Ćwiczenia rano??

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Niee... Ja rano to chodzę po domu na pamięć i próbuje zrobić wszystkie potrzebne czynności oraz wyjść jak najszybciej żeby zdązyć. Zawsze wstaję w ostatniej chwili... Nie mam siły ćwiczyć rano :P Ale swego czasu na obozie chodziłyśmy sie rozciągać właśnie rano - przed śniadaniem i było całkiem fajnie :)
Akcza14
Posty: 51
Rejestracja: pn gru 10, 2007 7:59 am

Post autor: Akcza14 »

Ja ćwiczę prze trzy dni w tygodniu rano kiedy mam do szkoly na 10 wstaje wcześniej i staram się ćwiczyć gogzinę.
Nemo
Posty: 254
Rejestracja: ndz cze 25, 2006 7:02 pm

Post autor: Nemo »

Rano dobrze jest poćwiczyć, bo potem nie ma problemów ze śniadaniem. Zaraz po obudzeniu w ogpole nie moge jeść, a po ćwiczeniach jestem już gotowa :)
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

ja też tak sadzę, jak wstaje rano w sobotę i niedziele to mogłabym nic nie jeść ale tak po godzinie ruszania sie, rozciągania się i delikatnego skakania (sąsiedzi mnie kiedyś zabija:D) nabieram apetytu, zauważyłam ze to mi potem pomaga sie rozciągać popołudniami bo sie zawsze rozruszają mięśnie i w ogóle pomaga funkcjonować i obudzić :)
GwiazdkaNadia
Posty: 293
Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm

Post autor: GwiazdkaNadia »

Ja ćwiczę rano podbicie. Bo jak przyjde wieczorem do domu to w ogóle go nie czuje i nie jestem w stanie napiąć az tak, żebym miała skurcz i żebym czuła, że coś się z nim dzieje.
Ayaka
Posty: 368
Rejestracja: pt sie 26, 2005 3:35 pm

Post autor: Ayaka »

Ooo poranne ćwiczenia sa suuuper, do niedawna zawsze co rano ćwiczyłam przez godzinke lub półtorej i czułam się wtedy jak bosko, takie poranne ćwiczonk dobrze wpływaja na ciało lepiej się ćwiczy wieczorem jak juz mięśnie są "rozrobione" , ale w tej chwili wstaje tak wcześnie że juz nie ma mowy o godzinnym ćwiczeniu (nie wstane o 4 rano żeby skakać po mieszkaniu :D ) i musi mi wystarczyc tylko "trening" wieczorny :)
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

ja sie rano najczesciej rozciagam przy okazji czytajac posdreczniki :D
Kaś
Posty: 171
Rejestracja: pn lut 18, 2008 8:27 pm

Post autor: Kaś »

HA! Ja dokłądnie to samo! żaba albo rozkrok i jadę :D
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

Ja zawsze rano ćwiczę. Wstaję rano, o godzinie 6:00. O godzinie 7:00 idę do szkoły. Potem jestem w szkole o godzinie 7:15. Od razy zakładam baletki i ćwiczę. Najlepszy dla mnie sposób.

Albo jeszcze późnym wieczorem, np. godzina 22:00. Tak też lubię ćwiczyć.
Natashy
Posty: 341
Rejestracja: czw lut 07, 2008 4:08 pm

Post autor: Natashy »

Oj, ja rano zwykle nie jestem w stanie czytać podręczników :(
Rozciągać się też raczej nie, ponieważ brakuje mi czasu... A wcześniej to wogóle chyba nie dałabym rady wstać!
No chybaże w wakacje, kiedy rano to nie 7:00 tylko 11:00 ;) . Wtedy chętnie się rozciągam.
A tak ogólnie, najczęściej rozciągam się wieczorem lub późnym popołudniem właśnie ze względu na czas, którego niestety rano zazwyczaj brakuje (są jeszcze weekendy :wink: )
ODPOWIEDZ