Technika baletowa na przestrzeni wieków
Żeby jednak nie było, że okrutna M. nie chce się dzielić baletową wiedzą...Zeskanowałam kawałek Turskiej, w której jest odpowiedź na "zadany temat" :wink:
Wystarczy wejść na [URL=http://profil.wp.pl/login.html?url=http%3A%2F%2Fpoczta.wp.pl%2Findex.html%3Frfbawp%3D1202855820.400%26flg%3D1&serwis=nowa_poczta_wp]pocztę wp.pl[/URL]
login: forum.balet
hasło: balet1
W załączniku, w formacie word są rozdziały dotyczące tańca w okresie renesansu i baroku. Ludwik XIV jest na stronie 20 (104).
Miłej lektury.
Wystarczy wejść na [URL=http://profil.wp.pl/login.html?url=http%3A%2F%2Fpoczta.wp.pl%2Findex.html%3Frfbawp%3D1202855820.400%26flg%3D1&serwis=nowa_poczta_wp]pocztę wp.pl[/URL]
login: forum.balet
hasło: balet1
W załączniku, w formacie word są rozdziały dotyczące tańca w okresie renesansu i baroku. Ludwik XIV jest na stronie 20 (104).
Miłej lektury.
wracając do poczetkowego pytania Fathera:
oczywiscie ze balet i technika baletowa SIĘ ZMIENIAŁ i rozwijał i rozwija nadal. W Czasach tworzenia sie zrebów baetu klasycznego, wówczas jeszcze bardziej przypominajacego taniec dworski niz dzisiejsze ewolucje taneczne wiele kroków i figur (pas) nie istniało. Dopiero wraz z rozwojem sztuki baletowej jako rozrywki, w której prezentowali sie zawodowcy a ogladali widzowie technika poszła do przodu, kostium ulegał modyfikacjom. Przeciez o żadnych skoksach i piruetach nie było mowy gdy merzczyzni i kobiety tanczyli na poczatku uwięzieni w barokowych strojach z bufiastymi spodniami, krynolinami i bóg wie co jeszcze. Rozwój techniki pociagał za sobą zmianę stroju i odrwotnie - strój pozwalał na coraz wiecej. Potem wymyslono pointy (najpierw baleriny stawały tylko na półpalcach, ale starały sie stanac coraz wyzej bo chciały byc lekkie i bezcielesne (romantyzm). I td. Można to porównac do rozwoju np. łyżwiarstwa figurowego w którym jeszcze kilkanaście lat temu szczytem możliwsci był potrójny aksel, a teraz męzczyźni skacza większosc skoków poczwórnych a kobiety potrójnych... a wystarczy spojrzeć na czarnobiałe filmy z pierwszych olimpiad... zatem wyczynowosci i rózne figury (pas) poawiaja sie zczasem, czesto "wymyślają: je wybitni uzdolnieni wykonwacy, np. królowi Ludwikowy XIV zawdzięczamy pas royale (królewskie)
PS. Film Król tańczy dostepny jest w niektórych wyporzyczalniach ale generalnie ciezko z nim, gorzej ze nie mozna go u nas kupic ;(
oczywiscie ze balet i technika baletowa SIĘ ZMIENIAŁ i rozwijał i rozwija nadal. W Czasach tworzenia sie zrebów baetu klasycznego, wówczas jeszcze bardziej przypominajacego taniec dworski niz dzisiejsze ewolucje taneczne wiele kroków i figur (pas) nie istniało. Dopiero wraz z rozwojem sztuki baletowej jako rozrywki, w której prezentowali sie zawodowcy a ogladali widzowie technika poszła do przodu, kostium ulegał modyfikacjom. Przeciez o żadnych skoksach i piruetach nie było mowy gdy merzczyzni i kobiety tanczyli na poczatku uwięzieni w barokowych strojach z bufiastymi spodniami, krynolinami i bóg wie co jeszcze. Rozwój techniki pociagał za sobą zmianę stroju i odrwotnie - strój pozwalał na coraz wiecej. Potem wymyslono pointy (najpierw baleriny stawały tylko na półpalcach, ale starały sie stanac coraz wyzej bo chciały byc lekkie i bezcielesne (romantyzm). I td. Można to porównac do rozwoju np. łyżwiarstwa figurowego w którym jeszcze kilkanaście lat temu szczytem możliwsci był potrójny aksel, a teraz męzczyźni skacza większosc skoków poczwórnych a kobiety potrójnych... a wystarczy spojrzeć na czarnobiałe filmy z pierwszych olimpiad... zatem wyczynowosci i rózne figury (pas) poawiaja sie zczasem, czesto "wymyślają: je wybitni uzdolnieni wykonwacy, np. królowi Ludwikowy XIV zawdzięczamy pas royale (królewskie)
PS. Film Król tańczy dostepny jest w niektórych wyporzyczalniach ale generalnie ciezko z nim, gorzej ze nie mozna go u nas kupic ;(
Dziekuję Kasiu. Z tym łyzwiarstwem to dobre porównanie. Tylko, że w łyzwiarstwie jest łatwiej sledzić rozwój techniki bo tak naprawdę to ł. fig jako uznana dziedzina sportu rozwija sie prawie dokładnie rownolegle w czasie z kinematografią. Mam 100-letni filmik z demonstracją jazdy Ulricha Salchova( mogę go zamieścić?) który zasłynął z wykonania pierwszego w historii poj skoku z lądowaniem na jedna nogę. Jedno co moge powiedzieć, że wielu amatorów chciałoby tak jeżdzić obecnie jak on 100 lat temu.
ha, zapewne. racja ze rozwój łyżwiarstwa figurowego mozemy sobie od biedy przesledzić na taśmie filmowej, a baletu nie bardzo, ale wystarczy np. obejrzeć pare filmików z serii Dzieje baletu teatru Bolszoj lub teatru Kirowa (Maryjskiego) i nawet to daje nam obraz rozwoju sztuki baletowej na przestrzeni ostatnich stu lat. Porównac taka Dudinską dzisiejszymi czołowymi tancerkami, czy nawet (o czym dyskutowalismy w stosownym watku) Umierajacego łabedzia Pawłowej z Umierajacym labędziem Plisieckiej czy Łopatkiny... zwracajac uwage tylko na technike, pomijajac wyraz artystyczny. Poza tym jesli chodzi o dawniejsze czasy to własnie patrząc na ryciny z epoki (taka Camargo np.) i ptrząc na ówczesne stroje (krynoliny itp) mozna sobie troche wyobrazić co mozna było w nich wykonac a co nie. Reszte trzeba dopełnić lekturą chocby własnie Turskiej z której dowiemy sie kiedy pojawiło sie na scenach fouette w formie 32 obrotów na jednej nodze i inne bardziej wyrafinowane i akrobayczne ewolucje baletowe
o rozwoju techniki baletowej moz tez się przekonac zagladajac do watku poświęconego np. Annie Pawłowej gdzie umieścilismy zdjecia i linki do filmiku z Umierajacym łabędziem - wprawdzie technika filmowa była wtedy niedoskonała ale jednak widac ze tańczono wtedy... nawet będąc wybitną tancerką... hmmmm.... inaczej ;)
-
Porcelaine
- Posty: 130
- Rejestracja: pt kwie 25, 2008 7:40 pm
Mam takie jedno pytanie, czy w balecie też są podziały na okresy (renesans, barok, klasycyzm ) i czy one odpowiadają okresom z muzyki czy sztuki, czy może mają własny przedział?
Bo np. "Jezioro Łabędzie", czy "Śpiąca Królewna" kojarzy mi się bardziej z baletem klasycznym, niż romantycznym, choć ze strony muzyki jest zaliczana do romantyzmu.
Bo np. "Jezioro Łabędzie", czy "Śpiąca Królewna" kojarzy mi się bardziej z baletem klasycznym, niż romantycznym, choć ze strony muzyki jest zaliczana do romantyzmu.
no tak, bo nie można mylić pojęć. Balet romantyczny powstał w epoce romantyzmu i trwał krócej niż sama epoka, z iego wyewoluował balet klasyczny który sam w sobie nie jest "epoką" tylko techniką tańca.
Muzyka Czajkowskiego jest romantyczna w sensie stylu muzycznego, ale nie powstała w tym samym okresie co romantyzm jako prąd duchowy i literacki, tylko póxniej. Pamiętajmy, ze zwykle nowy prąd (epoka) w sztuce czy ogólnie kulturze zawsze rozpoczynała się w jakims kraju, a potem obejmowała swoimi wpływami inne części Europy czy świata. I tak kiedy indziej trwał renesans czy barok we Włoszech a kiedy indziej w Polsce i Rosji (później). Tak samo z baletem - generalnie romantyczny narodził się we Francji i najbardziej chyba rozwinął sie tez w Danii, inne kraje (o ile w ogóle miały już własny balet) przejęł bo później wraz z wystepami gościnnymi francuskich (najczściej) gwiazd baletu romantycznego i pracami takich samych choreografów (baletmistrzów). Stąd data powstania dzieła nie umiejscawia jej w danej epoce pod względem prądów myślowych i idei estetycznych.
Natomiast "balet klasyczny" nie ma nic wspólnego z klasycyzmem - "klasyczny" w tym wypadku oznacza po prostu "dokładnie sformuowany, zapisany, poukładany, sformalizowany, stały" i jest jakby szczytową forma rozoju tego, co potocznie nazywamy baletem - bo nawet póxniejsze prądy jak balet modernistyczny czy ten zwany wspólczesnym jest tylko ewolucją tej sztuki opartej na prawidłach klasycznych. Nie wiem czy dośc jasno to tłumaczę, ale staram się :)
Muzyka Czajkowskiego jest romantyczna w sensie stylu muzycznego, ale nie powstała w tym samym okresie co romantyzm jako prąd duchowy i literacki, tylko póxniej. Pamiętajmy, ze zwykle nowy prąd (epoka) w sztuce czy ogólnie kulturze zawsze rozpoczynała się w jakims kraju, a potem obejmowała swoimi wpływami inne części Europy czy świata. I tak kiedy indziej trwał renesans czy barok we Włoszech a kiedy indziej w Polsce i Rosji (później). Tak samo z baletem - generalnie romantyczny narodził się we Francji i najbardziej chyba rozwinął sie tez w Danii, inne kraje (o ile w ogóle miały już własny balet) przejęł bo później wraz z wystepami gościnnymi francuskich (najczściej) gwiazd baletu romantycznego i pracami takich samych choreografów (baletmistrzów). Stąd data powstania dzieła nie umiejscawia jej w danej epoce pod względem prądów myślowych i idei estetycznych.
Natomiast "balet klasyczny" nie ma nic wspólnego z klasycyzmem - "klasyczny" w tym wypadku oznacza po prostu "dokładnie sformuowany, zapisany, poukładany, sformalizowany, stały" i jest jakby szczytową forma rozoju tego, co potocznie nazywamy baletem - bo nawet póxniejsze prądy jak balet modernistyczny czy ten zwany wspólczesnym jest tylko ewolucją tej sztuki opartej na prawidłach klasycznych. Nie wiem czy dośc jasno to tłumaczę, ale staram się :)
-
Porcelaine
- Posty: 130
- Rejestracja: pt kwie 25, 2008 7:40 pm