Olesia Novikova

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

[quote20="Biedronka"]W końcu dopiero co umarła i została pochowana, po raz pierwszy wyłania się ze swojego grobu, jeszcze nie jest taką stuprocentową willidą, która bez mrugnięcia okiem zagoniłaby mężczyznę w objęcia śmierci. Tylko właśnie jest taka, jakby sama nie wiedziała jeszcze, kim ma odtąd być - ale ta, która nie wie, to Giselle, nie Olesia Novikova.[/quote20]
No, jasne, akurat to samo napisałam powyżej ;) [quote20]Tancerz musi wiedzieć do dalej (oczywiście nie zawsze jego sceniczny bohater)[/quote20]
A jeśli chodzi nie o tancerza a o bohaterkę to w tym wypadku moje odczytanie tej postaci jest również takie, że Giselle zjawia się w II akcie w bardzo konkretnym celu; żeby przebaczyć Albrechtowi i go ocalić. I tutaj oczywiście II akt interpretuję jako wizualizację stanów psychicznych Albrechta (bo Giselle nie wpisuje się jednak w estetykę baśni jak np. Śpiąca królewna gdzie przyjmuje się konwencję, że wróżki, zła Carabosse itd. istnieją naprawdę). Tak czy inaczej zjawia się ona po raz kolejny z bardzo konkretną misją, a nie po to żeby ot tak sobie powspominać, porozczulać się nad tym co przeszli i zniknąć.

Co do drugiego Albrechta "zaangażowanego" to nie Varga tylko Malakhov, ale tak jak już wspominano kiedyś jest on w tej roli zdecydowanie bardziej dramatyczny i patetyczny, czasem jego aktorstwo może nieco zakrawać na przerysowanie, Ganio za to wpisuje się w bardziej naturalistyczny sposób kreowania postaci. Co do tej wersji z Het to chyba rzeczywiście pisałam kiedyś bardzo entuzjastyczne pochwały na jej temat, ale teraz zdaje mi się, że było to wywołane przede wszystkim moim pozytywnym odbiorem scenografii, szczególnie w I akcie, tak czy inaczej nadal uważam że jest warta obejrzenia, nie tylko z powodu kostiumów i dekoracji ;)
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Debiut Novikovej w Jeziorze Łabędzim (ale debiut na scenie Maryjskiego, wcześniej tańczyła to z innym zespołem). Dla mnie się podoba, nie jest idealnie, ale może być. Szczególnie Odylia mi się podoba:

[URL=http://www.youtube.com/watch?v=dFbkAS-suMk]Pas d'action (Odetta i Zygfryd)[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=fG2w78a1Tjs]Wariacja Odetty[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=fnEus2HyPqc]Pas de deux Odylii i Zygfryda[/URL]
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Novikovą spisałam już na straty, bo po urodzeniu dziecka bardzo straciła formę i miała bardzo zły sezon, czy nawet półtora sezonu, ale okazało się, że nie tylko wróciła do formy, ale nawet jest lepsza niż wcześniej.
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=9zAlq0V1i40]Śpiąca królewna[/URL] - jedna z najlepszych, jakie widziałam, jej ekspresja w adagio róży jest cudowna, technicznie też nie można jej nic zarzucić.
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=7Kof0xGLsUg]Scena obłędu Giselle[/URL] - dla mnie bardzo ciekawa, nietypowa; ekspresyjna, ale z drugiej strony dość oszczędna w wyrazie - ale widać, że takie było zamierzenie Novikovej.
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=gBCOaiOYes4]Wariacja Giselle[/URL] z tego samego przedstawienia.

Oprócz tego są dwa nagrania z 2007 roku z "Klejnotów", według mnie świetnie to zatańczyła:
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=9EX7ngAkjA8]Pas de deux[/URL]
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=lhWdX8tSpCc]wariacja[/URL]
martini_rosso
Posty: 236
Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm

Post autor: martini_rosso »

Filmki sprzed kilku dni z Novikovą w roli Kitri. Ciągle zadziwia mnie jedno: jak to możliwe, że Novikova ciągle jest pierwszą solistką, tak samo jak Skorik? Abstrahując od całego zamieszania wokół Oksany Skorik, to chyba jednak na poziomie solistów nie powinno być aż takich dysproporcji pomiędzy tancerkami...

http://www.youtube.com/watch?v=L4hP7Ko_2qU
http://www.youtube.com/watch?v=bRjC0srOB9Q
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Piękna technika, piękny kostium.
Ale jej twarz dla mnie niczego nie wyraża.... Nie wiem co o niej myśleć. Ma maskę na twarzy, nawet głową nie rusza.
martini_rosso
Posty: 236
Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm

Post autor: martini_rosso »

Coś jest w tym, o czym piszesz, Olimpio. Ja nie mogłam znieść sztucznego uśmiechu Novikovej, kiedy tańczyła Odylię, brakowało jej tego demonicznego uroku, ale jako Kitri mi się podoba. Jest promienna, radosna, nienaganna technicznie. Mam wrażenie, że ona wie, po co wychodzi na scenę, jest pewna tego, co właśnie ma zatańczyć. Może dlatego tak bardzo uderza mnie kontrast z przestraszoną Oksaną Skorik.
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

To prawda, w jej tańcu widać pewność. Technicznie jest świetna, bardzo mi się podobają jej nogi. Wszystko jest tam gdzie powinno być, nie ma przesady niepotrzebnej. Dlatego tak się denerwuję, jestem wręcz na nią zła :) kiedy widzę, że brak jej wyrazu!
Bardzo mi się podobała w Raymondzie, w tej rekonstrukcji. Cudowny jest cały ten balet. Kostiumy wprost genialne! Pas de chale... piękna tam jest!
martini_rosso
Posty: 236
Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm

Post autor: martini_rosso »

Mnie również podobają się jej nogi, nie ma zbyt dużych przeprostów więc naprawdę pięknie wyglądają w tańcu. Zgadzam się także co do Rajmondy, ale chyba najbardziej podobała mi się w adagio róży (dziewczyny podały już wyżej linka); jej delikatna uroda, trochę jak u porcelanowej laleczki bardzo pasuje do roli Aurory. Zastanawiam się jednak, czy ten oszczędny wyraz nie jest świadomie wybraną grą, po to właśnie, aby unikać przesady...
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Olesia Novikova jest w ciąży :)
martini_rosso
Posty: 236
Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm

Post autor: martini_rosso »

Też ostatnio przeczytałam o tej nowinie :) Novikova w ciąży - a Alina Somova i Anastasia Matvienko mają już za sobą pierwszy występ po urlopie macierzyńskim :)
ODPOWIEDZ