Balet - kłopoty ze stawami...

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quotea7="Father"]Joanna się pewnikiem wkurzy.[/quotea7]
jakbyś zgadł :twisted:


Torin - a co do blokad - zależy od sytuacji, pracy (jak np. ktoś pracuje na etacie w zespole to wygląda to trochę inaczej, niż jak jest "free lance dancer", itp.)...
SYJKA
Posty: 164
Rejestracja: śr lut 20, 2008 7:15 pm

Post autor: SYJKA »

Ale te całe problemy występuję tylko w postaci bólu? Czy jest to coś poważniejszego?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[b69]SYJKA[/b69], no jak boli, to znaczy że generalnie coś się dzieje... :roll:
Mówimy w tej chwili o zwyrodnieniach, czyli że np. w stawie kości się 'ścierają' o siebie za bardzo, że sam staw jest niewydolny, że są jakieś zwyrodnienia (zmiany w strukturze) tkanek miękkich typu więzadła, ścięgna.

Ale wiesz, to trzeba sobie na coś takiego naprawdę mocno i ciężko zapracować... To nie jest tak, że ktoś poćwiczy balet kilka lat, i o, już ma problemy. Inna też jest sytuacja, kiedy ktoś np. tańczy ileś tam lat, kilkanaście, dwadzieścia, w dużym zespole, gdzie często specyfika pracy jest taka, że np. tańczy się z niedoleczonymi kontuzjami, przeciążeniami, itp. - to też ma znaczenie.
No i wiele też zależy od samego organizmu, duże znaczenie mają też wrodzone predyspozycje.
ODPOWIEDZ