Strona 2 z 3

: pt lis 23, 2007 7:27 am
autor: Scarpia
Czy ktoś widział "Śrubę" Szostakowicza w wykonaniu Bolshoi i może coś na ten temat powiedzieć?

http://www.prestoclassical.co.uk/images/records/belairclassiquesbac020.jpg

: pt lis 23, 2007 5:17 pm
autor: Książe Benno
A ja ogladałem kiedyś program o Teatrze Maryjskim i wypowiadała się nauczycielka że za czasów komonizmu była czestym gosciem przedstawien baletowych, tansze były bilety a nawet dostawała bilety od władzy, a teraz idze na balet tylko raz w roku. Ogólnie pracownicy teatru mówili że teatr lepiej sie prowadził w komunizmie dostawali wiecej pieniedzy, było wiecej premier itp.

: pt lis 23, 2007 8:16 pm
autor: M.
hehe, Książe to Ty nie wiesz, że ogólnie podczas komuny było lepiej-wszyscy mieli pracę, państwo opiekowało się swoimi obywatelami, nie było sporów między partiami politycznymi bo była tylko jedna i to taka mająca zawsze rację, młodzi mieli mieszkania a i jakaś wódeczka i ogórek też zawsze się znalazły, o nic nie trzeba było się martwić, Matuszka Rosyja dbała nie tylko o siebie ale również o wdzięcznych sąsiadów, a no i te parady majowe, w których społeczeństwo spontanicznie okazywało swoją miłość do Państwa ... panował taki dobrobyt, że można by pomyśleć, że kraje żyjące w komunie są niczym krainy mlekiem i miodem płynące, żyć nie umierać :wink: zaraz, zaraz, to dlaczego ten cudowny ustrój został obalony?

: pt lis 23, 2007 8:23 pm
autor: Kasia G
ano własnie, bo nie da się pogodzić wszystkich przyjemnosci czyli "wszystkim po równo" i każdemu co lubi, państwa opiekunczego (w ktorym niewiele co było, ale było) i wolnosci pogladów itd. U nas też kiedys do opery bilety były za pół darmo z rozdzielnika w pracy lub szkole, a teraz trzeba zarezerwowac i kupić :) Coś za coś. Ale nie wchodźmy w polityke tylko mówmy o walorach artystycznych :)

: pt lis 23, 2007 8:32 pm
autor: M.
Dokładnie, M. kiedyś trafiła (za pieniądze - bo już w demokracji) na wystawę obrazów z tego okresu, zobaczyła wtedy na własne oczy, że jaki ustrój taka i "sztuka" i teraz nawet za darmo nie chciałaby więcej tego oglądać ... chyba, że dla jakiegoś żartu :wink:

: pn lut 01, 2010 6:26 am
autor: Sagittaire
Czy balet Płomien Paryża jest socrealistyczny? Czy raczej wypadało by powiedzieć, że listopad 1932 rok to jeszcze nie socrealizm i raczej nazwac by go wypadalo prekursorem socrealistycznego i jak kiedys przeczytalam baletem rewolucyjnym (swoją drogą ciekawe okreslenie :) ).
Powszechnie sie chyba datuje od 1934 chyba. wiem, wiem, zazaz zapytacie : czy to ma jakies znaczenie, ale ja z natury lubie sobie rozne rzeczy uporzadkowac o ile sie da i lubie umiec okreslic przynajmnie tej moje ulubione balety.

A pisze o tym, bo jesli nawet nie jest socrealistyczny, to jednak nieco zblizony , a jednak ma swoj urok. A przynajmniej mi bardzo sie go milo oglada. Nie wiem jak Wam?

: wt mar 09, 2010 2:39 pm
autor: krakow-kijow
[quote2c="Agnieszka P."]Czy balet Płomien Paryża jest socrealistyczny? Czy raczej wypadało by powiedzieć, że listopad 1932 rok to jeszcze nie socrealizm i raczej nazwac by go wypadalo prekursorem socrealistycznego i jak kiedys przeczytalam baletem rewolucyjnym (swoją drogą ciekawe okreslenie :) ).
Powszechnie sie chyba datuje od 1934 chyba. wiem, wiem, zazaz zapytacie : czy to ma jakies znaczenie, ale ja z natury lubie sobie rozne rzeczy uporzadkowac o ile sie da i lubie umiec okreslic przynajmnie tej moje ulubione balety.

A pisze o tym, bo jesli nawet nie jest socrealistyczny, to jednak nieco zblizony , a jednak ma swoj urok. A przynajmniej mi bardzo sie go milo oglada. Nie wiem jak Wam?[/quote2c]

a własnie transmisje tego baletu z Teatru Bolszoj będzie można zobaczyć w Krakowie w kinie Kijów 31.03 g.20:00 :)

: wt mar 09, 2010 2:41 pm
autor: Sagittaire
z jaka obsadą?

[color=blueb8]obsada i wszystkie info tu:[/colorb8]
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=6613
[color=blueb8]Kasia G[/colorb8]

: śr mar 10, 2010 12:15 pm
autor: Father
[quotef1="Agnieszka P."]Czy balet Płomien Paryża jest socrealistyczny?[/quotef1]
Wydaje mi się, że tak i nie. Wszystko zależy na co reżyser zwrócił gl. akcent.
Wystawiony w Zwiazku Radzieckim napewno był socrealistyczny ale obecnie trąci bardziej "Kopciuszkiem" :)
Za komuny Beno było lepiej bo sąsiad mial gorzej a najwyżej tak samo czyli g.... A teraz jest tragedia bo gdzie sie nie obejrzysz to widać tych co mają lepiej(wiecej) :D

"Lepsze jest wrogiem dobrego"

: śr mar 10, 2010 3:24 pm
autor: Kasia G
dokładnie - w ZSRR Płomień Paryża miał konotacje rewolucyjne (rewolucja socjalistyczna czerpie wzorce z rewolucji francuskiej, ale jest jeszcze lepsza :) ), obecnie to balet umieszczony w pewnej epoce historycznej i kostiumie, jak Esmeralda czy Fontanna Bachczyseraju