[b69]SYJKA[/b69], no jak boli, to znaczy że generalnie coś się dzieje...

Mówimy w tej chwili o zwyrodnieniach, czyli że np. w stawie kości się 'ścierają' o siebie za bardzo, że sam staw jest niewydolny, że są jakieś zwyrodnienia (zmiany w strukturze) tkanek miękkich typu więzadła, ścięgna.
Ale wiesz, to trzeba sobie na coś takiego naprawdę mocno i ciężko zapracować... To nie jest tak, że ktoś poćwiczy balet kilka lat, i o, już ma problemy. Inna też jest sytuacja, kiedy ktoś np. tańczy ileś tam lat, kilkanaście, dwadzieścia, w dużym zespole, gdzie często specyfika pracy jest taka, że np. tańczy się z niedoleczonymi kontuzjami, przeciążeniami, itp. - to też ma znaczenie.
No i wiele też zależy od samego organizmu, duże znaczenie mają też wrodzone predyspozycje.