Gwiazdy na lodzie

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

jeżeli nie oglądałeś i nie masz zamiaru to lepiej się nie wypowiadaj że jest to marna podróbka... :?
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

fakt - może i powinienem obejrzeć, choć raz ten program, żeby zobaczyć o co chodzi... nie sądzę jednak, żeby w tak krótkim czasie dało się opanować technikę jazdy na figurowej na łyżwach i wykonywanie różnych elementów, bo podejrzewam, że coś oprócz jeżdżenia oni muszą robić na tym lodzie.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

wiadomo że nie będzie to jakiś super wysoki jaki poziom, często bywa że to się łyżwiarz produkuje, a "gwiazda" leży/stoi/siedzi/wisi/trzyma etc. ale zdarzają się że ktoś coś potrafi więcej, chociażby Marat Basharov z poprzednej edycji Zwiozdy na ldu [chociaż on to w ogóle urodziny chyba w łyżwach, no taki skubany ma talent że hej]

np. http://pl.youtube.com/watch?v=Ka3Wy85Kxoc i http://pl.youtube.com/watch?v=62O-zRphGy8

ważne że coś takiego powstaje - w Polsce jest sakramenckie zainteresowanie łyżwiarstwem, sądzę że jak coś takiego się pojawi to może trochę bardziej się łyżwiarstwo ruszy [nawet jeżeli będzie się komercjalizować, ale do komerchy to mu znacznie dalej niż niegdyś t. towarzyskiemu]
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

to jak taniec z gwiazdami SHOW które ma przyciągnąć uwagę... nie lubie gdy 'gwiazdy' tak się promują, ale ludziom się podobają takie rzeczy... ja też lubię to pooglądać i po porstu się pośmiać...z ludzi którzy nie zdają sobie sprawy z tego jaka przepaść jest mięzy tymi gwiazdkami a prawdziwymi tancerzami, łyżwiarzami...Cieszę się, że koło tanca zaczęło się dziać w mediach.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Wiadomo, że w takich programach chodzi o show, ale dobrze, że w ogóle są. Lepsze to niż nic zresztą fajnie się ogląda, jak nie robią za dużo edycji tak jak to się stało w TzG :6:57:
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

robią dużo edycji, bo i oglądalność jest duża... :)
Ayaka
Posty: 368
Rejestracja: pt sie 26, 2005 3:35 pm

Post autor: Ayaka »

Stronki dotyczace tego programu /oficjalne mniej lub bardziej :wink: /

http://gwiazdynalodzie.info/
http://www.gwiazdynalodzie.pl/

Dyskusja na temat tego programu na forum o łyżwiarstwie figurowym :)
http://www.walley.pl/forum/viewtopic.php?t=1259&postdays=0&postorder=asc&start=0

Rozmowa o takim samym programie tyle że program w wersji rosyjskiej
http://www.walley.pl/forum/viewtopic.php?t=923
Ayaka
Posty: 368
Rejestracja: pt sie 26, 2005 3:35 pm

Post autor: Ayaka »

Oglądał ktoś?
Bo ja jestem zażenowana miernością tego programu a moglo być tak pięknie... :cry:
Może później będzie lepiej... :roll:
Sephia
Posty: 246
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:35 pm

Post autor: Sephia »

Ja oglądałam, ale tylko przez chwile bo jedna para zatańczyła a później zaczęli tylko gadać i gadać :? ale zdziwiłam się na noty bo zeszło poniżej połowy a w tańcu z gwiazdami jak oglądałam to chyba nigdy nie schodziły tak nisko
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

Ja oglądałem pierwszą część w cąłości i kątem oka drugą - nie spodziewałem się wysokiego poziomu pokazów, ale raczej ciekawej oprawy wizualno-technicznej, jak w przypadku "Tańca z gwiazdami". W przeciwieństwie do TVN-owskiej konkurencji TVP nie wpadła chociażby na to, by zatrudnić odpowiednich scenografów - o ile w "TZG" dopracowane są szczegóły (typu zastosowanie odpowiednich kolorów czy zachowane w normie "błyszczyki" i "gwiazdeczki") to scenografia "GTNL" jest raczej nieciekawa, żeby nie powiedzieć nudna, bez pomysłu, wręcz przygnębiająca. O grze świateł w ogóle nie powinno być mowy, bo takowej praktycznie nie ma.

Poza tym program strasnzi mnie raził przegadaniem i przede wszystkim - okropną pracą kamer - ja wiem, że chodzi o to, by zatuszować ewentualne wpadki gwiazd, które często i gęsto się pojawiały, ale rozcięcie każdego, ledwie może 2minutowego, pokazu na miliony ujęć dalekich i bliskich, następujących w błyskawicznym tempie, jest trudno do przyjęcia - przecież nie tak się pokazuje taniec figurowy na lodzie!
TVP, kolejny raz po kuriozalnej "Przebojowej nocy" potknęła sie i wpadła w bajoro po szyję.
ODPOWIEDZ