...nie tylko balet jest na świecie...

Dyskusje poświęcone innym formom tańca (jazz, hip hop, funky, break, orientalny, ludowy, irlandzki/szkocki, rewia, etc.)
Natashy
Posty: 341
Rejestracja: czw lut 07, 2008 4:08 pm

Post autor: Natashy »

Tak, hip-hop jest trudnym tańcem. Zupełnie innym, w innym typie niż klasyka, ale również bardzo trudnym. Może nie istnieje w nim taki rygor sylwetki jak w balecie, można go tańczyć będąc odrobinę 'przy kości'... W każdym razie, jeśli chce się go tańczyć dobrze, trzeba być przygotowanym na ciężką, ale bardzo ciekawą pracę :wink:
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

wlasnie ten rygor sylwetki jest niewskazany, cialo musi byc rozluznione ale jednoczesnie spiete w niektorych miejscach , kazdy taniec ktory chce sie wykonywac dobrze jest opatrzony ciezka praca
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

mnie sie podobają inne techniki tańca! jasne ze hh i inne...ale uwazam, by być świetnym to trzeba miec choć podstawy klasyki!
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

tylko ze ciezko sie przerzucic z klasyki na hip hop
Natashy
Posty: 341
Rejestracja: czw lut 07, 2008 4:08 pm

Post autor: Natashy »

Pewnie masz racje, bo to takie jakby odrobinkę przeciwności.

I zgadzam się z Nati, że podstawy klasyki są jednak potrzebne...

Jeśli się chce to da radę :D
Kaś
Posty: 171
Rejestracja: pn lut 18, 2008 8:27 pm

Post autor: Kaś »

[quote0b="Natashy"]można go tańczyć będąc odrobinę 'przy kości'...[/quote0b]

Można go tańczyc, przepraszam za wyrażenie, będąc mega grubym :P. Przykładem są murzynki z USA, występujące na teledyskach znanych gwiazd. Niestety nie mogę znaleźc żadnego filmu na przykład.

[quote0b="Natashy"]podstawy klasyki są jednak potrzebne...[/quote0b]

Do każdego typu tańca są potrzebne chociaż podstawy klasyki. A tak w ogóle to po co zamykac się w jednej technice tańca :). Super byc perfekcyjnym w jednej dziedzinie, ale fajnie jest też poszerzac swoje umiejętności :p.

[quote0b="nathaliye_r"]tylko ze ciezko sie przerzucic z klasyki na hip hop[/quote0b]

Pozwolę sobie teraz przypomniec scenę ze "Step up, Taniec zmysłów" gdy wrócił partner Norah, którego zastępował Tayler. Uczył się choreografii no i.. cóż... Śmiesznie mu to wychodziło :D Tak bardzo... Klasycznie :D. Obciągnięte stópki, prosta sylwetka :D
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

pamietam ta scene :D , kompletnie nie mogl sobie poradzic, latami tanczyl klasyke i musialby przynajmniej drugie tyle tanczyc hip hop zeby nabral luzu w tancu

[color=darkblue5f][size=95f]1. nie ma potrzeby cytowania wypowiedzi, która jest bezpośrednio nad naszą
2. pamiętajcie, że to film, nie jest to dokument,zatem wspomniana scena jest wykreowana,a nie oddaje rzeczywistość...
mod.[/color5f][/size5f]
Natashy
Posty: 341
Rejestracja: czw lut 07, 2008 4:08 pm

Post autor: Natashy »

[quote41="Kaś"]A tak w ogóle to po co zamykac się w jednej technice tańca :). Super byc perfekcyjnym w jednej dziedzinie, ale fajnie jest też poszerzac swoje umiejętności :p.[/quote41]
Zgadzam się! Dobrze jest posmakować wielu różnych tańców, wtedy łatwiej jest wybrać sobie ten (lub te), w którym chce się być perfekcyjnym. A jeśli już się ma 'taki' taniec, to w niczym nie przeszkadza, bo każda technika wzbogaca człowieka jako tancerza :)

[color=darkblue41]EDIT:[/color41]
A tak poza tym, hip-hop częściej można potańczyć siebie ze znajomymi (tymi 'niebaletowymi'), bo, po pierwsze jest więcej okazji (na dyskotekach chyba nie puszczają Chopina ? :P ), a po drugie do hh jest więcej chętnych...
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

po trzecie mozna go zamarkowac, trudno tanczyc klasyke czy jazz bez przygotowania technicznego (tu milosnicy hh sie oburza ale to nie znaczy ze nie uwazam ze hip hop nie wymaga podstaw technicznych), na dyskotekach tez kroluje niesmiertelny nowoczesny
Chiquita
Posty: 58
Rejestracja: sob wrz 02, 2006 12:17 pm

Post autor: Chiquita »

Ja jeszcze do niedawna do hip hopu podchodziłam bardzo sceptycznie. Mówiąc krócej - nie podobał mi się zbytnio :P Kilka dni temu miałam okazję pomagać przy organizacji festiwalu hip hopowego, w czasie którego moje nastawienie do hip hopu zmieniło się o 180 stopni. Jak się napatrzyłam na zajęcia z house i zobaczyłam jakie to cudowne, to postanowiłam się zapisać ;)
Wiem, ze będzie mi ciężko się przestawić, bo od 15 lat chodzę na balet, ale mam nadzieję, że się wkręcę i poradzę sobie jakoś.

P.S. Trzymajcie kciuki - we wtorek pierwsze zajęcia ;)
ODPOWIEDZ