Strona 2 z 4
: ndz kwie 12, 2009 5:00 pm
autor: nin(j)a
może tiaryi białe rajstopy, te ostatnie ma moja wychowawczyni, dziwię się gdzie je dostała
: ndz kwie 12, 2009 6:03 pm
autor: JustDance.
Mi się podobają takie elementy taneczne w modzie, chociaż czasem ludzie przesadzają, jak ubierają się zupełnie jak na trening xp
Ale słodkie są te spódniczki na ebayu.
W wielu sklepach jest wiele takich rzeczy, widać je często, bo jest to dobry temat, np. taki właśnie nadruk z misiem-balet.

))
[color=darkred07]proszę nie pisać kursywą. Joanna[/color07][/size07]
: pt maja 22, 2009 3:23 pm
autor: fijoletowa
to w takim razie pokaże, co napisałam.

to są moje "dziennikarskie" początki, więc proszę o wyrozumiałość i w ogóle.

aha i oczywiście zachęcam do lektury całego Magazynu, tworzyły go z pasji w dużej mierze znajome mi osoby, wkładając w to dużo serca i czasu.
"Łabędź wychodzi na ulicę"- str. 56 http://dilemmasmagazine.pl/
: sob maja 23, 2009 3:25 pm
autor: Blanche
Czytałam to wczoraj i byłam ciekawa, czy ktoś związany z baletem napisał ten artykuł, bo zdziwiły mnie informacje, czym się różnią pointy od baletek, bo rzadko to się jednak spotyka

. A magazyn bardzo ciekawy, gratuluję Tobie i innym osobom, które to stworzyły

.
: sob maja 23, 2009 5:59 pm
autor: fijoletowa
miło słyszeć, dziękuje!

: sob maja 23, 2009 6:07 pm
autor: Agasiek
Bardzo fajny artykuł ...
Ciekawy

))
: pt maja 29, 2009 10:23 am
autor: Sephia
Artykuł bardzo ciekawy, fajny też jest ogólnie pomysł z gazetą.
Jeśli mogę zapytać to ty jesteś może szafiarką?
: sob maja 30, 2009 3:18 pm
autor: fijoletowa
dzięki.

tak jestem, co prawda raczej średnio aktywną.

: ndz sie 23, 2009 12:25 pm
autor: groteska
Springfield na jesień
http://www.groszki.pl/groszki/1,95942,6912490,Look_marki__Springfield_dziewczeco.html

: ndz sie 23, 2009 3:36 pm
autor: inaenka
[quoteb9="JustDance."]Mi się podobają takie elementy taneczne w modzie, chociaż czasem ludzie przesadzają, jak ubierają się zupełnie jak na trening xp [/quoteb9]
Może właśnie idą na trening?

Ja, kiedy wiem, że się spóźnię, wystartowuję z domu w "zestawie", tylko buty do tańca mam w torbie ( i "cywilne" wdzianko, na po zajęciach). Pewnie ludzie wtedy myślą, że robię się na tancerkę, to ich problem, a mój, że wpadam i tak na ostatnią chwilę
