oceńcie dwa nagrania

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

W OSB tez sa osoby, ktore nie robia lub maja duze problemy ze szpagatem tureckim. Moze nie czesto ale jednak sa. Jednak V pozycja to jak juz ktos wczesniej wspomnial zupelna podstawa.
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Oczywiście że jeśli chodzi o amtorstwo to niech się bawi Jeśli jej to sprawia satysfakcję i radość ok. Jej sprawa, każdy ma do tego prawo i w pełni popieram.Im więcej ludzi zajmujących sie baletem tym lepiej. ALE Pojawiła się kwestia zawodowstwa. I tu jest zdyskwalfikowana na dzień dobry. I to nawet nie na poważnych scenach jak Cheryl pisze (prayż Londyn itd) ale w ogóle w zawodowym balecie. Tyle. I oddzielmy te 2 sprawy.

A 5 pozycja to sprawa elementarna.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

ogolnie mi sie wydaje ze dziewczyna albo ma ta sale w domu albo tez drugi pokoj to cos dziwnego, moim zdaniem tez ma bogatych rodzicow ktorzy kupili jej ladne pointy i paczke ale jesli chodzi tylko o amatorska zabawe to moim zdaniem jet ok
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Powiem krótko: przesadziliście.
Dziewczyna nie jest w zawodowej szkole WIĘC O CO CHODZI? Nie macie się do czego przyczepić! Jak na prywatną szkołę/ studio tańczy bardzo dobrze!
Milton, to co napisałeś nie było na miejscu. Nie każdy ma warunki. Ona też nie ma super warunków do tańca. Tańczy jak umie. Nie każdy jest taki super i pcha się do zawodostwa. Przypomnę Ci milton że przed OSB tańczyłeś zapewne jeszcze gorzej niż ona, więc się nie wypowiadaj w ten sposób. To że robisz dyplom zaocznie nie znaczy że jesteś super wielki, Nie Tobie ją osądzać!

Przepraszam, że tak wybucham ale dla mnie to jest nie do pomyślenia! Każdy, kto tańczy amatorsko, albo zawodowo na tyle ile umie jest przez Was dyskwalifikowany!
A ciekawa jestem co by było, gdyby Wam przyszło zatańczyć te wariacje!

Pokażcie (pisze do tych, którzy wciąż, nieustannie bez skrupułów krytykują innych) że UMIECIE ZATAŃCZYĆ TO LEPIEJ, bardzo chetnie to zobacze!

Naprawde niesamowicie byłoby zobaczyć Wasze ruskie warunki i technikę. A wyraz to już u Was musi sięgać nieba!

Poza tym, w osb wiele osób nie zatańczyłoby w ten sposób wariacji. Być może miałyby troszke lepsze wykręcenie ale nic więcej. I nie tańczyłyby tego z sercem.
Moim zdaniem najpierw zacznijcie krytykować siebie, a potem innych.
Najpierw pokażcie że umiecie to samo zrobić lepiej a później krytykujcie.

Dlaczego nie widzimy na forum waszych wykonań? Niektórzy przynajmniej mają tą odwagę pokazać sie i pokazać co zrobili.
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Bajaderko. Z łaki swojej czytaj chociaż ze zrozumieniem. Nie lubię jak ktoś wmawi mi to czego nie powiedziałem. Pojawił się temat szans na zawodowstwo/zawodostwa.... i w tym kontekście napisałem komentarz. Jakby tego było mało w drugim poście doprecyzowałem to. A ty robisz awanturę o coś co nie ma miejsca. Jak na rozrywkę to jest bardzo oki. Tyle

a i jeszcze coś......... nie wiem czy jesteś sobie w stanie wyobrazić, ale krytycy (również zawodowi) to nie są przeważnie świetni tancerze, aktorzy, czy rezyserzy. To czysty absurd jakby tak miało być. Odpieranie ludzią prawa do krytyki na zasadzie: jak sam nie umiesz lepiej to nie krytykuj jest strasznie dziecinne i śmieszne. Tyle

i jeszcze raz proszę o czytanie ze zrozumieniem.
Kaś
Posty: 171
Rejestracja: pn lut 18, 2008 8:27 pm

Post autor: Kaś »

Eh. Ktoś powiedział, że może miec bogatych rodziców, a Wy już zakładacie, że ma salę w domu itp... Bez przesady... Może uczy się w jakiejś szkółce baletowej, gdzie taniec jest tylko wypełnieniem wolnego czasu, albo w odpowiedniku naszej polskiej OSB, ale nie jest rewelacyjna. Albo tańczy coś opierającego się na technice tańca klasycznego, zobaczyła jakąś warjację w internecie, nauczyła sie jej i z kaprysu kupiła sobie pointy i paczkę. Niby ten ostatni przykład to prawie to samo co napisała nathaliye_r, ale ile niezamożnych dziewczyn nie baletnic kupiło sobie pointy, żeby poczuc się tak jak Wy...
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

ja zalozylam ze ma sale w domu bo obok sa drzwi i wejscie do czegos co wygladalo jak pokoj, nie uznalam to nie jest w szkole ze wzgledu na umiejetnosci tylko pomieszczenie, jeden sorry dwa filmiki a tyle emocji...
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

wg mnie nie jest taka straszna, coś tam potrafi.
i nie wiem dlaczego stwierdzacie, że ma na pewno bogatych rodziców, że 'bawi się w balet', że pointy kupiła 'dla kaprysu'. dlaczego tak osądzacie? bo nie zatańczy wam idealnie? super, zapamiętam: jak nie tańczę jak zakharova to znaczy, że 'bawię się' w balet, a pointy mam dla kaprysu. super. czyli najwyraźniej ja jeszcze nie dorosłam i ciągle jestem jak 8-latek, bo się 'bawię w balet'. A stówę za pointy dałam 'dla kaprysu'. taaak, w końcu mam cały bank i kupuję co chcę.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Mam tego dość, szczerze mówiąc.
Wypisuje się z tej chorej gry, bo to JEST chore.

Milton nie jesteś zawodowym krytykiem więc nie przytaczaj takich przykładów. Nie mówiłam o zawodowych krytykach tylko o Tobie, bo krytykujesz innych nagminnie a sam nie pokażesz jak tańczysz. Pfu, zaczynasz tańczyć.

Goniu to jest niesamowite bo za każdym razem trafiasz w sedno tego co chciałabym powiedzieć.

Aha, jeszcze jedno. Milton. Z tym nożem mógłbyś się pohamować. Jeśli tak Cię irytuje amatorstwo to wyciągnij nóż w swoją strone. I większości ludzi w polskich osb.
Kaś
Posty: 171
Rejestracja: pn lut 18, 2008 8:27 pm

Post autor: Kaś »

[quote:fe3881aa6d="gonia"]i nie wiem dlaczego stwierdzacie, że ma na pewno bogatych rodziców, że 'bawi się w balet', że pointy kupiła 'dla kaprysu'. dlaczego tak osądzacie? bo nie zatańczy wam idealnie? super, zapamiętam: jak nie tańczę jak zakharova to znaczy, że 'bawię się' w balet, a pointy mam dla kaprysu. super. czyli najwyraźniej ja jeszcze nie dorosłam i ciągle jestem jak 8-latek, bo się 'bawię w balet'. A stówę za pointy dałam 'dla kaprysu'. taaak, w końcu mam cały bank i kupuję co chcę.[/quote:fe3881aa6d]

Sorry, ale ja tewgo nie stwierdziłam :/... Goniu zachęcam Cię do ponownego przeczytania i przenalizowania mojego postu :/. Napisałam o tańcu, który opiera się na klasyce, czym może byc np. taniec współczesny... I dlatego "bai się w balet", który może byc jej niespełnionym marzeniem, więc [b:fe3881aa6d]Z KAPRYSU[/b:fe3881aa6d] kupiła sobie paczkę i pointy... A całego banku nie musisz miec, żeby spełnic czasem swoją zachciankę, prawda ;)? Ja też dałam stówkę za NOWE pointy, chociaż nie tańczę baletu, właśnie z kaprysu... Z reszta ja nie wiem, czy Tu jesteś w OSB czy nie, i to nie mnie jest osądzac Twój taniec, bo na "czystym" balecie to ja się nie znam. Ale chyba, gdybyś robiła to co opisałam, nie ucząc się tańca zawodowo, to chyba bawiłabyś się w balet, prawda ;)? Czytaj dokładniej...
ODPOWIEDZ