Dla Amatorów

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

To chyba jest ekschibicjonizm( że to mówie) i odchyłka. Ja robię piruety na odłamanej łyżce( w garażu).
Na razie wyszło mi 2,5 obr.
fijoletowa
Posty: 196
Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm

Post autor: fijoletowa »

jakoś średnio potrafie sobie wyobrazić... na czym?
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Jak wiesz to powiedz. Uważam, że jest to najlepsze ćwiczenie na piruety.
GwiazdkaNadia
Posty: 293
Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm

Post autor: GwiazdkaNadia »

Wyjaśnij do końca tą łyżkę. Stajesz na niej na półpalcach i się obracasz? W sumie działa jak czubek pointy;)
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

nie mam czasu tłumaczyć jak to wygląda xd
ale naprawdę kręcenie na łyżkach pomaga :D
pluszak
Posty: 64
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 8:02 pm

Post autor: pluszak »

[quote:c45dae87cc="Father"]To chyba jest ekschibicjonizm( że to mówie) i odchyłka. Ja robię piruety na odłamanej łyżce( w garażu).
Na razie wyszło mi 2,5 obr.[/quote:c45dae87cc]

gratki :-)

heh, musze tez spróbować, ale wpierw musze garaż znaleźć :D

a dumnym można nie tylko być z faktu stawania na pointach, robienia piruetów, ale nawet z samego faktu posiadania point, nawet jeśli leżą sobie na pólce :)
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Wg. mnie łyżka nie zastąpi pointów ponieważ stoi sie na całej stopie z lekkim uniesieniem pięty. Jest to odpowiednik typowego piruetu łyżwiarskiego. Piruet na łyżce jest trudny ponieważ jest stała oś obrotu i niewielka płaszczyzna pkt-u podparcia. Uważam, że najłatwiejszy jest piruet łyzwiarski ponieważ jest możliwość zmiany pkt podparcia podczas jego trwania a to ułatwia utrzymanie równowagi. Podziwiam tancerzy którzy nieprzerwanie potrafią wykonywac piruety na pointach bo wiem iż jest to trudniejsze niż na łyżwach.
Acha! Fioletowa i Gwiazdko. Należy odłamać rączkę od łyżki, stanąć (w obuwiu) na spunce (wypukłym na dół) w najbardziej wypukłym miejscu na stopie i jazda!
Agnes
Posty: 134
Rejestracja: pt kwie 25, 2008 6:28 pm

Post autor: Agnes »

No i zaintrygowaliście mnie tą łyżką. Chyba też zacznę próbować. Może nawet się nie zabiję jak dobrze pójdzie:D
VisVersa
Posty: 149
Rejestracja: pt kwie 27, 2007 7:50 pm

Post autor: VisVersa »

[size=9:d05d8dc267]osie obrotu, punkty podparcia... jak ja lubię posty Fathera za to, że do każdego tematu -może stwierdzenie na wyrost, ale do wielu tematów na pewno- wnosi czysto techniczny punkt widzenia :)[/size:d05d8dc267]
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Język techniki wyklucza emocje a ja nieczęsto lubię je okazywać. :sad:
ODPOWIEDZ