film o staraniu o dostanie sie do sz. baletowej

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
lusiak
Posty: 191
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 6:07 pm

Post autor: lusiak »

[quote:517c6f2817="gonia"]nie przyjęli jej do szkoły, bo jej brakowało 0.6% do idealnej proporcji....[/quote:517c6f2817]

jakiej proporcjii? lub proporcjii czego?
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

w balecie muszą być wyznaczone proporcje ciała :roll: nie słyszałaś o tym? :roll:

nogi muszą być proporcjonalne do tułowia, kończyn, szyi, głowy etc. - muszą tam stanowić jakiś procent twojego całego ciała.
lusiak
Posty: 191
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 6:07 pm

Post autor: lusiak »

tzn wiedzialam, ze profesjonalni tancerze musza miec proporcjonalna sylwetke, ale nie wiedzialam, ze to sie az tak mierzy i przelicza na procenty....;O
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Czy w polskich szkolach tez tak bardzo rygorystycznie podchodzi sie do wszelkich wymiarow i proporcji?
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

No na proporcje sie patrzy, owszem. Ale nie ma tak, ze jak masz nogi za krotkie o 4 cm w stosunku do reszty, to nie ma szans na przyjecie. Albo, ze jak sie ma za mala glowe czy za duze stopy to nic z tego. Az takiego rygoru to nie ma :) Chodzi o to zeby wszystko ladnie wygladalo. Poza tym cialo dziecka i tak sie zmieni. Przyjdzie okres dojrzewania i wszystko bedzie inaczej wygladalo, wiec te proporcje sa na nic.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Warto obejrzeć ten film ze względu na ciekawą formę. Jest taki statyczny, kadry są szerokie i często puste, przez co pojawiające się drobiazgi wydają się dużo istotniejsze.
Nie rozumiem, dlaczego dla Was, drogie Forumowiczki - z których większość ma czynny związek z tańcem - zdziwiona jest rygoryzmem rekrutacji do AKADEMII VAGANOWEJ!! Przecież stąd właśnie biorą się znakomite efekty szkół rosyjskich. Przy naborach do polskich szkół baletowych sytuacja jest odwrotna - przyjmuje się dzieci mimo iż ich warunki fizyczne (nie tylko proporcje, ale też np. rozciągnięcie) pozostawiają tak wiele do życzenia.
lusiak
Posty: 191
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 6:07 pm

Post autor: lusiak »

masz racje. ale to jakos zawsze bylo dziwne dla mnie, ze mimo iz u nich jest taki rygor to kazda dziewczynka juz od dzecka marzy zeby tanczyc w takiej szkole. u nas jest to jakos malo popularne i przyjmuja kazdego kto chce tanczyc, bo jakby jeszcze wybrzydzali to bysmy nie mieli tancerzy...

nie widzialam tego filmu i troche mnie to zaskoczylo jak przeczytalam,ze takie drobiazgi decyduja. ale w sumie to sie nie dziwie, ze takie rygory sa. tam trafiaja tylko najlepsi i idealni ;).
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

[quote:d780e6429f="lusiak"]u nas jest to jakos malo popularne i przyjmuja kazdego kto chce tanczyc[/quote:d780e6429f]

A gdzie tam kazdego! :P Polskie OSB tez maja swoje wymagania. Co oczywiscie nie znaczy, ze u nas trzeba sie targowac o to, czy 0,4% w jakikolwiek sposob zawazy na wyniku rekrutacji...
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

to ciekawy wątek: że w Rosji nadal każda dziewczynka marzy o zostaniu tancerka, a u nas to coraz rzadsze i niepopularne. Ano DLATEGO, ze u nas teraz baletu, gwiazd baletu i urody baletu ani uswiadczysz w mediach, zwłaszcza w TV. No i u nas bycie tancerzem to zaden prestiż, a tylko wiedzie do posądzeń o homoseksualizm w przypadku chłopców. W Rosji i krajach post-radzieckich to nadal mozliwosc odskoczni do lepszego swiata, osiągniecia czegos, zaistnienia. Zawód tancerza ma swoje miejsce w zyciu społecznym Rosji, u nas to niemal niezauwazalny margines
Soprana
Posty: 100
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 9:36 pm

Post autor: Soprana »

No tak, ale u nas to dotyczy przede wszystkim tancerzy baletowych- ten brak prestiżu, perspektyw, stereotypy, itd lub ewentualnie chłopców. reszta- inne techniki mają większe wzięcie i coraz więcej dzieci (głównie dziewczynek) i ich rodziców nie powstydziłoby się o kariery tancerza. naprawdę to się staje bardziej ceniony zawód artystyczny, fakt faktem kojarzony z rewią bardziej, ale generalnie jest lepiej. "tancerka" to zawód już nie kojarzony z dziwnym zajęciem. to głównie za sprawą mediów, które ostatnimi czasy popularyzują taniec, ale na pewno nie klasyczny.


Po wypowiedziach niektórych mam pytanie: rzeczywiście u nas jest tak źle, że biorą nierozciągliwych i nieproporcjonalnych? czy może nierozciągliwi itd są w porównaniu do rosyjskich uczniów szkół baletowych? nie mieści mi się w głowie co mówicie chyba polscy uczniowie mają jakieś warunki i talenty co?
ODPOWIEDZ