środkowy drążek

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Ja jak byłam mała to zawsze bałam się stać w pierwszej linii i efekt był taki, że nic nie widziałam. Z czesem mama mi wytłumaczyła, że jeśli chce się czegoś nauczyć i zostać zauważona (mowię tu o sytuacjach kiedy robię coś źle, wtedy pedagog mnie widzi i może poprawić) to muszę tam stać...
Szeczególnie na pierwszą linię zwracam uwagę na warsztatach:) Zawsze mnie to denerwuje jak przede mną stoją 4 rzędy (albo więcej) i nie mogę dojrzeć, jak ćwiczenie ma być wykonane. Czasami nawet nie wiem co to ma być...
Wiem, że na warsztatch każdy chce się czegoś nauczyć, dlatego każdemu na tej 1 linii zależy. Fajnie jest gdy nauczyciel to dostrzeże i zmienia co jakiś czas linie.

[quote:68fc71c24e="Czajori"]Oczywiście Agga ma rację, że pewne osoby stają w pierwszym rzędzie, żeby przeglądać się w lustrze :P i poprawiać włosy oraz częsci garderoby, ale to zabawne wyjątki ;)[/quote:68fc71c24e]
O! Z tym się jeszcze nie spotkałam:)

Tak jak pisałam wcześniej na normalnych zajęciach zależy to od wielu czynników. Jak pedagog widzi, że jedna z osób robi coś dobrze to daje ją do przodu, żeby inne mogły się uczyć. Praktycznie za każdym razem jest to ktoś inny, bo nikt nie jest idealny. Jeden jest lepszy w tym, a drugi w czym innym;)
Porcelaine
Posty: 130
Rejestracja: pt kwie 25, 2008 7:40 pm

Post autor: Porcelaine »

[quote:f5dcf5bf1b="Joanna"]Bo w pierwszej linii w szkolach zwykle stoja najlepsze osoby, podobnie jak na srodkowym drazku.[/quote:f5dcf5bf1b]

U mnie (w grupie) na środkowym drążku stoją lepsze ( z wyższych dziewczyn , bo zazwyczaj drążek na środku jest wyższy niż te po bokach.
Co do lini to się zgodzę, że w pierwszej stoja najlepsze.
Qba
Posty: 28
Rejestracja: pn sie 21, 2006 6:25 pm

Post autor: Qba »

To prawda, że na srodku i w pierwszej linii stoją ci lepsi. U nas zmienia się to od dwóch lat na egzaminach(przegladach) wówczas nauczyciel ustawia wg.alfabetu-róznie bywa czy idzie w kierunku wskazówek zegara czy też odwrotnie.
Co do grup na środku to u nas zawsze sa 2grupy. Są one tworzone wg, wzrostu. Grupa liczy 5-6 osób stoją w 2 liniach jak w szachownicy, zeby każdy byl widoczny.


Na lekcji ustawiamy się tak , ze najlepsi na środek-no chyba, ze ktos coś zawali i wówczas idzie na boczny drążek za kare-raczej trwa to tylko jedną lekcję.

Co do ustawień na egzamin to jet to zarządzenie pana dyrektora na prośbę i rodziców.
Osobiście uważam , ze jest to dość sprawiedliwe, ale nasza nauczycielka od klasyki wytlumaczyla nam , ze nie koniecznie ma to dobry wpływ, bo osoba słabsza stojaca na środku nie ma szans się obronić przed dostrzeżeniem błędów przez juri. Ale zarzadzenie to zarzadzenie.

[size=9:97423ac9fe][color=green:97423ac9fe]Proszę unikać literówek. Post porawiony.[/color:97423ac9fe][/size:97423ac9fe]
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

ja stoje roznie, zazwyczaj na srodkowym drazku ostatnio ale glownie po to zeby sie widziec w lustrze, i prawda jest taka, ze na innych zajeciach pierwsza linia ma latwiej bo lepiej widzi ale tez ma wieksza presje ze musi cos wykonac dobrze
Gamzatti
Posty: 40
Rejestracja: pn lut 04, 2008 7:59 pm

Post autor: Gamzatti »

ja na początku edukacji w OSB zawsze stałam na środku, w pierwszej lini i na środkowym drążku. Ale niestety bardzo się obijałam na lekcjach (czego teraz bardzo żłuje). I stałam tam głównie za warunki ( w sumie dobrze wtedy ćwiczyłam ;d), więc nie zawsze jest tak że na środku itp stoją ci najlepsi często jest tak że nauczyciel wybiera sobie ucznia i stara żeby ta osoba była najlepsza i coraz lepsza...
PapillonMonCheri
Posty: 23
Rejestracja: pt gru 12, 2008 7:33 pm

Post autor: PapillonMonCheri »

heh, "pierwsze słyszę" o "lepszych, gorszych" itd.
nie no, żart. ale dobrze wiedzieć. zwykle, na jakichkolwiek
zajęciach z tańca, to pamiętam, że ustawiali z przodu tych,
którzy są niżsi ^^ hm .. ale ogólnie to nie ma większego
znaczenia, kto z przodu, kto z tyłu. :)
madison
Posty: 33
Rejestracja: czw lis 13, 2008 6:11 pm

Post autor: madison »

no ale np na egzaminie na koniec roku lepiej na srodku postawic tych lepszych, bo np ci "gorsi"gdyby tam stali to byloby widac ze w plie kolana nie ida im do boku i mieli niższe oceny chociaz w niektórych szkolach uczniowie ustawieni sa alfabetycznie
Siunia
Posty: 198
Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm

Post autor: Siunia »

Ja u mnie zauważyłam, że mało kto chce stać w pierwszej linii. A jak pani poprosi, żeby stanąć bliżej to wszystcy się ociągają... A drązka środkowego nie ma. Są dwa na przeciwległych ścianach :)
Anucha
Posty: 44
Rejestracja: ndz lut 21, 2010 11:55 am

Post autor: Anucha »

U nas czasem jest tak, że pani profesor te osoby słabsze postawi na środkowym drążku pomiędzy lepszymi, a jak osoba już się poprawi to ją odstawia z powrotem.
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

Jak chodziłam jeszcze do SB (czyli to było jakieś 3,5 roku temu) to przy drążkach stałyśmy na prawdę różnie. Czasem nas zmieniała Pani, czasem same się zmieniałyśmy. Tak samo było z liniami...

Natomiast teraz prowadzę zajęcia baletowe i swoje dziewczynki i przy drążku i w liniach poukładałam wg wzrostu. Każda się widzi (niestety mam straszną różnicę wieku w grupie od 4 do 9 lat - ale radzą sobie nieźle),a szczególnie te małe. Innego układu po prostu sobie nie wyobrażam, jak dziewięciolatka ćwiczy przed czterolatką i zasłania jej cały świat :)
ODPOWIEDZ