Strona 2 z 3
: sob sty 02, 2010 9:02 am
autor: Sagittaire
miałabym wielką prośbę do Was o napisanie - jeśli zechcecie podzielić się ze mną swoją wiedzą - nazw figur z poniższego minutowego filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=mKrZSIuPp8Q
Cgodzi mi pw. o "skok" wykonywany w :
1) 0,03 sekundzie
2) 0,10 sekundzie
3) 0,19 sekundzie
4) 0,23 sekundzie
5) w sekundach od 35-36
6) no i oczywiście kluczowy w 0,50-0,59 sekunadach
Jeśli by Wam się nie chciało wpatrywać tak dokładnie to proszę ogromnie chociażby tylko o punkt 6.
: pn sty 04, 2010 3:23 pm
autor: Ewa J.
Oj, to już ciężka sprawa i "ciężkie" skoki (tzn. co do kwestii ich nazewnictwa), obejrzałam uważnie i przyznaję, że nie wiem, forumowi "techniczni" specjaliści powinni
Ci pomóc, a od siebie mogę zasugerować tylko tyle, że numer 3) w 19 sekundzie i zarazem 4) (bo to ten sam skok) to według mnie saut de basque, ale mogę się mylić

: pn sty 04, 2010 3:51 pm
autor: Sagittaire
dziękuję za obejrzenie

i za ten post
: sob lut 06, 2010 9:37 am
autor: Sagittaire
czy nikt na forum nie ma dobrego serca na tyle, zeby biednemu laikowi podac nazwe skoku wykonanego w sekundach od 0,50 do 0,58 w tym linku:
http://www.youtube.com/watch?v=mKrZSIuPp8Q
bo w to, ze nikt nie wie, to jakos za bardzo nie wierzę...
: sob lut 06, 2010 10:46 pm
autor: Gość
bo to nie jest standardowy skok...nie wiem jak się nazywa i czy w ogóle ma własną nazwę, ale najbliżej mu chyba do grand jete en tournant (tyle, że w zwykłym korpus jest w skoku w pionie)...ale mogę się mylić...
: ndz lut 07, 2010 12:25 pm
autor: Sagittaire
bardzo Ci dziękuję za odpowiedź
Okropnie długo się naszukałam nazwy tego "skoku" i nic.
Jeszcze raz dziękuję za podzielenie się Swoją wiedzą.
A tak na boku tematu, to przez jakiś czas uważałam ten "skok" za "patent" Dinu Tamzlacaru (patent w sensie, że tylko on to wykonuje). Nawet przyszła mi do głowy taka szalona myśl, że to może jakaś figura zaczerpnięta trochę z tego, co się wykształciło w Mołdawii, ale potem zobaczyłam ten sam skok w wykonaniu Daniila Simkin.
Swoją drogą tych dwóch (Dinu i Daniil) ma ze sobą, w mojej ocenie, sporo wspólnego. Nie chodzi mi przy tym tylko o to, że wykonują na scenie tę samą rzecz ale raczej o to, że mają podobną osobowośc - bardzo dynamiczną i wesołą. Jak patrzę na nich, to zawsze się uśmiecham...
: pt mar 19, 2010 5:57 pm
autor: Sagittaire
Widze, ze pojawily sie nowe filmiki z Dziadkiem do orzechow z Dinu Tamazlacaru. co prawda zlej jakosci i takie z boku sceny ale i to dobre:
http://www.youtube.com/watch?v=dYGY20ac4dw
http://www.youtube.com/watch?v=5j_IZG3bPM0&feature=related
Jak Wam się podoba???????
a tutaj Dinu oklaskiwany:
http://www.youtube.com/watch?v=-vH3nriwHdE&feature=related
no i stary urywek z Don Kichota
http://www.youtube.com/watch?v=gDaA6xFPLlE
: ndz mar 21, 2010 5:03 pm
autor: Sagittaire
nie no: to ja myslalam, ze będą dzikie okrzyki zachwytu na stronie, a tu nic

.
Ani jednego zdania.
ale fajny jest, prawda?
: pn mar 22, 2010 5:48 pm
autor: Blanche
Fajny, fajny, ale albo choreografia, albo kąt nagrania są raczej niekorzystne

. Bo na pewno nie robi na mnie takiego wrażenia jak w Bourgeois, Hopaku czy nagraniu z Koncertu Noworocznego

.
: pn mar 22, 2010 6:03 pm
autor: Sagittaire
a, to ten kąt nagrania
A tak powaznie, to ja go raczej nie widzialam w klasyce, bo w nim jest sporo takiej radosci zywcem do polki węgierskiej i pozostalych nagran, ktore wyliczylas.
Z tym, ze technicznie jest dobry. Przyznam szczerze, ze chetnie bym obejrzala jakies normalne nagranie (takie na wprost, a nie z boku) z Dziadka do orzechow albo z tego Jeziora, w ktorym tez tanczyl: tak zeby sie przekonac co bym myslala.
z tym, ze ja go tak lubie, ze nie umiem sobie wyobrazic, ze myslalabym zle