie prywatne.) Nadto niestety mieszkam tez w bloku i nie mam obecnie nawet psa... (choć zawsze tesknilam do takich obrazkow jak sie ktos wyprowadzil gdzies na dziką wies i mial dożywonie stadko w ktore wchodzily: czy to pies czy kot czy koza, dzik czy jeleń czy inne cos - sa czasem takie programy w TV Polonia - wiecie o czym mówię?
A zwracam sie ładnie, bo ja ogólnie sie ładnie zwracam do wszystkich
, no chyba ze mnie akurat coś wkurzy
, co sie prawie nigdy nie zadarza
oto próbka:
http://www.youtube.com/watch?v=2Oak5ENhWsI&feature=related
Pamiętam też , ze kilka lat (chyba ze 3) temu nasi kochani lodzcy tancerze mieli w progranie wieczor galowy i tez mi sie zawsze podobaly fragmenty z Carmen, ktore tam tanczyli. Swoja droga cala ta gala byla przyjemna dla oka i chetnie bym na nia jeszcze raz poszla ale to moze i dobrze ze nasz lodzki reperturar sie zmienil calkowicie, bo jest zawsze cos nowego.
Ja kilka dni temu szukałam wersji Carmen z Angelo Corellą, bo tak sobie pomyślałam, że ten jego hiszpański temperament byłby w Carmen cudownie wykorzystany. Wersji takiej nie znalazłam, ale przyznam ze nie szukalam zbyt wytrwale, wiec moze gdzies jest.
PS przerywajac spekulacje (ktore mi nie przeszkadzaja o ile tylko powoduja ze rozmowa w tym temacuie też sie toczy na temat), to w Policji nie pracuję (oprócz tego policjanci nie wykonuja wolnego zawodu... no i maja prace nie ekspoatujaca czasowo na tyle, że mają czas na życie prywatne.) Nadto niestety mieszkam tez w bloku i nie mam obecnie nawet psa... (choć zawsze tesknilam do takich obrazkow jak sie ktos wyprowadzil gdzies na dziką wies i mial dożywonie stadko w ktore wchodzily: czy to pies czy kot czy koza, dzik czy jeleń czy inne cos - sa czasem takie programy w TV Polonia - wiecie o czym mówię?
A zwracam sie ładnie, bo ja ogólnie sie ładnie zwracam do wszystkich