Świętej pamięci Eurowizja dla tancerzy...
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
i to mozna nazwac dyskryminacja tancerzy baletowych ale i nie tylko owszem tancerze towazyscy sa wspaniali ale dlaczego eurowija moze byc tylko dla nich a nie innych ktorzy osiagaja napewno wspaniale sukcesy al;e sa tez swietni w tym co robia moze niech dadza tez szanse innym wspanialym tancerzom sie wykazac 
Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo że o kasę. Pewnie przeprowadzili jakieś badania ankiety itp. i wyszło im że t. towarzyski ma lepszą ogladalność tzn lepiej będzie się sprzedawał niż jakiś balet /w końcu tu tylko skaczą/ a t.towarzyski zwłaszcza latino ocieka seksem i wielu laików chętnie sobie pogląda jak roznegliżowane panie ładnie kręcą pupką w tv. Po co jakieś wzniosłe baletowe emocje.

Seks to ja tutaj widzę tylko w tangu i rumbie chyba.
Przystopujcie trochę z tym najeżdżaniem na towarzyski, bo powielacie czyjeś błędy. Równie dobrze można napisać, że balet to skakanie w różowych rajstopkach do jakiejś klasycznej muzyki. Przepraszam, ale te słowa:
[quoteeb]wielu laików chętnie sobie pogląda jak roznegliżowane panie ładnie kręcą pupką w tv[/quoteeb]
mogą niektórych obrazić
Zajmijmy się samym faktem odrzucenia eurowizji dla tancerzy baletowych w celu wystawienia czegoś(CZEGOKOLWIEK) innego, a nie obrażajmy od razu tancerek i tancerzy towarzyskiego, którzy są pewnie z tego faktu zadowoleni i nie można im sie dziwić.

Bo jak tak dalej pójdzie, to nigdzie nie zajdziemy i nic nie wskuramy. Będzie tylko przepychanka, który taniec jest lepszy.
A to nie o to chodzi. Bo każdy ma w sobie coś. I przestańmy się o to kłocić, a skupmy się na samej eurowizji.
Przystopujcie trochę z tym najeżdżaniem na towarzyski, bo powielacie czyjeś błędy. Równie dobrze można napisać, że balet to skakanie w różowych rajstopkach do jakiejś klasycznej muzyki. Przepraszam, ale te słowa:
[quoteeb]wielu laików chętnie sobie pogląda jak roznegliżowane panie ładnie kręcą pupką w tv[/quoteeb]
mogą niektórych obrazić
Bo jak tak dalej pójdzie, to nigdzie nie zajdziemy i nic nie wskuramy. Będzie tylko przepychanka, który taniec jest lepszy.
A to nie o to chodzi. Bo każdy ma w sobie coś. I przestańmy się o to kłocić, a skupmy się na samej eurowizji.
Nikogo nie miałam zamiaru obrażać, również nie mam zamiaru prowadzić rozważań który taniec jest najlepszy. Nie o to mi chodzi, jedynie zauważam że po raz kolejny wygrywają względy czysto komercyjne bo rozneglizowane panie przyciągną więcej widzów a większa oglądalność to większe wpływy z reklam i więcej sponsorów czyli organizatorzy moga na tym zarobić. Natomiast konkurs baletowy to dla laika właśnie owe "różowe rajstopki i skakanie na paluszkach" jest bardziej elitarny i wymaga wyrobionego widza a takich jest już mniej czyli suma sumaru mniej kasy od sponsorów i reklamodawców.
I tyle.
I tyle.
Eurowizja dla tancerzy była chyba jedynym momentem (poza konkursem w Lozannie), kiedy media cokolwiek pisały lub mówiły o balecie i jego przyszłości - o dziwo, zawsze w tonacji pozytywnej. Szkoda, że nawet tak prestiżowa impreza taneczna stawia na komercję - ale czego mieliśmy się spodziewać, skoro odbywała się pod szyldem Eurowizji?
Jedynie Eurowizja dla młodych muzyków zachowuje jeszcze jako taki poziom, chociaż im też pewnie od przyszłego roku będą kazali interpertować piosenki Ricky'ego Martina. 